sobota, 13 sierpnia 2016

25 (50) książkowych faktów o nas

NATALIA

1. Wszystkie książki kupuje za własne pieniądze, mimo, że się uczę i jestem w liceum. Staram się oszczędzać.

2. Kupuje książki nie droższe niż 10zł. Wyjątkiem są książki, które bardzo, bardzo chce. Raz na trzy miesiące robię wielkie zakupy w księgarni nieprzeczytane.

3. Nie lubię wypożyczać książek z bibliotek.  Rzadko kiedy wypożyczam coś z nich. Mam do nich obrzydzenie. Znalazłam w nich zbyt dużo rzeczy, substancji i jedzenia o nieznanym pochodzeniu.


4. Czytam książki wszędzie - na lekcjach, przerwach, w autobusie, samochodzie, gdzie się tylko da. Nie rozmawiam wtedy, a nawet udaję, że nie słyszę, jak ktoś do mnie mówi, wolę poczytać książkę, niż ploteczkować na bezsensowne tematy. Rozmawiam tylko wtedy, gdy mam coś sensownego do powiedzenia.
Jednak nie czytam przy osobach, które są moimi znajomymi. No cóż, jestem dziwnym człowiekiem.
W dodatku podczas czytania słucham muzyki przez słuchawki, ale tylko na jedno ucho.

5. Szanuje swoje książki, więc dbam o nie. Okładam je w okładki. Nie lubię gdy rogi mi się zaginają, okładka rysuje, a grzbiet niszczy. Wkurza mnie, gdy ktoś zagina grzbiet w książkach.

6. Zazwyczaj nie pożyczam swoich książek. Po prostu tego nie lubię. Jeśli już to robię ostrzegam, że mają wrócić w nienaruszonym stanie. Kupuje je sama i szanuje, więc wymagam tego od innych.

7.Nienawidzę, gdy ktoś przeszkadza mi w czytaniu. Nawet przy dobrym humorze, ostro mnie to denerwuje.

8.Nienawidzę ludzi, którzy nie szanują tego, że ktoś lubi czytać. Nie chcesz czytać? To tego nie rób i się zamknij, nie dogryzaj nikomu, a wszystkim będzie żyło się lepiej.

9.Nie lubię, gdy ktoś dotyka moich książki, bo mu się tak podoba. Chcesz przeczytać o czym jest? To poproś o nią, a nie wyrywasz mi ją z rąk... To tak, jakbym ja wzięła sobie czyjś  telefon, bo tak i już.

10. Układam książki seriami oraz gatunkami. Wszystkie książki jednego autora muszą być obok siebie.

11. Uwielbiam zaznaczać cytaty w książkach, dlatego każda ma w sobie mnóstwo kolorowych karteczek.


12. Używam zakładek i lubię je zbierać, mam ponad 50sztuk.

13. Czasami jem i pije podczas czytania, jednak książek tym nie brudzę.

14. Kocham wąchać książki, jest to coś pięknego.

15. Nigdy więcej nie sięgnę po e-booka, męczą mnie one.

16. Oceniam książki po okładce, tak już mam i nic na to nie poradzę. Śmieszą mnie teksty w stylu "Nie ocenia się książki po okładce". Wielu tak mówi, a i tak to robi, a to jest jeszcze bardziej śmieszne.


17. Do niedawna nienawidziłam książek polskich autorów, jednak blogowanie otworzyło mi oczy i nauczyło, że nasi rodacy potrafią tworzyć coś cudownego.

18. Często podobają mi się książki, które mało kto lubi.

19. Uważam, że epikboxy i tym podobne rzeczy są głupotą. Nie są warte wydawanych pieniędzy. Po prostu nie lubię niespodzianek, a rzeczy w nich są mało przydatne - przypinki itp.

20. Na 111 moich własnych książek, nie przeczytałam 69.

21. Mam do kupienia około 60 książek.

22. Kiedy czytam książkę, po kilkunastu stronach zapisuje swoje przemyślenia, z których później tworzę recenzję. Po prostu inaczej nie potrafię.

23. Uważam, że ludzie, którzy nigdy nie przeczytali żadnej książki, uważają to za głupotę, nie lubią zwierząt, są dziwni i nieobliczalni.

24. Lubię nawijać jak najęta o książkach, nawet wtedy, gdy kogoś to nie interesuje. Jak zacznę opowiadać o jednej do skończę na 50-tej.

25. Nie płacze podczas czytania książek.



IZA

1. 30% mniej na książkę to dla mnie nie promocja.

2. Przeczytanie książki z "mojego" gatunku zajmuje mi od 3 godzin do jednego dnia.

3. Czytam wszędzie i zawsze. Mogę czytać kiedy idę, jadę autobusem, rozmawiam z kimś, sprzątam, oglądam film, gotuję- zawsze.


4. W liceum nie przeczytałam żadnej lektury na czas. Wszystkie, które czytałam były "po terminie" i niektóre stały się moimi ukochanymi książkami.

5. Czytam tylko książki/serie, które się dobrze kończą. Dobrze, znaczy  nikt nie umiera, bohaterowie są razem (jeśli to romans). Wyjątki to zaledwie kilka książek.

6. Mam 540 książek. Z tego około 300 nieprzeczytanych. Z nieprzeczytanych 100 to takie, które czytałam wcześniej, ale koniecznie musiałam mieć swój egzemplarz papierowy.

7. W odróżnieniu od większości Książkoholików nie lubię układać książek. Wolę nieporządek, a kiedy już je poukładam to i tak za chwilę jest bałagan.


8. Zawsze sprawdzam jak kończy się książka. Absolutnie nie przeszkadzają mi spoilery.

9. Kocham książki, ale nie traktuję ich jak bóstwa, czyli: zaginam kartki i grzbiety (chociaż tego ostatniego staram się nie robić), brudzę kartki i kiedyś zdarzyło mi się książkę upaćkać jedzeniem.

10. Nigdy nie wygrałam w konkursie książki, którą bym naprawdę chciała.

11. Napisałam własne opowiadanie, które (mam wielką nadzieję) kiedyś wydam jako książkę.

12. Nie lubię książek autorów/autorek: John Green, Nicholas Sparks, Gayle Forman, którzy są raczej lubiani i poczytni.


13. Nienawidzę pożyczać swoich książek. Nie lubię kiedy ktoś ich w ogóle dotyka.

14. Nie używam zakładek, ale mam ich dziesiątki.

15. Nigdy nie zwracałam uwagi na okładki. A później nastała Natalia i już kilka książek kupiłam ze względu na okładkę.

16. Kiedyś gołąb ukradł mi zakładkę. Położyłam ją na ławce i odeszłam. Później widziałam tylko jak gołąb z nią odlatuje.

17. Nigdy nie zniszczyłam książki doszczętnie. Nie utopiłam jej, nie zalałam, nie spaliłam.

18. Zdarza mi się zakreślaczem i ołówkiem zaznaczać cytaty w książkach.

19. Nie czytałam Harry'ego Pottera i nie zamierzam w najbliższym czasie.


20. Na randce zamiast kwiatów wolałabym dostać książkę.

21. Chciałabym zainspirować kiedyś setki osób do przeczytania jednej książki, której prawie nikt nie zna.

22. Na mojej liście do kupienia jest około 90 książek.

23. Zdarza mi się wpaść w panikę (płacz, depresja i w ogóle) jeśli nie mam nic do czytania.

24.  Jedyny gadżet książkowy jaki mam to koszulka.

25. Nie umiem słuchać audiobooków.




Piszcie książkowe fakty o sobie w komentarzu!


Pisały dla was Natalia i Iza.

39 komentarzy:

  1. Ja też nie płaczę podczas czytania :D Była tylko jedna książka, przy której płakałam i było to 'Maybe Someday' :D
    Super post, dziewczyny! Super jest to, że możemy was trochę bliżej poznać :D

    Pozdrawiam z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'Dookoła świata Book Tag | Filmik' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to płaczę na każdej książce, na każdym filmie i serialu ;)
      Pozdrawiam, Iza ;)

      Usuń
  2. Natalia, jesteś dość... specyficzną osobą. Jestem pod kilkoma względami podobna do ciebie np. nie rozumiem hejtu na czytających książki, ale też śmieszy mnie nieco fakt, że osoby nieczytające oceniasz jako dziwnych. Wychodzi z tego mały paradoks. Wiadomo jedyni lubią zajmować się oglądaniem filmów i gotowaniem, a inni wręcz przeciwnie, czytaniem oraz konsumowaniem.
    Iza, zadziwiasz mnie spoglądaniem na ostatnią stronę. Ja bym tak nie mogła, aczkolwiekby twoje życie po dostaniu spoilera musi być łatwiejsze =D Ja też nie czytałam Harrego!
    Obydwie za to przerażacie mnie liczbą nieprzeczytanych książek na waszych półkach. Ja raczej staram się na bieżąco czytać lektury, które posiadam.

    Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno być ,,jako dziwne'' ;)

      Usuń
    2. Mam świadomość, że jestem inna od reszty, taka dość dziwna :D
      Nie napisałam, że uważam osoby nieczytające dziwnymi, napisałam, że dziwnymi nazywam osoby, które nigdy nie przeczytały żadnej książki i uważają do za głupotę, a to jest różnica :)
      Sporo książek nieprzeczytanych mam, ponieważ u mnie często są promocje i zawsze coś kupuje :D
      Pozdrawiam serdecznie - Natalia.

      Usuń
    3. Polecam spoilery.
      Ryzyko wielu chorób (depresji, zawału) zamniejsza się o 90%!
      Pozdrawiam, Iza ♡

      Usuń
  3. hahaha tez nie znosze jak ktos dotyka moich ksiazek dostaje szalu xD ale to dlatego ze pare osob mi zniszczylo i nie odkupilo :( i na randce tez chce ksiazke e tam kwaitek zwiednie a ksiazka pozostanie :D a jak mnie ozstawi to walne ksiazka go w glowe xD haha nie o zartuje ;p pozdrawiam!

    PS: Poszukuje ludzi dobrej woli ktorzy wypelnia ankiete do magisterki. Zajmie Ci to max 10 min. 4 pytania. Jesli mozesz podziel sie ze znajomymi rodzina a nawet rodzicami. Bede wdzieczna za cokolwiek. Tak trudno znalezc chetnych. Jak sie zatnie odswiez. DZIEKUJE! http://www.interankiety.pl/i/9pEdz3LP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotykanie prze innych -fuj.
      Wypełnię ankietę :D
      Pozdrawiam - Natalia.

      Usuń
    2. Mnie też kilka osób zniszczyło książkę i dlatego nie mogę znieść jak ktoś je obmacuje. Książka jest dobra na każdą okazję :D

      Usuń
  4. Też nie umiem słuchać audiobooków, zaraz moje myśli gdzieś uciekają, albo zasypiam. Nie mam problemów z pożyczaniem książek, ale robię to tylko zaufanym osobą. W ogóle bardzo lubię, gdy po książce widać, że była czytana. Nie mówię tu o niszczeniu książki, ale np o tym, że kartki przylegają do siebie nieco luźniej...

    Pozdrawiam, Katia z zaczytana-i.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Zaufanym osobą chętnie pożyczam, innym - nie na mowy.
      Niszczenie w sensie - zagięte grzbiety, zaginane kartki, robione specjalnie strasznie mnie wkurza.
      Pozdrawiam - Natalia.

      Usuń
    2. Ja też lubię kiedy widać, że książka ma "duszę". Szkoda tylko, że czasami na przykład zagięcie grzbietu jest konieczne, żeby wygodnie czytać.
      Pozdrawiam, Iza :)

      Usuń
  5. Ja tez nie za bardzo przepadam za wypożyczaniem książek — takie zboczenie moje :D Uważam też, że czytanie lektur w większości to marnotrawstwo czasu. Dlatego polonistki uważają mnie za dziwaka. :) Widzę, że dbasz, Natalio o swoje książki. Ja równiez jestem wyjątkowym pedantem w tej kwestii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, dbanie o książki to mój dziwny nawyk :D
      Również nie czytam lektur, strata czasu, wolę streszczenie :D

      Usuń
  6. Ta akcja z gołębiem mnie rozśmieszyła :D Musiało to fajnie wyglądać :3
    Iza, musisz koniecznie przeczytać Harrego :D Warto ;)
    A co do 30% mniej na książkę- dla mnie to również nie promocja ;) 50% jeszcze jakoś przeżyje, ale mogłoby być więcej :p
    Też staram się kupować książki do 10 zł. Najczęściej zakupy książkowe robię w Biedronce ;)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  7. O, tak! Biedronka rujnuje mój portfel :D
    Harry pojawia się już gdzieś w moich planach, głównie ze względu na nowe okładki, które są cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny post! Ja natomiast uwielbiam biblioteki, jak dla mnie mają swój specyficzny i niezwykły klimat! Recenzję też tworzę w zupełnie inny sposób ;) najpierw muszę przeczytać całą książkę i wtedy już wiem co mam o niej napisać ;) A! kiedyś dostałam książkę na randce, więc wszystko jest możliwe ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jest dla mnie nadzieja!
      ja uwielbiam przebywać w bibliotece, książki też wypożyczam, ale zazwyczaj kończy się na tym, że i tak kupuję swoją :D
      Pozdrawiam, Iza ;)

      Usuń
    2. Przebywać w bibliotece lubię, jednak czytanie książek z niej, po prostu mnie obrzydza.
      Nie potrafię tworzyć inaczej, niż zapisując w trakcie, wtedy jest pełno szczegółów :D
      Pozdrawiam, Natalia :)

      Usuń
  9. "30% mniej na książkę to dla mnie nie promocja. " umarłam xD Jednak sądzę dokładnie to samo! Dokładnie też tak jak wy dziewczyny, nie pożyczam książek. Szkoda tylko, że tak mało ludzi to rozumie... Ile macie książek o Boże! Chciałabym zwłaszcza zobaczyć te ponad 500 na zdjęciu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię zdjęcie, kiedy w końcu je posprzątam :D
      Pozdrawiam, Iza :D

      Usuń
    2. I kto to mówi! Ta, która miała ich doniedawna ponad 260 :D
      Pozdrawiam, Natalia ;)

      Usuń
  10. W książkach z biblioteki można znaleźć dużo brudu, ale to świadczy tylko o osobach, które je wypożyczają, niechlujne jak prosiaki i nie potrafią uszanować rzeczy wspólnych.
    Pięknie wyglądają te książki z zaznaczonymi cytatami :D
    Również nie lubię pożyczać książek, bo nigdy nie wiem, w jakim stanie do mnie wrócą.
    Pottera też do tej pory nie przeczytała ;)
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja się zraziłam do książek z bibliotek, przez ten syf, który w nich jest. Chociaż raz znalazłam piękną zakładkę :D
      U mnie w domu tych karteczek jest pełno :D
      Pozdrawiam, Natalia.

      Usuń
  11. Bardzo ciekawy pomysł na post! Też nie lubię pożyczać swoich książek, nie po to je kupuję, żeby ktoś je zniszczył albo sobie przywłaszczył...

    P.S.
    Nominowałam Was do LBA, po szczegóły zapraszam do siebie http://ogrodksiazek.blogspot.com/2016/08/lba-2-i-3.html ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :D
      O nie! Niestety nie możemy odpowiedzieć, ponieważ dostałyśmy już tyle nominacji, że nie jesteśmy w stanie wszystkiego zamieścić.
      Jednak dziękujemy za pamięć o nas!
      Pozdrawiamy serdecznie - Natalia i Iza

      Usuń
  12. Mam tak samo jak Iza - też jem przy czytaniu, zdarza mi się pobrudzić książkę, zaginam rogi i grzbiety. Po prostu uwielbiam, kiedy książka ma ślady czytania.
    Robię coś również jak Natalia - też zaznaczam swoje ulubione cytaty kolorowymi karteczkami. Mój egzemplarz "Wszystkich jasnych miejsc" wygląda jak tęcza. Lubię też zakreślać fragmenty mazakami:)
    Pozdrawiam dziewczyny, świetny post! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki z cytatami mają moc!
      Pozdrawiam Natalia :D

      Usuń
  13. Hej! Nominowałam cię do Liebster Blog Award :D
    Więcej informacji tutaj: http://lowczyniksiazekk.blogspot.com/2016/08/liebster-blog-award-1.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, jednak już nie bierzemy udziału w LBA :)
      Pozdrawiamy serdecznie.

      Usuń
  14. Fajnie że masz takie miejsce gdzie można tak tanio kupić książki :)

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  15. "Lubię nawijać jak najęta o książkach, nawet wtedy, gdy kogoś to nie interesuje. Jak zacznę opowiadać o jednej do skończę na 50-tej." Mam dokładnie tak samo XD Często spotykam się z pytaniem: "Jak ty możesz tyle gadać o książkach?" No cóż, mogę i mówię :D

    PS. Zostałyście nominowane do tag'u. Jeśli macie czas to wejdźcie na https://ourbooksourlive.blogspot.com/2016/08/kreatywny-book-tag.html

    Pozdrawiam Alice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! I te ich miny mówiące "wariatka, wezwijcie egzorcystę".
      I dziękujemy za nominację, z pewnością dodamy Tag, jednak jakiś czas minie, ponieważ mamy pełno zaplanowanych postów.
      Pozdrawiam Natalia :D

      Usuń
  16. Widzę, że dużo wspólnego mam z Natalią :D. Też nie wypożyczam książek z biblioteki, kupuje je za własne pieniądze, dbam o nie i... inne takie :D bardzo fajne fakty! No i popieram hejt na ebooki i audiobooki.
    Pozdrawiam.

    #SadisticWriter
    http://zniewolone-trescia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Co do tego punktu 3, to rozumiem Cię. Koleżanka znalazła kiedyś w książce ze szkolnej biblioteki pilniczek... Istoty epikboxków itp też nie rozumiem. Wolałabym kupić sobie 2 książki, które bardzo chcę, niż jakąś tam książkę i parę gadżetów.
    Z Izą wspólnego języka nie znajdziemy, bo ja nie potrafiłabym przeczytać zakończenia przed przeczytaniem książki no i jeszcze zakreślanie cytatów w książce... zbrodnia! :O Ale za to z audiobookami mamy podobnie. Ja nie potrafię się na nich skupić.
    Dziewczyny, bardzo fajny post ;)
    szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać jednocześnie mamy dużo wspólnego i się różnimy :D
      Z Izą idzie się dogadać, jak ze starym przyjacielem :D
      Pozdrawiam Natalia.

      Usuń