poniedziałek, 15 sierpnia 2016

"Kroniki Saltamontes - Ucieczka z Mroku" - Monika Marin



Recenzja Izy




Ucieczka z mroku to pełna przygód, akcji, tajemnic i SZCZĘŚCIA książka dla dorosłych, dzieci i młodzieży.
Jest to opowieść nie tylko o dwójce chłopców, ale też o ogromie miłości jaką potrafi dostrzec tylko dziecko.
Aleks i Adam to dwójka przyszywanych braci, którzy wychowali się w sierocińcu. Są ze sobą bardzo blisko. Pewnego dnia Aleks wpada na pomysł stworzenia Maszyny Do Produkowania Szczęścia.
Niedługo później dzieje się coś strasznego: chłopcy zostają rozdzieleni, ale dzielnie próbują się odnaleźć.

Od tej książki, aż biją pozytywne emocje! Wcale nie umniejszają tego czasy powojenne, które przecież nie wywierają pozytywnych wrażeń. A jednak świat widziany oczami dziecka przedstawia się zupełnie inaczej.




Przede wszystkim oddanie i lojalność- chłopcy bardzo mocno pragną domu. Pragną miłości i rodziny. I w końcu mogliby to dostać - sporo rodzin chciałoby ich adoptować. I Adam i Aleks, pomimo że o tym marzą postanawiają szukać domu, w miejscu, które wybrali obaj. Spotykają na swojej drodze mnóstwo serdecznych osób. I spotyka ich wiele różnych przygód.


Pierwsze kilka stron książki czytało mi się ciężko, bo akcji było mało, a język, mimo że prosty to jednak ciężki do czytania. Później powoli akcja zaczęła się rozkręcać, autorka wprowadziła tajemnicze wątki i nie mogłam się oderwać.
Kroniki Saltamontes "Ucieczka z mroku"  jest pełna

Tajemnic,   których w książce znajdziecie całe mnóstwo, a dodają jej atmosfery niczym w "Kodzie Leonarda da Vinci" Dana Browna.
Akcji, wartkiej i płynnej, dzięki, której książkę czyta się szybko i przyjemnie. Nie sposób się nudzić - jedna akcja się kończy, druga zaczyna.

Nie dajcie się jednak zmylić, "Ucieczka z mroku" to nie tylko przygodówka, To książka, która mówi o sprawach ważnych i ważniejszych. Niczym bajka zawiera wielki morał i mnóstwo cudownych nauk.
Bohaterowie to osoby dorosłe widziane okiem dziecka, które bardzo dojrzale spogląda na świat.
Książkę szczególnie polecam dzieciom, ponieważ:

*szybka, wartka akcja, która nie zanudzi dzieci,
* prosty, łatwy, przejrzysty styl pisania.
*książka prowadzona z perspektywy dzieci,
*dopracowana, ciekawa historia
*GRAFIKA 

Czy wspomniałam już, że uwielbiam grafikę w książkach?


Ocena: 9/10

Recenzja Natalii

Adam i Aleksander to dwójka chłopców, których domem jest sierociniec. Ich wyobraźnia jest bujna, a swój czas spędzają na konstruowaniu różnych dziwnych maszyn.
Pewnego dnia Aleks wpada na pomysł skonstruowania Maszyny do Produkowania Szczęścia i tak realizacja ich marzeń się rozpoczęła.
Jednak pewnego dnia obaj zostają rozdzieleni. Dzieli ich mnóstwo kilometrów i każdy doznaje coraz to nowszych przygód, ale ich punkt docelowy jest taki sam, a jest nim miasto zwane Iano.
Czy ponownie się spotkają? Jak potoczą się ich losy?

Historia jest opowiadana przez Adama, który ma już prawie 70 lat, jednak historia Aleksa przedstawiona jest w trzecioosobowej narracji. Wydawałoby się, że takie przedstawienie historii jest nudne, a jednak są to tylko pozory.



Chłopcy nie przejmują się tym, że ktoś się z nich naśmiewa, wytyka palcami. Oni żyją po swojemu, we własnym świecie. Nie dbają o opinie innych, ich głównym celem jest wspólna, dobra zabawa.
Niesamowite jest to, jakie ogromne serca mają i jak wiele potrafią poświęcić dla innych. Obaj są mądrzejsi, od niejednej dorosłej osoby.
Mimo wszystko nie potrafię ocenić, jacy oni są, mam wrażenie jakby byli bezosobowi, bez wyraźnego charakteru. Jest to minus książki i ciężko jest mi cokolwiek na ich temat napisać.
Chociaż wydawałoby się, że jest to coś ważnego, tak naprawdę z czasem przestaje się zwracać na to uwagę.

Akcja książki ciągle się toczy, nie ma chwili, w której by jej nie było. Adam i Aleks nie mogą narzekać na nudę, czy też brak rozrywki. Ich życie w jednej chwili jest pełne radości i szczęścia, a zaraz zagraża im niebezpieczeństwo.  Wiedzcie, że ich drugie imię to KŁOPOTY, w które uwielbiają się pakować.

Niesamowite jest połączenie czasów wojny, z historią dwóch chłopców. Cudownie jest móc poznać rąbek przeszłości, kawałek ważnej historii w sposób dziecięcy i najprościej przedstawiony.
Czytając tę książkę, możemy zobaczyć warunki, jakie panowały za czasów wojny. Głód, cierpienie, ruiny, to wszystko jest tutaj opisane, w sposób, o którym nie można zapomnieć.



Cenię sobie pokazanie psa - Kotleta - jako bardzo mądre i inteligentne zwierzę. Może nie do końca jest to realne, bowiem rzadko kiedy spotyka się takie mądre zwierzaki, jednak to niczego nie zmienia.
Dzięki takim książką, dzieci nabierają szacunku do drugiej istoty, a los stworzeń nie jest im obojętny.
Takie książki powinno czytać każdego dziecko, może wówczas nie byłoby tylu krzywd na świecie.

Książka pokazuje, że warto spełniać marzenia. Bez nich świat jest brzydki, pełen smutku, a one niosą nadzieję na lepsze jutro, dają motywację i kopa do działania.
To jest książka dla każdego. Czy będziesz mieć 8. 25. czy też 65 lat, z tą książką spędzisz miło czas.
Ciężko jest stworzyć książkę, która będzie idealna dla każdego, niezależnie od wieku. Autorka zdecydowanie sprostała zadaniu i stworzyła niesamowitą książkę, z jeszcze bardziej niesamowitą historią.
Wbrew pozorom, to nie jest lektura lekka. Ma w sobie ogromne przesłanie, poucza, przekazuje mądrości. Może i jest idealna dla dzieci, ale żeby ją w pełni zrozumieć, trzeba być trochę starszym.


Podsumowując:
Jeśli chcecie sięgnąć po "Kroniki Saltamontes", to zróbcie to bez wahania i przede wszystkim nie sugerujcie się opisem, który jest z tyłu książki. Owszem, Maszyna do Produkowania Szczęścia jest ważnym, a nawet bardzo ważnym elementem tej książki, jednakże jest mnóstwo innych zdarzeń, o których pojęcia nie będziecie mieli, aż nie sięgnięcie po książkę. Jeśli miałabym ją opisać w dwóch słowach, to mówię "Gorąco polecam".

P.S. Chciałabym pochwalić grafikę i jej twórcę, ponieważ jak już wspomniała wcześniej Iza, jest ona niesamowita.


Ocena: 8,5/10

Wydawnictwo: Pinus Media
Liczba stron: 328
Data premiery: 30.10.2013



Najtaniej kupicie w księgarni:
Aros - księgarnia internetowaza 24,43zł

Za książki dziękujemy autorce Monika Marin.

Pisały dla was Iza i Natalia.





