sobota, 26 maja 2018

"Odkrywcy: Sahara"

„Sahara” to kolejna odsłona serii gier „Odkrywcy”. Rok temu Zielona Sowa wypuściła na rynek pierwszą tego typu planszówkę – „Amazonię”. Porównując te dwie zabawki stwierdzam, że „Sahara” jest bardzo podobna do swoje poprzedniczki, różni się jedynie tematyką. Tym razem mamy bowiem okazję poznać zwierzęta pustynne.  



Gra łączy w sobie jednocześnie zabawę i naukę, bowiem dziecko (i pewnie dorosły także) poznaje ciekawe okazy afrykańskiej fauny. Dowiaduje się o nich co nieco, dzięki ciekawym informacją z tyłu kart. Dodatkowo piękne ilustracje wykonane przez Ewę Geruzel idealnie obrazują poszczególne okazy.

"Składaj i baw się. Arka Noego"

„Skład i baw się” to nowa seria puzzli wielowymiarowych wypuszczonych na rynek przez Zieloną Sowę. Obecnie dysponuję jednym z produktów tejże serii, a mianowicie – „Arką Noego” i właśnie o nim chciałabym napisać kilka słów.


Dzieci uwielbiają wszelakie układanki. Szczególnie takie wielowymiarowe, którymi po złożeniu mogą się długo bawić. Właśnie z myślą o nich stworzono puzzle 3D. Pakiet „Arka Noego” zawiera 12 elementów oraz sztywnostronnicową książeczkę opowiadającą losy biblijnej postaci jaką jest Noe. Dzięki niej dziecko pozna historię potopu i samej arki. Natomiast puzzle dostarczą mu mnóstwo zabawy i rozwiną jego zdolności manualne.
 
Źródło
Jest kilka rzeczy, które bardzo mi się w tej zabawce podobały. Po pierwsze wielkość. Arka po złożeniu jest naprawdę sporych rozmiarów, a i poszczególne elementy do małych nienależną, dzięki czemu nie trzeba obawiać się, że dziecko jakimś się przez przypadek zadławi jak to bywa z tradycyjnymi puzzlami (mimo wszystko wydawca dodaje standardowe ostrzeżenie o takiej możliwości). Ponadto maluchy uwielbiają duże zabawki. Jednocześnie arkę bardzo szybko i bezproblemowo można rozłożyć z powrotem i schować, dzięki czemu nie zajmuje dużo miejsca po skończonej zabawie.




Źródło
Kolejną rzeczą, jaka wzbudziła moje zainteresowanie, było to, że nie trzeba bawić się całością. Dziecko może równie dobrze zabawić się poszczególnymi elementami, takimi jak lew, zebra czy żyrafa. Niektóre elementy tworzą też samą arkę, która przy dziecięcej wyobraźni może zamienić się w piracki okręt. Zabawka daje więc wiele możliwości na wspaniałą zabawę.

W serii ukazały się także inne składanki: kuchenka, wóz strażacki oraz rakieta. Osobiście bardzo mi się spodobała „Arka Noego” i właśnie dlatego postanowiłam Wam ją zrecenzować. Mam nadzieję, że skusicie się na jej zakup, szczególnie, że wielkimi krokami zbliża się Dzień Dziecka, a taka zabawka z pewnością większości maluchów się spodoba.



OCENA: 10/10



Za składankę dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa.

piątek, 25 maja 2018

#czytelnia, czyli seria książeczek dla dzieci od Egmont


Zbliża się Dzień dziecka i pewnie wielu rodziców zastanawia się, co podarować swoim pociechom z tej okazji. Mam dla takich osób propozycję. Jeśli Wasze dziecko uwielbia postacie z bajek Disney’a, a na dodatek kocha czytać (lub słuchać jak rodzic czyta) książeczki dla dzieci, to serdecznie polecam Wam zakup publikacji z nowego cyklu Egmont  - #czytelnia. Są to niezwykłe powieści dla najmłodszych czytelników wydane w trzech seriach o wzrastającym poziomie stopnia trudności tekstu, dzięki czemu można dopasować je do wieku i zdolności Waszej pociechy.

Źródło
Pierwszą książeczką od Egmont, o której chciałabym napisać jest „Ariel na fali” od Liz Marsham. To przecudnie wydana książeczka z pięknymi, kolorowymi ilustracjami Jeffa Thomasa. Pochodzi z żółtej serii, która według zapewnień wydawcy gwarantuje fantastyczną zabawę dzieciom dopiero rozpoczynającym swoją zabawę z czytanie. Tekst pisany jest w niej dużą czcionką i zawiera sporą interlinię, więc idealnie nadaje się do nauki czytania.

Vivian – Christina Hesselholdt


Fotografia jest częścią mojego życia już od wielu lat i nie tylko lubię robić zdjęcia, ale także je oglądać. Jeszcze jakiś czas temu spędzałam naprawdę długie godziny w poszukiwaniu inspiracji i wtedy poznałam pracę przeróżnych artystów. Co prawda z Vivian spotkałam się trochę później, ale pamiętam, że zachwyciły mnie jej czarno – białe zdjęcia z ulicy albo autoportrety.

O życiu Vivian właściwie nie można wyczytać zbyt wielu informacji, bo była dość tajemniczą osobą, trochę ekscentryczną i myślę, że żyła w swoim własnym świecie. Dlatego autorka książki ,,Vivian” stworzyła powieść, w której nawiązała do wiadomych faktów, ale zapewne też dodała trochę od siebie. Na okładce możemy przeczytać takie słowa: ,,Biografia – bez biografii. O fotografii – bez fotografii”. Więc o czym tak właściwie jest? No właśnie w tym problem, że sama do końca nie wiem.

‘’Nie bój się i pocałuj mnie!" – Nastja Holtfreter


Myślę, że większość z nas pamięta historię o królewiczu zamienionym w żabę i księżniczce, która pocałunkiem przywraca jego prawdziwe oblicze. Zaczęłam się trochę zastanawiać, w jakim celu ktoś stworzył taką bajkę. Chciał ocieplić wizerunek żab, które nie są zbyt pięknymi i lubianymi zwierzętami? Może chciał zwrócić uwagę na bardziej duchowe sprawy? Nie mam pojęcia, ale wiem jedno… Bajki są wstępem do świata książek i to od nich zaczyna się nasza miłość do czytania.

Książeczka opowiada o tym jak zła czarownica zaczarowała księcia i zamieniła go w żabę. Biedny chłopak musi teraz żywić się muchami i niewątpliwie potrzebuje pomocy. Ale jakiej? Klątwę zdejmuje pocałunek, ale kto chciałby całować żabę?! Jednak musi się znaleźć osoba, która pomoże powrócić mu do normalnego oblicza. Może to Ty nią będziesz?