niedziela, 12 czerwca 2016

Zombi istnieją naprawdę, czyli - "Alicja i uczta zombi" Gena Showalter


Szron i Milla przeszli w życiu wiele, oboje pałają do siebie (nie)przyjaźnią, jednak wkrótce  ma się to zmienić. Ich drogi się połączą, aby jedno mogło chronić drugie.
Anima, organizacja, która miała zostać zniszczona znów się odrodziła i pragnie zabić zabójców. Grupa Cola i Rivera znów będzie musiała połączyć siły, aby stanąć do walki na śmierć i życie.

Czwarty tom Kronik Białego Królika według mnie nie powinna powstać. Jest to naciągana historia i mam wrażenie, że się powtarza. Autorka powinna zamknąć serię w dwóch tomach, ponieważ z każdą książką pisała coraz słabiej.
Pomysł przedstawienia książki z perspektywy Szrona i Milli sam w sobie nie był zły, jednak zdecydowanie lepiej mi się czytało książki z perspektywy Ali i Cola.
Ta część była dość monotonna. Szron po śmierci ukochanej był zamknięty w sobie i z pomocą Milli otworzył się. Czytając tom czwarty możemy zobaczyć, jak Szron z chłopca zmienia się dorosłego i dojrzałego mężczyznę.
Co do Milli... Zdecydowanie wolałam złą i zdradliwą jej wersję. Tutaj dostałam dziewczyną pełną blizn, z okropną przeszłością, która pragnie odpokutować za swoje winy.
A MAD ZOMBIE PARTY-po polskuKroniki mają trochę powtarzany scenariusz, a miały być takie wyjątkowe, z fabułą, której nigdzie nie ma... Czy aby na pewno? Powtarzają się w niej sceny z poprzednich części, tylko że w wykonaniu innych bohaterów. Klapa na całego!
Ogromnym błędem, który zrobiła autorka, to końcówka książki. Gena Showalter niepotrzebnie na końcu książki wstawiła "kilka słów od Ali i Cola, Szrona i Milli oraz Kat". Wszystko by było fajne, gdyby nie to, że dzieje się to kilkanaście lat później. Nie lubię takich dodatków! Zdecydowanie NIE LUBIĘ. Skoro autor tworzy książkę w czasie teraźniejszym... To po co wkłada na siłę takie zwierzenia bohaterów, w których opowiadają o swoich (UWAGA SPOJLER) dzieciach?
Czy to ma być zapowiedź kolejnej serii, czy jak? Nie bardzo rozumiem...
Ale oczywiście w książce są także plusy, bo nie samą krytyką człowiek żyje. Czytając tą część mam wrażenie, że Ali jest całkowicie inna. Z perspektywy Szrona i Milli momentami wydawała się strasznie "dziecinna", a jej zachowanie nie było na miejscu, jednak później zamieniała się w dojrzałą kobietę, która potrafi jasno przemyśleć każdą sytuację i jest gotowa poświęcić wszystko dla swoich przyjaciół.
Również świetnie czyta się o Bronxie i Rayven, Gavinie i Jacklyn oraz oczywiście Ali i Cole'u. Te pary są mega zabawne! Każdy z tych związków jest inny, ale również wspaniały. Zdecydowanie można się pośmiać, jak również poczuć zazdrość.


Cytaty:
"- Napotykam stację benzynową i kupuję szczoteczkę do zębów, tubkę pasty i butelkę wody. W toalecie pozbywam się tej włochatej i jej dzieci gnieżdżących się w moich ustach i znów zaczynam czuć się po ludzku."

"- Co robi przeciętny człowiek, walczący z zombi?
- Smakuje wyśmienicie."

"- Jeśli Chuck Norris zostanie ugryziony przez zombi, to czy przemieni się w zombi - czy zombi przemieni się w Chucka Norrisa?"

"- Trzęsę się ze strachu, księżniczko.
Wali go bez wahania w nos, raz, potem drugi, a on wali się na podłogę, wyjąc z bólu, krwawiąc.
- Ojej, ręka mi się ześlizgnęła."

- Jesteś różną? - pyta River szyderczo Cole'a. - Czy lilią?
- Orchideą. Wyłazi na wierzch twoja zazdrość - odpowiada Cole.
-Ja jestem chwastem."

"- Boże Narodzenie! Gdzie mój prezent?
- Tutaj. - Udaje, że odwija z opakowania swoją zaciśnięta dłoń i wysuwa środkowy palec. Podoba ci się?
- Jest super, ale to za wiele, nie mogę go przyjąć."

Wydawnictwo:
Logo Harper Collins
Liczba stron: 416
Data premiery: 16.03.2016
Ocena:7/10


Najtaniej można kupić książkę w księgarni:
wersalik.pl za 19,95zł



Pisała dla was Natalia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz