wtorek, 30 sierpnia 2016

"Spacer po Wenecji" - Lucy Gordon, India Grey.

Znalezione obrazy dla zapytania spacer po wenecji książka
"Czasami uczucia są dalekie od rzeczywistości"

"Spacer po Wenecji" to zbiór trzech powieści dwóch autorek: Lucy Gordon i Indii Grey.
"Szklane serce z Wenecji" i "Karnawał w Wenecji" autorstwa Lucy Gordon i "Premiera w Wenecji" Indii Grey.
Jest to typowa dla HarperCollins publikacja, czyli książka z gatunku Harlequina.
Pierwsza część opowiada o wdowie Helenie, która przybywa do Wenecji aby uregulować sprawy ze spadkiem, w którym otrzymała fabrykę.
Druga o dziewczynie, która znajduje się w niebezpieczeństwie, a pomoc otrzymuje od pewnego tajemniczego mężczyzny.
Trzecia to książka dla mnie najciekawsza i najlepiej napisana, czyli opowieść o ekranizacji powieści i zdobywaniu praw autorskich.
"Spacer po Wenecji" to książka idealna dla osób, które lubią romanse, a przy książkach oczekują odprężenia.
Dwie ostatnie historie Karnawał w Wenecji" i "Premiera w Wenecji"  wydały mi się ciekawe i czytałam je z przyjemnością. Z pierwszą miałam ten problem, że wydała się przesadzona, a w niektórych momentach oderwana od rzeczywistości. Podejrzewam jednak, że osobom, które lubią ten gatunek nie będzie to absolutnie przeszkadzać.
Na szczęście należę do tych osób, które takie książki czytają z przyjemnością i potrafią odnaleźć dzięki nim odprężenie.
O tych książkach zebranych w jedną nie ma co wiele pisać.
Poziom językowy nastawiony jest na całkowite zrozumienie przez każdego. To nie jest kwiecisty, bogaty język i rozbudowana, pełna wątków historia.
Nie.
Nie jest.
Bo i nie powinna.
Te trzy opowieści są na bardzo równym poziomie, jak większość harlequinów.
Cała historia to związek pomiędzy dwójką ludzi, a reszta książki to tło.
W "Szklanym sercu..." niestety bardzo mnie irytowali. Miałam wrażenie, że autorka sama nie do końca wie jacy oni są.
W następnych dwóch nie było tak źle.
Ruth jest moją ulubioną bohaterką i polubiłam ją. Z Sarah na początku miałam pewien problem, ale zdołałam się do niej przekonać.
Jeśli chodzi zaś o bohaterów męskich to wszyscy są bardzo podobni. Dominujący mężczyźni, którzy sprawiają, że niechęć zmienia się w najgłębsze uczucie.
Znalezione obrazy dla zapytania spacer po wenecji

O stylu książek wiele się nie wypowiem, bo wszyscy wiedzą w jakim guście pisane są takie romanse. Nie, te książki niczym się nie różnią od większości harlequinów. Język jest prosty. Nie trzeba dużo myśleć. Właściwie wszystkie wiadomości podane nam są na tacy. Książka będzie idealna na odstresowanie się po ciężkim dniu pracy.




"Z tobą odkryłem inny świat. Jest w nim miłość, ale nie ma bezpieczeństwa"


Przeczytacie ją bardzo szybko, bo wydawnictwo spisało świetnie i litery są duże i czytelne.
Oooo, co jeszcze do bohaterów... napiszę wam tak: to nie jest nic specjalnego, ale to dobrze.  Nic specjalnego, bo, umówmy się, że nie są to najlepiej wykreowane postacie, ale też sprawia to, że nie musiała się wysilać nad poznaniem ich.
Jeśli praca dała ci w kość to sięgnij po tę książkę. Polecam!

Wydawnictwo:
Logo Harper Collins
Liczba stron: 448
Data premiery: 03.08.2016
Ocena: 8/10

Za książkę dziękuje wydawnictwu  HarperCollinsPolska


Pisała dla was Iza.

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam Wenecję, ale tematyka książki raczej nie przemawia do mnie. Nie lubię harlequinów. ;)
    Pozdrawiam,
    http://www.sekretny-trop.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby to harlequin, jednak miło i przyjemnie się czyta :)
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Nie znałam tej książki. Trochę mnie boli to, że napisałaś, że nie wypowiesz się o stylu pisania, bo wiadomo jak to wygląda w harlequinach. Nie jestem ich jakąś wielką fanką, ale w swoim życiu spotkałam kilka perełek.

    Pozdrawiam, Katia z zaczytana-i.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co tutaj pisać o stylu. Jest lekko i przyjemnie, a książkę szybko się czyta :D
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Raczej ją sobie odpuszczę. Nie lubię aż tak prostych książek.
    szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto na odmóżdżenie przeczytać takie proste historie ;D

      Usuń
  4. Nominowałam Cię do LBA.
    http://czytelniczaeminencja.blogspot.com/2016/08/liebster-blog-award.html

    Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Jednak już na LBA nie odpowiadamy ;)
      Za dużo tego mamy.

      Usuń
  5. Okładka jest fajna, taka lekka i zachęca do podróży z tą książką ;)
    Zapraszam na konkurs: http://nieperfekcyjna-panienka.blogspot.com/2016/08/i-konkurs-niewidzialne-granice.html jest mała konkurencja- łatwo o nagrodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka, chyba nie do końca dla mnie :P Nie zbyt przepadam za książkami z kilkoma opowieściami, jeśli już je czytam to bardziej sięgam po książki typu Greccy bogowie/herosi według Persiaka, 12 opowiadań wakacyjnych/świątecznych czy nowelki związane z jakimiś seriami które lubię. A te są dla mnie, no takie.. no nie wiem no xD Może kiedyś po nie sięgnę, ale na pewno nie w najbliższym czasie :)
    Świetna recenzja :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie lubisz takich historii, to nie ma co się na siłę męczyć ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. OCH Wenecja! *.* Piękne miasto <3
    I mimo tego, że chciałabym je odwiedzić i mogłabym je podziwiać godzinami to po książkę nie sięgnę. W ogóle mnie do niej nie ciągnie-nie najlepiej wykreowane postacie i historia jakich wiele do mnie nie przemawiają.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wenecja jest piękna, to prawda.
      Jak nie ciągnie, to nic na siłę ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Kusi mnie ta Wenecja i sądzę, że książka będzie idealna na odstresowanie po męczącym dniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusi mnie ta Wenecja i sądzę, że książka będzie idealna na odstresowanie po męczącym dniu.

    OdpowiedzUsuń