niedziela, 15 lipca 2018

"Co się stało? Małe wypadki" - Karolina i Hans Lijklema

[źródło]
   „Co się stało? Małe wypadki” to ostatnia część trylogii Karoliny i Hansa Lijklema, z którą przyszło mi się zapoznać. O wcześniejszych częściach, czyli „Co się stało? Wielkie plamy” możecie przeczytać tu, natomiast o „Co się stało? Straszny bałagan” można przeczytać pod tym linkiem. Nadmieniam, że wszystkie te części można przeglądać w dowolnej kolejności.
   Charakteryzując po krótce całą serię należałoby wskazać, iż są to utwory przeznaczone do wspólnej lektury dziecka i rodzica. Warunkiem koniecznym jest to, aby najmłodszy czytelnik umiał swobodnie się porozumiewać. Zabawa polega na odczytywaniu pytania „Co się stało?” i oglądaniu ilustracji, na podstawie której dziecko i rodzic wymyślają historyjki co mogło się stać, a następnie rodzic odczytuje poprawną odpowiedź. Jak widać nie jest to publikacja dla każdego, a lektura może być powtórzona, ale niezbyt prędko, aby się nie znudzić.

sobota, 14 lipca 2018

"Dziś będzie inaczej" - Maria Semple

     W życiu każdego człowieka dochodzi do takiego momentu, gdy uświadamia on sobie, że potrzebuje czegoś nowego w swoim życiu. Nie mam oczywiście na myśli tutaj przesławnego kryzysu wieku średniego, lecz chodzi mi o taki wycinek z życia, w którym zdajemy sobie sprawę, iż nasze życie wydaje się być z lekka monotonne, nudne, bezbarwne i szablonowe. Stajemy w miejscu i w głowie układamy sobie listę rzeczy, które chcemy zmienić - przejść na dietę, więcej się uczyć, być lepszym człowiekiem, mniej pić, częściej się uśmiechać, rzucić palenie, nie jeść fast-foodów... takich rzeczy jest mnóstwo! Zmiany mogą być małe i duże, jedne wniosą do naszego życia porządek i harmonię, a inne olbrzymi chaos. Bohaterka książki Marii Semple podejmuje właśnie taką próbę. Chce zmian. Zdaje sobie sprawę, że jej życie stało się arcynudne i nagle mówi "DOSĆ!". Wymyśla plan działania na cały dzień, naiwnie wierząc, że wszystko potoczy się tak, jak ustaliła.

piątek, 13 lipca 2018

"Adam" - Agata Czykierda-Grabowska [PRZEDPREMIEROWO]

Jakiś czas temu na facebooku, w oko wpadła mi okładka tej książki. Moją uwagę zwróciła piękna czcionka i zjawiskowa, magiczna wręcz ilustracja. Pomyślałam sobie, że powieść jest naprawdę ujmująca na zewnątrz, fragmenty publikowane sporadycznie przez autorkę, również bardzo mi się podobały, więc kiedy pojawiła się możliwość, przeczytania książki, bez zastanowienia postanowiłam z niej skorzystać. Sama Agata Czykierda-Grabowska nie jest mi obca, kilka miesięcy temu, czytałam "Wszystkie Twoje marzenia" historię, na którą od dłuższego czasu miałam chęć, niestety ta powieść nie powaliła mnie na kolana, a nawet bardzo zawiodła. Ze względu na nie najlepsze wspomnienia z pierwszego spotkania, z piórem autorki, bardzo obawiałam się rozczarowania. Czytanie zaczęłam niepewnie, a później, później strony umykały mi tak szybko, że po mojej niepewności nie było nawet śladu!

"Nic nie bierze się z niczego, a życie nie może być sumą przypadkowych zdarzeń.
I gdybym mogła cofnąć czas, nie zmieniłabym niczego, ponieważ wierzę w efekt motyla.
Wierzę, że najmniejsza ingerencja w przeszłość totalnie zmieniłaby bieg wydarzeń.
Zmieniłaby moją teraźniejszość."

"Zombie" - komiks paragrafowy. Scenariusz: Waltch

”Zombie” to najnowsza propozycja gry paragrafowej od FoxGames i jestem nią oczarowana! Trochę poczekałam na swój egzemplarz, niemniej jednak było naprawdę warto. W tej książce mamy możliwość wcielenia się w jedną z dwóch postaci, Judy, albo w zombie imieniem Ben. Już sam fakt możliwości przeżycia całej historii z perspektywy zombie jest fantastyczny i zasługuje na spore uznanie. Nie ma nudy! Osobiście wybrałam na pierwszy rzut grę ze strony człowieka i nie zawiodłam się. Jak w każdym poprzednim komiksie paragrafowym jest kilka możliwych zakończeń, zarówno pozytywnych (aż trzy), jak i negatywnych, które skutkują naszą śmiercią. Celem jest oczywiście przeżyć, zarówno dla Judy, jak i Ben’a.

Na początku zostajemy uraczeni krótkim komiksem, który jest wstępem do całej historii, później znajdziemy dosyć szczegółowe zasady gry, w zależności od postaci, którą chcemy zagrać. Objaśnienia są tutaj naprawdę potrzebne, bo tylko dzięki nim wiemy, jak prawidłowo walczyć, kiedy można uniknąć starcia, ile rzeczy nosimy w ekwipunku, czy też za czym powinniśmy rozglądać się na kadrach, prócz oczywistych numerków. Na końcu są karty postaci, które warto sobie ściągnąć ze stronki KLIK! Albo tak, jak ja, zapisywać na kartce.

"Zatoka cieni" - Eric Berg


„Zatoka cieni” najnowsza powieść autora, twórcy fantastycznej intrygi kryminalnej pt. „Dom mgły” to kolejny przykład historii będącej genialnym dziełem wydawniczym. Eric Berg reklamowany jest, jako prawdziwy mistrz powieści kryminalnej - nie neguję tego, jednak jego książki to zdecydowanie coś więcej.  Powiedziałabym nawet, że to raczej powieść społeczno-psychologiczna z wątkiem kryminalnym. Zresztą czy wypada tak znakomitego pisarza szufladkować. Być może jego kunszt pisarski nie pozwala mu się ograniczać.
Nie dowiesz się zatem o czym jest tak naprawdę ta powieść, póki jej nie przeczytasz. Ja mogę zaledwie nakreślić Ci jej ramy, i z czystego serca polecić. 

Po nieudanej próbie samobójczej do szpitala trafia sześćdziesięcioletnia kobieta. Jej psychoterapeutką zostaje Ina, którą od początku nurtuje wiele pytań dotyczących zachowania pacjentki i jej męża. Uparcie walczy też o zachowanie kontaktu z Marlen i ciągłość leczenia, co wywołuje widoczną niechęć jej małżonka. Tym samym wplątuje się w skrywaną głęboko przez seniorów tajemnicę. O tym jednak, co było przyczyną załamania się starszej pani, co drzemie w czeluściach ich domu  i co zakłóca spokój pozostałych bohaterów dowiadujemy się głównie z retrospekcji, której akcja toczy się czternaście miesięcy wcześnie.