24 komentarze:

  1. Grafika jest naprawdę przepiękna :) A co do fabuły - zaintrygowałaś mnie tym, że to książka dla każdego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak!
      Mało jest takich książek, które zaciekawią każdego, a ta jest idealna.
      Zachęcam do sięgnięcia po nią.
      Pozdrawiam serdecznie. Natalia.

      Usuń
  2. Coś mi się zdaje, że książka nie należy do łatwych i przyjemnych. Na takie muszę się nastawić, aby zrozumieć, co chce przekazać Autorka ;P
    Pozdrawiam,
    http://www.sekretny-trop.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest przyjemna, nawet bardzo!
      Jej zrozumienie nie jest aż takie trudne, jakby się wydawało.
      Pozdrawiam serdecznie-Natalia.

      Usuń
  3. Przepiękne ilustracje! Matko, uwielbiam, kiedy grafika tak cieszy oczy i przyciąga do książki ♥
    Natalia - cieszę się bardzo, że wspomniałaś o tym szacunku do drugiej istoty. Uważam, że mnóstwo dzieciaków powinno się tego nauczyć, a rodzice powinni to wpajać od urodzenia. Nie mogę patrzeć na to, co się teraz robi zwierzętom.
    Pozdrawiam cieplutko dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co się teraz dzieje jest... ach brak mi słów.
      Ilustracje są cudowne! I warto mieć tą książkę :D
      Pozdrawiam serdecznie - Natalia.

      Usuń
  4. Słyszałam już co nieco o tej książce i czuję się niesamowicie zachęcona! Nie mam pojęcia, kiedy uda mi się ją dorwać, ale mam nadzieję, że bardzo niedługo!

    Pozdrawiam cieplutko ♥
    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana! 30 sierpnia na naszym fanpejdżu będzie konkurs z tą książką, więc zapraszamy :D
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  5. Już od dawna słyszałam o tej książce i bardzo chcę ją przeczytać, a wy zachęciłyście mnie do niej jeszcze bardziej :D Uwielbiam gdy w książkach są obrazki/zdjęcia itp. To daje taki klimat i w ogóle :D
    Świetna recenzja :* A właściwie to recenzje, bo obie pisałyście :P
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za miłe słowa i zachęcamy do sięgnięcia po książkę :D
      Pozdrawiamy serdecznie.

      Usuń
  6. Chyba słyszałam o tej książce, ale nie wiem czy to była ta. Te obrazki jakoś mi się kojarzą. No, nie ważne. Z tego co piszecie, książka wydaje się być... ciepła. Akurat takie słowo mi się z nią kojarzy. No i jeszcze jest tam pies. Chyba zdecyduję się na nią w najbliższym czasie. Ta jej przygodowa strona, jeszcze bardziej kusi :)
    szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ciepła" to nawet idealne określenie.
      Zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

      Usuń
  7. Nie mam pojęcia co to za książka bo nigdy o niej nie słyszałam, aż do tego momentu, ale brzmi naprawdę ciekawie. I te obrazki są cudowne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obrazki są cudowne, tak samo jak i treść.
      Zachęcam do sięgnięcia.

      Usuń
  8. Książka może być faktycznie ciekawa, jak znajdę czas to ją przeczytam :) A grafika naprawdę niezwykła, niestety bardzo rzadko można coś takiego znaleźć w książkach.
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. To z pewnością ciekawa książka i Wasze recenzje to potwierdzają, ale ja chyba nie potrafiłabym się odnaleźć w tej tematyce.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto dać szansę, jednak nic nie na siłę.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Recenzje zachęcają by zapoznać się z tą książką, tytuł zapisuję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawdopodobnie w księgarni czy w bibliotece przeszłabym obok tej książki obojętnie. Ale po przeczytaniu twojej recenzji, stwierdzam, że może być całkiem całkiem :D
    Pozdrawiam, Katia z zaczytana-i.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba już wyrosłam z takich książek, jednak czasem dobrze jest usiąść przy jednej z nich i po prostu dać się porwać. Nawet samą prześwietną grafiką!
    Cieszę się, że książka Wam się podobała. :)

    Pozdrawiam Cię gorąco,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń