wtorek, 31 maja 2016

Książkowe Love!


Cześć, Książkowe Robaczki! Przed nami recenzja serii "Znak siedmiu" Nory Roberts i "Anioł" L.A. Weatherly, ale zanim to nastąpi zapraszam was na króciutki TAG o nazwie "Titles TAG", który polegał będzie na klasyfikowaniu książek do poszczególnych punktów po tytułach. Zapraszam was! :)


1. Najdłuższy tytuł z jakim kiedykolwiek się zetknęłam:

Podam tutaj nie jedną książkę, ale kilka, dokładnie cztery, czyli serię "After" autorstwa Anny Todd.
Tytuły książek to kolejno:
"Płomień pod moją skórą" (4 słowa)
"Już nie wiem, kim bez ciebie jestem" (7 słów)
"Ocal mnie" to akurat krótkie (2 słowa)
"Bez siebie nie przetrwamy" (4 słowa)




Jest jeszcze jeden tytuł, który może się tu doskonale wpasować, czyli "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno"
                                                        

 2. Najkrótszy tytuł z jakim miałam styczność:


Dwie litery. Dwie literki. Małe litereczki. 
"To" Stephena Kinga, czyli bardzo krótki tytuł o niesamowitym ładunku treści.




3. Tytuł, który w najmniejszym stopni nie ma nic wspólnego z książką:

Z tym podpunktem miałam spory problem. Każdy tytuł jaki wzięłam pod uwagę zdawał się idealnie pasować do treści książki. 
A później mnie oświeciło: mnóstwo jest przecież takich tytułów, które może nie tyle nie są związane z książką, ale są bardziej nastawione na przyciąganie czytelnika (takie lanie wody i zupełna uniwersalność). 

To, co wybrałam nie do końca dotyczy mojego odkrycia, czyli seria "Szeptem". Tytuł przyciągający uwagę, ale więcej wspólnego ma z opisem z tyłu książki niż z samą treścią, niestety.



4. Tytuł, który perfekcyjnie opisuje książkę:

Myślę, że książka, którą wybrałam, a raczej jej tytuł idealne współgra z treścią :)

  


I już ostatni, piąty punkt, czyli: Najbardziej irytujący tytuł:


Nie do końca wiem, co ma oznaczać tu "irytujący", więc wytłumaczę to sobie po swojemu: tytuł, który irytuje swoją nudą i tym, że nie jest ciekawy.

    

Nie dość, że tytuł pierwszej części, czyli "Naznaczona" jest naprawdę... nieciekawy, nudny i nie przyciąga uwagi to następne wręcz odstraszają. Przedstawiony mamy ciąg jednowyrazowych, w pewien sposób podobnych tytułów tak, że nie sposób tego zapamiętać.



To już koniec mojego tagu. W odróżnieniu od poprzedniego ten jest naprawdę króciutki. Ale mam również coś dla was! Napiszcie w komentarzach najbardziej INTRYGUJĄCE tytuły z jakimi się zetknęliście! 

Robaczki, pisała dla was Izabela!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz