wtorek, 9 sierpnia 2016

"Uwikłani. Na zawsze" - Laurelin Paige


"...nie tylko mój świat kręci się wokół niej, ale że to ona jest całym moim światem. Że ona jest nie tylko powodem, dla którego chce mi się oddychać, ale w ogóle jest moim powietrzem. Że ona nadaje znaczenie każdej mojej myśli, każdemu uderzeniu mojego tętna, każdemu szeptowi mojej
świadomości. Ona jest moim całym wszystkim.
"

Hudson i Alayna są szczęśliwą i zakochaną w sobie parą. Ich związek jest pełen namiętności i gorących uczuć, jednak w ich życie, swoje 5-groszy muszą wsadzić niepożądane osoby, a są nimi - Stacy, która pragnie zburzyć ich szczęście, matka Hudsona, której nie podoba się, że jej syn wybrał tą, a nie inną kobietę, Celia, była (no nie do końca, ale tak ją nazwijmy) Hudsona, która ma na jego punkcie obsesję.

Hudson, który przeszedł sporo, nie może pozbyć się demonów przeszłości. Ciągle go dręczą, starają się zniszczyć to, co zbudował ze swoją ukochaną. Nie potrafi wyrażać swoich uczuć, komunikuje się poprzez kontakt fizyczny.
Kiedy spotyka Alayne, jego życie zmienia się o 360 stopni. Z faceta, który lubi zabawiać się kobietami i nimi manipulować, staje się troskliwym i opiekuńczym mężczyzną.

Alayna bardzo kocha Hudsona, jednak mimo tego, że ich miłość jest głęboka, nie do końca jemu ufa. Nie może przestać myśleć o jego byłej, o tym, co usłyszała od Stacy. Za wszelką cenę stara się pozbyć tych myśli, nie chce myśleć o tych kobietach.
Layna jest taką troszkę histeryczką. Przy każdym problemie zaczyna płakać. Walczy ze swoją osobowością i "złym ja" z przeszłości.

Celia - okropny babsztyl, który jest chory, dosłownie chory. Ma obsesję na punkcie Hudsona. Zaczyna prześladować jego i Layne. Stara się namieszać w ich życiu. Doprowadza ich do skraju wyczerpania.




"- Nie to coś więcej niż początek. To kolejny etap.
- Podoba mi się.
Pocałował mnie - słodko i namiętnie - jakby składał obietnice. Jakby na świecie nie było by do roboty nic innego poza obdarzaniem mnie miłością."






Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Każdy jest inny, każdy wnosi coś wartościowego do książki. Mira - radosna dziewczyna, której nie sposób jest, nie polubić. Jack - pozytywny facet, który z jednej strony wzbudza pozytywne uczucia, a z drugiej zniechęca do siebie.
Jest sporo postaci, bo i David, Sophia, Norma i całe mnóstwo innych, jednak każda wnosi "coś" do książki, a ona staje się ciekawsza i urozmaicona, bo nie czytamy tylko o miłości Hudsona i Alayny.


W książce mamy motyw bogatego mężczyzny, którzy jest przystojny, dobrze zbudowany, ma własną firmę oraz dziewczyny o średniej zamożności, oczywiście pięknej. Dwoje ludzi, którzy zakochują się i on, pragnący dać jej wszystko.
Z jednej strony namiętność, figlarność, bezgraniczna miłość, a z drugiej problemy z zaufaniem, wtrącanie się w związek osób trzecich. Niby nic nowego, fabuła taka jak w wielu książkach. Niektórzy pomyślą, że to 50 twarzy Greya w nowym wydaniu, a jednak ostro się pomylą.
To nie jest erotyk, w którym ktoś bawi się w Pana i uległą. Tutaj nikt nie bije się pejczami...
To książka pełna emocji, uczuć, skrytych pragnień. Historia, w której związek dwojga ludzi, niczym nie odbiega od rzeczywistości. Jest taki jak miliona ludzi - pełen namiętności, miłości, pożądania, problemów i kryzysów w związku.

Ogromnym plusem jest brak nadmiernej opiekuńczości. W wielu książkach jest tak, że ukochany wie wszystko o wszystkim, i gdy tylko dzieje się coś złego, nawet najdrobniejsza rzecz, pędzi na złamanie karku do swej ukochanej. A w "Uwikłanych"? Tutaj tego nie ma, to jest zdrowy związek, realny związek. Kiedy Alayna ma jakiś problem, przychodzi z nim do Hudsona. Jej ochroniarze powiadamiają go o różnych komplikacjach, ale on nie pędzi jak szalony do Layny, aby tylko zapytać się "Co się stało ukochana? Wszystko w porządku?"
I chwała za to autorce!
Cała książka jest w pełni zdrowa i nie robi wody z mózgu. Związek Hudsona i Alayny jest piękny i niczym nie odbiega od prawdziwych, realnych związków. To jest delikatny, subtelny erotyk, w którym nikt "nie uprawia sexu jak króliki".
Szczerze mówiąc, sięgając po tą książkę, myślałam, że będzie to coś w stylu Greya, czy też innych, dziwnych erotyków. I zostałam pozytywnie zaskoczona! Ta książka zdecydowanie jest cudowna, lekka i fajnie się ją czyta.
Jeśli lubicie erotyki, których głównym tematem nie jest współżycie, a miłość dwojga ludzi, to zdecydowanie musicie po nią sięgnąć.
Gwarantuję wam, że będziecie dobrze się bawić!



Wydawnictwo
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 464
Data wydania: 07.07.2016
Ocena: 9/10

Za książkę bardzo dziękuje
Wydawnictwo Kobiece




Pisała dla was Natalia.

20 komentarzy:

  1. Sądząc po okładce jest to mocny romans, o ile nie podchodzący pod erotyk, których się wystrzegam wraz z harlequinami i sagami rodzinnymi. Jednakże nie przeczę, że książka, czy też cykl są złe. Po prostu to nie moje klimaty.
    Pozdrawiam,
    http://www.sekretny-trop.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam w recenzji, jest to erotyk, delikatny i subtelny, ale jest.
      Jeśli nie te klimaty, to nie ma co się pchać na siłę.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Lubię takie klimaty. Może w wolnym czasie skuszę się na tę serię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna, warto po nią sięgnąć.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Czytałem pierwsze dwie części i były takie sobie. Nie znaczy to, że nie jestem ciekawy trzeciej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Ci powiem, że nie czytałam poprzednich dwóch i zaczęłam od trzeciej. Najlepsze w tym jest to, że bez poprzednich wszystko wiem.
      Z tego co wyczytałam w internecie o tej serii, to trzecia część jest najlepsza ze wszystkich.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Wysoką dałaś ocenę. Okładka wskazuje na coś gorącego, a z recenzji wynika, że aż tak ostro nie jest. Może to być coś ciekawego :D

    Pozdrawiam, Katia z zaczytana-i.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie jakoś szczególnie ostro nie było. A ja osobiście lubię takie lektury.
      Czytało mi się ją bardzo dobrze, więc nie narzekam.
      Jest ciekawa, nawet bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Już od dawna mam ogromny apetyt na poznanie tej serii. Nie przeszkadza mi, że to lekki erotyk i teraz narobiłaś mi czytelniczego głodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie po nią sięgnij. Będziesz się dobrze bawić :D

      Usuń
  6. Nie mogę się doczekać lektury, na razie jednak cierpliwie czeka na swoją kolej - ale pocieszyłaś mnie, nie będzie źle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tobie również się spodobała :D
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Od jakiegoś czasu mam ochotę na tę serię :) a Twoja recenzja również zachęca ;)
    Pozdrawiam,
    Reading-mylove :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię romanse. ;)

    Zapraszam do mnie.
    https://ksiazkicharlotte.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za erotykami, nawet tymi subtelnymi, więc książka nie dla mnie, ale już wiem, której postaci bym nie lubiła - na pewno tej wtrącającej się w życie syna matki! ;D
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię ani erotyków, ani typowych romansów, więc książka zdecydowanie nie dla mnie ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń