niedziela, 8 maja 2016

Mia Sheridan "Bez słów".



 

„Bez słów” Mii Sheridan jest jedną z tych historii, które ocieplają nasze serca. Jest to prawdziwy  rollercoaster emocjonalny! Historia o dwojgu złamanych ludzi, którzy razem tworzą doskonałą całość. 



  




1. Historia: Opowieść o Bree i Archerze potrafi złamać serce i posklejać je na nowo po swojemu. Śmiało można stwierdzić, że książka idzie utartym schematem: dziewczyna po przeprowadzce do nowego miasta poznaje chłopaka, zakochują się w sobie etc. etc. Ale ten, kto przeczytał książkę Mii Sheridan wie, że nic bardziej mylnego! Książka ma w sobie coś, co wynosi ją ponad zwykły romans i ponad wszechobecną tendencyjność. Czytając książkę mamy wrażenie, że wszystko jest tam właściwe, że każde wydarzenie i zdanie prowadzi do punktu kulminacyjnego. Nie wstydzę się przyznać, że czytając książkę zdarzyło mi się popłakać. 


2. Bohaterowie: Głównymi bohaterami są Bree i Archer, co już wiecie. Obydwoje są ludźmi po przejściach, jest to częsty motyw w tego typu książkach. Jeśli ktoś z was czytał to wie, co czyni z Archera tak wspaniałą osobę, mimo jego początkowego wycofania. „Głos” Archera jest chyba najdoskonalszym wątkiem w tej książce i chyba posunę się do stwierdzenia, że to Archer jest osobą dominującą w „Bez słów”, Bree, a i owszem jest jednym z lepszych charakterów książkowych z jakimi się zetknęłam, ale to Archer Hale podbił moje serce. A raczej rozbił je. Na tysiąc kawałków. Bohaterką książki można nazwać również maleńką Phoebe, która stanowi rozkoszny motor napędzający pewne wątki w książce. Mówię wam, psy rządzą.  

3. Okładka „Bez słów” Mii Sheridan nie jest krzykliwa, co lubię w okładkach. Jak wygląda zobaczyć możecie poniżej, a ja chciałabym napisać raczej o innym aspekcie, mianowicie na tym, że strasznie ciężko było ją otworzyć i wymagało to minimalnego odgięcia. Okładka ma również zakładki, na których jest przepiękny cytat z książki.
                                   


 Dodatki:
Oryginalny i lepiej pasujący tytuł do treści książki to „Archer's voice”, który przetłumaczyć można jako Głos Archera.
Mia Sheridan jest też autorką takich książek jak: „Calder. Narodziny odwagi”, „Eden. Nowy początek” oraz „Stinger. Żądło namiętności”.
Książka została przetłumaczona przez Martynę Tomczak.



Książkę polecam przede wszystkim tym, którzy lubią szczęśliwe zakończenia i smutnych chłopców. Trudno nie polecić tej pozycji, ponieważ jest ciekawa, wzruszająca i ma w sobie to coś, czego szuka każdy czytelnik.

Cytat z książki (Bree, strona 372):
Przyniosłeś ciszę,
Najpiękniejszy dźwięk, jaki słyszałam,
Bo cisza była tam, gdzie byłeś ty.
A teraz zabrałeś ją ze sobą.
I wszystkie hałasy, wszystkie dźwięki świata
Nie są na tyle głośne, by przebić się przez
                                              Ból złamanego serca.
Patrzę w gwiazdy, wieczne i niezmierzone, i szepczę:
Wróć do mnie,
Wróć do mnie
Wróć.



Wydawnictwo:
Wydawnictwo Otwarte
Ilość stron: 382
Data premiery: 30.03.2016
Ocena: 9,5/10
Najtaniej zakupicie ją na: nieprzeczytane.pl  za 22, 68 zł.
Pisała dla was Iza

2 komentarze:

  1. Możliwe, że kiedyś przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco zachęcam, z pewnością Pani nie pożałuje :)

      Usuń