środa, 22 czerwca 2016

Becca Fitzpatrick- "Niebezpieczne kłamstwa"





 

Kłamstwa mają krótkie nogi, a strach ma wielkie oczy. Kombinacja tych dwóch emocji może być fatalna.

Zastanawialiście się kiedyś jak to by było zacząć od zera? Mieć inne imię, nazwisko, historię? Móc stworzyć siebie na nowo, bez błędów przeszłości? Estella Goodwin dostaje taką szansę, która jednak okupiona jest krwią. Dziewczyna jest świadkiem morderstwa, dzięki czemu zostaje objęta programem ochrony świadków. Trafia do obcego miejsca, wśród obcych ludzi. Dostaje nowe imię i nazwisko- staje się Stellą Gorgon.

Co mi się podobało w tej książce?

Bardzo podobał mi się pomysł Becci Fitzpatrick. Jest naprawdę oryginalny, świeży i ciekawy. Nie czytałam o programie ochrony świadków wcześniej. Wplątanie do książki wątku kryminalnego to świetny zabieg. Napięcie w tej książce rośnie z każdą stroną. Na początku jesteśmy świadkami, jak Stella pojawia się w Thunder Basin w Nebrasce. Nie chce tam być. Posunęłabym się nawet do stwierdzenia, że nienawidzi tego miejsca. Jest wrogo nastawiona do Carminy, nowej opiekunki.

Nie wiem, jak ja zachowałabym się będąc na jej miejscu. Wcześniej wspomniałam o strachu i uważam, że bardzo wyraźnie widać, że Stella po prostu się boi. Na początku bardzo irytowało mnie jej zachowanie. To, jak bardzo zdawała się wyniosła i to jak gardziła małym miasteczkiem, jakim jest Thunder Basin działo mi na nerwy. A jednak wraz z "wrastaniem" Stelli w tę małomiasteczkową społeczność coraz bardziej ją lubiłam. Stella przechodzi niesamowitą przemianę. Z słabej, przerażonej i zależnej od Reeda, chłopaka i matki staje się silną, odpowiedzialną za swoje życie osobą. Zaczęłam ją nawet lubić. Została postawiona w trudnej sytuacji. Została praktycznie wyrwana ze swojego życia, od wszystkiego co znała. Podziwiam to, że potrafiła stanąć po tym na nogi.

"I'd wanted to share something true and real with Chet before I left. And I'd wanted something real from him, too." Dangerous Lies by Becca Fitzpatrick:
Niedługo Becce Fitzpatrick zajęło wprowadzenie męskiego bohatera. Chet jest męski, seksowny. Jest kowbojem. I kosi trawę.

Chet... Nie jest typem bohatera książkowego, który powala na kolana. Owszem, uwielbiałam go, ale to Stella rozwalała system. Chet był po prostu miłym dodatkiem. Tak naprawdę przerażające jest to, że nie mam na jego temat nic do powiedzenia. Chyba nie jest zbyt wyrazistą postacią.

Robaczki, że Stella jest tu rozpierniczaczem systemu to już wiecie. Pojawia się tu jednak również mnóstwo bohaterów drugoplanowych, którzy są boscy. Zacznijmy od Carminy- emerytowanej policjantki w czerwonych kowbojkach. Carmina jest jedną w tych bohaterek z petardą. Jest kobietą bombą, ma pełno energii, jest dla Stelli drugą matką. Szanowałam Carminę przez całą książkę. Jest tak barwnie wykreowanym charakterem, że nie da się jej nie lubić.



Tonight Thunder Basin didn't feel like a prison. It felt like a set of open doors at the end of a long, painful road, beckoning me closer.  -- Dangerous Lies: Dobra, cofam to. Czasem jej nie lubiłam.Czasem mnie denerwowała, ale później przyłapywałam się na tym, że lubię ją coraz bardziej. Zupełnie jak Stella.
 Kolej na Winnie, koleżankę Stelli z pracy. Wątku Winnie nie było dużo w książce nad czym niesamowicie ubolewam. Chcę jej więcej! Winnie jest szesnastoletnią dziewczyną w ciąży. Jest też silna, uparta i swoimi tekstami rozświetla mój dzień.

Po przeczytaniu "Niebezpiecznych kłamstw" mam wielki niedosyt oraz wrażenie, że Becca zapomniała dokończyć niektórych wątków.

MOŻLIWE SPOJLERY, ROBACZKI!

Po pierwsze, wątek Dusty'ego i Winnie. Nosz do diabła! Jak Becca mogła te zrobić. Jak?! Przecież to był jeden z ciekawszych wątków w książce, a w końcu został zupełnie pominięty i zlekceważony. Owszem, wiemy co dzieje się w Winnie, wiemy, że mieszka w domu Cheta i Dusty'ego. Zabrakło mi tej ostatecznej rozmowy Winnie i Stelli.
Po drugie, wątek pastora Lykinsa i Carminy. No błagam, co było dalej?
Po trzecie, wątek Reeda. Albo mi umknęło albo nie zostało wyjaśnione czy on umarł czy nie.



PO SPOJLERACH!












Podoba mi się odniesienie tytułu do treści książki.

Nie podoba mi się za to pomysł na okładkę, która nie dość, że jest brzydka to ma niewiele wspólnego z książką.





Wydawnictwo:
Wydawnictwo Otwarte
Data premiery: 11.05.2016
Liczba stron: 424
Moja ocena to 9/10

Najtaniej kupicie na:

niePrzeczytane.pl Księgarnia internetowa 25,27zł

Pisała dla was Iza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz