poniedziałek, 9 maja 2016

"13 małych błękitnych kopert" Maureen Johnson - czyli o flakach z olejem


Niezwykła książka o podróży, sztuce, miłości i dorastaniu Wzruszająca powieść drogi dla nastolatków! Siedemnastoletnia Ginny otrzymuje w spadku po ukochanej ciotce 13 małych niebieskich ponumerowanych kopert. W pierwszej znajduje 1000 dolarów i szczegółowe instrukcje, jak kupić bilet lotniczy do Londynu oraz prośbę, aby udała się tam niezwłocznie i otworzyła kolejny list dopiero na miejscu. Wyrusz w tę niezwykłą podróż po całej Europie podążając śladami ciotki, jej niezwykłych losów i tajemnic, aby powoli odkrywać sekret szczęścia i niepowtarzalnej urody życia. Tłem dla tej opowieści są Edynburg, Paryż, Rzym, Amsterdam, zimne fiordy Skandynawii, gorąca plaża na Korfu.

Opis książki wzięty ze strony lubimyczytac.pl. Dlaczego sama go nie napisałam?
Odpowiedź jest prosta. Książka jest nudna i przebrnęłam przez zaledwie 100 stron.
I tak, uważam, że mój czas został zmarnowany.

Od książki oczekiwałam czegoś lepszego. Ładna okładka i zachęcający opis, skłoniły mnie do jej zakupu.
W książce brakuje mi dialogów. Ginny jest ciamajdą, najgorszą książkową ciamajdą, o jakiej kiedykolwiek przeczytałam. Zamiast większej ilości dialogów, autorka wolała wypisać milion niepotrzebnych londyńskich nazw m.in ulic, dworców, autobusów, czyli "flaki z olejem".
Książka bardzo często nudzi i męczy. Styl autorki jest totalną tragedią, a może to tłumacz zawalił sprawę? Po części na pewno jest to gwóźdź autorki.
Wątek powoli kwitnącej miłości Ginny i Keitha był wręcz żałosny. Ona nieśmiała szara myszka, on bandyta, który został aktorem.
Już nawet nie będę wspominała o wielu niedopowiedzeniach w książce. Ginny jest w jednym miejscu, za chwilę w drugim i dochodzi do tego, że się idzie zgubić w książce.
Tak samo jak zakupiła 70 biletów a Keith zaczął mówić o 300. Nie wiem, czy to była ironia z jego strony, czy też prawda. Nie dało się tego poznać.
Jeśli chodzi o ciotkę Ginny, która nie żyje, uważam, że mimo, iż jej nie ma w świecie Ginny, jest najlepszą postacią. Tak! Martwa osoba jest najlepszą, zwariowaną i zakręconą postacią.  Jak to możliwe? Nie mam pojęcia.
Szczerze nie polecam tej książki, według mnie jest straszna i z pewnością do niej nigdy nie wrócę.

Zastanawia mnie jakim cudem Maureen Johnson jest autorką Kronik Bane'a oraz Wakacji z piekła? Nie czytałam ich jeszcze, jednak wiem, że są bardzo fajnymi książkami. Może jej styl się poprawił lub lepszy tłumacz przełożył na polski język? Dowiem się jak przeczytam. Chociaż może to być po prostu wynik pracy z Cassandrą Clare.







Wydawnictwo
Liczba stron: 336
Data Premiery: czerwiec 2007
Ocena: 2/10


Książki nie można już nigdzie zakupić, także gdyby ktoś chciał oddam za 10zł :)
Kontakt natalia6202@wp.pl
Pisała dla was Natalia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz