niedziela, 29 maja 2016

"Alicja i lustro zombi" Gena Showalter




Alicja w dalszym ciągu walczy z zombi. Idzie jej coraz lepiej, już nie musi ukrywać się przed swoją przyjaciółką Kat.
Jednak zaczyna słyszeć głosy potworów. W lustrze widzi siebie i jednocześnie osobę, która nią nie jest.
Sprawy z Colem się sypią. Ich związek zostaje wystawiony na próbę.
Oboje nieustannie cierpią.
Choroba Kat się pogłębia, nie wiadomo ile czasu jej zostało.
Na Ali czyhają nie tylko zombi, ale także zła i niebezpieczna organizacja, na której czele stoi pan K.








"Wyje jak bóbr", tak mogę określić emocję, które towarzyszą mi przy tej książce.
Wzruszyła mnie miłość Ali i Cola. To jak on się o nią troszczy, ich wspólne cierpienie.
No ludzie! Nigdy nie płakałam nad książką, a tutaj? Potrzebuje tony chusteczek!
Bronx i Reeve, Szron i Kat tak samo doprowadzają mnie do szału. Ci chłopcy są naprawdę niesamowici! A dziewczyny potrafią dogryźć.
Fabuła jest lepsza niż w pierwszej części. Akcja nie ma końca, ciągle sie coś dzieje. Nie  można się nudzić. No.. w końcu przesiedziałam cały dzień pochłonięta w lekturze.
Gena Showalter stworzyła naprawdę cudowne, niesamowite i wzruszające dzieło.
Teksty bohaterów są kosmicznie genialne! Jednocześnie płaczę ze wzruszenia, jak i z rozbawienia.
Autorko! Jesteś geniuszem!







Cytaty:
"Popatrzyłam na nią ze złością, prowokując, by podeszła bliżej. Nie ulegało wątpliwości, że przyjechała do Alabamy-mojej Alabamy, żeby odzyskać Cole'a za pomocą uczciwych metod albo brudnych. No cóż, zrobiła to. I nie musiała się nawet zbytnio wysilać.
-Ciesz się nim dopóki możesz! -zawołałam.- Najwyraźniej cierpi na zespół deficytu uwagi miłosnej."
Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo podoba mi się wzajemna zazdrość Ali i Cola!










"-Każ więc mnie aresztować. [...]
-Może zamiast tego przełożę cię przez kolano i dam ci w tyłek?
-Może wepchnę ci kolanem jaja do gardła?
-Jeśli chcesz się bawić tą konkretną częścią mojej anatomii, to wolałbym, żebyś użyła rąk.
-Moje ręce nigdy się tam nawet nie zbliżą.
-Założę się, że mogłabyś zmienić zdanie, i pójść po rozum do głowy.
-Mogłabym ci ją rozwalić."
I tutaj bardzo, ale to bardzo byłam zła na Cola.. Jak on śmiał do niej tak mówić?!
Może i było to przekomarzanie, ale jak dla mnie zabrakło tu szacunku.



"W stołówce wydałam trzy cenne dolary na miernego hamburgera. Cole znalazł się przy stoliku, zanim zdążyłam się usadowić obok Kat i Reeve; przyglądał się, jak pochłaniam połowę...i próbuję zachować drugą na później.
Patrząc spode łba, odsunął Kat na bok, usiadł obok mnie, odwinął hamburgera i włożył mi go  z powrotem w dłoń. Podejrzewałam, że spróbowałby mnie karmić na siłę, gdybym się opierała, więc zjadłam resztę."
Jak niesamowicie opiekuńczy jest Cole. Czasami zachowuje się jak dupek, a później troszczy się o Ali. Jak takiego nie udusić? No JAK?!








Wydawnictwo:
Logo Harper Collins
Liczba stron: 444
Data wydania: 21.05.2014
Ocena 10/10




Najtaniej kupicie na:
Logo nieprzeczytane.pl za 20,94zł




Pisała dla was Natalia


2 komentarze:

  1. Słyszałam o tej serii różne opinie. Warto czytać? ;)

    Zapraszam też na dopiero co startującego bloga:
    zamknietawpozytywce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz dobrą fantastykę, z wielką dawką humoru, miłości, łez i przyjaźni...to jest to właśnie książka dla ciebie.
      Nie warto słuchać opinii, jeśli ja bym słuchała głosów za i przeciw Alicji, zdecydowanie bym po nią nie sięgnęła.
      Pozdrawiam, Natalia

      Usuń