sobota, 16 grudnia 2017

"Dwadzieścia minut do szczęścia" - Katarzyna Mak

Miłość nie zawsze potrzebuje czasu, czasem dotyka nas niespodziewanie i w najmniej odpowiednim momencie. Nasze serce wydaje się nie być połączone z rozumiem, ale jak jest naprawdę? Nikt tego nie wie. Często wbrew sobie przywiązujemy się do ludzi i nie możemy już bez nich żyć. Jednak te wszystkie uczucia dobre są tylko z definicji lub do pewnego czasu. Los często płata nam figle i w ciągu kilku sekund miłość może przerodzić się w nienawiść, która niszczy nas od środka. Bardzo łatwo jest kogoś znienawidzić, ale trudniej jest już przekonać o tym serce oraz wyzbyć się przywiązania, przyzwyczajenia i uczucia kłębiącego się gdzieś głęboko w nas.

Michalina została wychowana przez babcię, która niestety już nie żyje. Dziewczyna jest studentką i sama musi sobie jakoś radzić finansowo, ale również ze swoim charakterem, przez który ciągle pakuje się w jakieś kłopoty. Każdą porażkę tłumaczy sobie złymi genami odziedziczonymi po rodzicach, których nie pamięta i właściwie nie miała okazji poznać, bo babcia z wielką starannością ukrywała przed nią wszystkie informacje o nich. Na szczęście jej studia zbliżają się już do końca i dziewczyna rozpoczyna praktyki w ekologicznym gospodarstwie. Nie spodziewa się, że pobyt w tym miejscu zmieni jej życie, wprowadzi do niego zamieszanie i da jej wiele powodów do refleksji. Jak potoczą się losy Michaliny? Czy zrozumie, że to nie geny decydują o tym, jakim jest człowiekiem i że bez względu na wszystko, zasługuje na szczęście? 

"Elementarz w podskokach" - Małgorzata Swędrowska i Agnieszka Fraczak



Małgorzata Swędrowska oraz Agnieszka Frączek wspólnymi siłami stworzyły coś, co zachwyci niejednego rodzica oraz jego małą pociechę. „Elementarz w podskokach” to książka, która poprzez aktywność fizyczną zapewni Waszym dzieciom zarówno rozrywkę, jak i nauczy czegoś pożytecznego.


Twórczynie „Elementarza w podskokach” wyszły z założenia, że szczęśliwe dzieci po pierwsze nie chodzą, ale podskakują,  a po drugie, że nauka nie może być nudna. Nie powinna polegać na ślęczeniu nad książkami i zakuwaniu. Musi się wiązać z różnorodnymi aktywnościami takimi jak: mimika, gestykulacja, zabawy parateatralne. I właśnie to ma zapewnić dzieciakom „Elementarz”.
By w pełni korzystać z walorów książki potrzebna jest osoba potrafiąca ładnie i wyraźnie czytać. To ona ma za zadanie wcielić się w rolę Miczytaja i prowadzić małego czytelnika przez kolejne stronice „Elementarza”. Zadaniem książki jest natomiast pomóc dziecku w nauce czytania oraz pisania. Z jej pomocą za pośrednictwem Miczytaja malec pozna polski alfabet, nauczy się patrzeć uważnie na ilustracje, wysłucha ciekawych opowiadań oraz pełnych humoru wierszy, będzie rozwiązywał równe zadania językowe. Jest to więc połączenie nauki i zabawy, które jednocześnie z całą pewnością zbliży do siebie dziecko i rodzica czy też inną osobę, pomagającą w poznawaniu książki.

piątek, 15 grudnia 2017

"Dom szpiegów" - Daniel Silva



„Dom szpiegów” to kolejna wybitna książka Daniela Silvy. Teoretycznie jest to już siedemnasty tom cyklu pod tytułem „Gabriel Allon”, jednak części są bardzo luźno ze sobą powiązane i nic nie stoi na przeszkodzie, by czytać je nie po kolei. Sama swoją przygodę z tym autorem zaczęłam od „Czarnej wdowy”, która bardzo przypadła mi do gustu, więc postanowiłam sięgnąć po kolejną powieść tego pisarza.
Ośrodek szkoleniowy ISIS wypuścił do Wielkiej Brytanii dwunastu swoich ludzi. Mieli za zadanie zabić tyle niewiernych, ile tylko zdołają. Nieważne, czy ich ofiarami mieli stać się mężczyźni, dzieci czy kobiety – wszyscy powinni zginąć. Zaatakowali w sercu Londynu. Cały West End zamienił się w miejsce zbrodni. Jeszcze następnego dnia ciała zabitych leżały tam, gdzie zginęli ludzie, do których należały. Miasto zostało sparaliżowane. Nie działało metro, pozamykano instytucje publiczne i domy handlowe. Akcje na giełdzie gwałtownie spadły, przez co zawieszono transakcje. Straty finansowe okazały się tak wielkie jak ofiary w ludziach. Podobne zamachy odnotowano wcześniej w Waszyngtonie. Odpowiadał za nie niejaki Saladyn. I tym razem wszystko wskazuje na to, że to on stoi za atakami. Brytyjski wywiad prosi o pomoc Gabriela Allona, który od dawna próbuje dopaść terrorystę. Poszlaki prowadzą do Jeana-Luca Martela. Ten francuski celebryta może mieć na sumieniu wiele ludzkich istnień…

"Kryształowe serca" - Augusta Docher

Źródło
Kto powiedział, że miłość jest łatwa i przyjemna? No właśnie, nikt. Często droga do niej jest wybrukowana „kocimi łbami”, można na niej spotkać wiele pułapek, które nas ranią na wskroś i utrudniają nasze życie. Miłość ma ogromną władzę nad nami, potrafi zarówno nas podtrzymywać na duchu, ale także dogłębnie ranić. Potrafi sprawić, że nasze serca rozsypują się na milion kawałków... Ale zazwyczaj kiedyś, w końcu, ostatecznie przychodzi ten upragniony happy end. Czy tak było również w przypadku głównej bohaterki „Kryształowych serc”? 

Fabiana to fotomodelka, która prowadzi dość normalne życie, które dzieli pomiędzy pracę, chłopaka i studia. Żyje ze swym lubym już 3 lata, wydawać by się mogło, że to szmat czasu i że po takim czasie dość dobrze można już poznać partnera. Jednak nic bardziej mylnego. Nie wiem, może Fabiana miała na nosie różowe okulary, może po prostu nie chciała dostrzec, nie chciała dopuścić do siebie tego, kim naprawdę jej ukochany. Bo że Tymon to drań i dupek, dowiadujemy się prawie że na pierwszych kartach tej historii. Okazuje się być oprawcą, który nie waha się, by podnieść rękę na kobietę, po czym następnego dnia przepraszać z całego serca i zapewniać, że się na 100% to już nie powtórzy. Taaa, jasne. Fabiana, po dość dramatycznej sytuacji, w końcu decyduje się go wyrzucić ze swego mieszkania. Oddycha głębią duszy, ma nadzieję, że od teraz jej życie będzie o wiele lepiej wyglądać. Jeszcze nie wie jak bardzo się myli... Bo pewnego dnia zostanie uwięziona, przez przystojnego „pirata” z przepaską na oku, który raz potrafi być naprawdę czułym i opiekuńczym mężczyzną, żeby zaraz zmienić się w twardego i lodowatego oprawcę. Dziewczyna zaczyna się przyzwyczajać do tej sytuacji, coraz lepiej poznaje Karima, na jaw wychodzą tajemnice z odległej jej przeszłości, które mają ogromny wpływ także na jej przyszłość... Czy między piękną kobietą, która pozostawiła za sobą całe dotychczasowe życie i facetem, który naprawdę wiele przeżył odrodzi się przepiękne uczucie, jakim jest miłość? Przekonacie się, jak tylko sięgnięcie po tę pozycję!

"Kochaj" - Regina Brett

O książkach Reginy Brett słyszał chyba każdy, nawet jeżeli nie do końca wie, o co w nich chodzi, ani jakie tematy poruszają. Autorka ma dotychczas na swoim koncie pięć pozycji, które zbierają prawie same pozytywne opinie. Osobiście miałam okazję przeczytać jedynie "Bóg nigdy nie mruga" oraz "Jesteś cudem", i byłam naprawdę zachwycona lekturą. "Kochaj", czyli 50 lekcji jak pokochać siebie, swoje życie i ludzi wokół, okazało się równie fantastyczne.

Ci, którzy nigdy nie wylądowali na bocznym torze życia, twierdzą, że można się z tego otrząsnąć. Mówią, że przeszłość jest już za nami. Ale to nieprawda - przeszłość jest w nas. Uczyniła nas tym, kim jesteśmy dziś. Ukształtowała i przeniknęła wszystkie komórki i tkanki naszego organizmu. Istnieje w każdym pociągnięciu pędzla na twoim obrazie samego siebie. Przeszłość to część arcydzieła, którym jesteś pod warstwami opinii innych ludzi i własnych ocen. Warstwy te skrywają wytrzymałe, oryginalne i piękne płótno, ukazujące wielką, wspaniałą prawdę ludzkiego istnienia, o której zapomniało tak wielu z nas:
Rodzimy się  godni miłości.