niedziela, 2 października 2016

"Dark Elements - Ognisty Pocałunek" - Jennifer L. Armentrout

" W MCDonaldzie siedział demon.
Miał wielki apetyt na Big Maki."

Znalezione obrazy dla zapytania dark elements armentroutJedyna w swoim rodzaju, inna niż wszyscy, mieszaniec.
Diabeł, który jest inny od pozostałych osobników ze swojego gatunku.
Gargulec, który jest inny od reszty.
Umiejętność, która zaważy na życiu całego świata.
Zło, które czyha na każdym kroku.

" - Obrażanie nie działa na demony.
- Więc najwyraźniej będę znów musiała wypróbować gryzienia.
- Chcesz spróbować? Pozwolę sobie zasugerować bardziej odpowiednie miejsce. Mam kolczyk w..."

Layla jest pół gargulcem, pół demonem. Czuje się bezużyteczna, ponieważ nie może bronić świata przed demonami, a na domiar złego, czuje silną pokusę pożywiania się ludzkimi duszami.
Bardzo chciałaby zostać strażnikiem, jednak jest "wadliwa" i jedyne co może robić, to oznaczać demony i ułatwiać robotę strażnikom. I chociaż myśli, że do niczego się nie nadaje, tak naprawdę jako jedyna posiada tę umiejętność, a już wkrótce ma się przekonać, jak bardzo cenna ona jest.
Odkąd poznała Zayne'a - swojego  przyrodniego brata - była w nim zakochana, jednak nieoczekiwanie na  jej drodze pojawia się Roth, demon wyższej kasty, którego zadaniem jest obrona Layli. Czyhają na nią niebezpieczeństwa, o których nie miałam pojęcia, a wszystko przez jej diabelskie moce.
Świetna bohaterka, która ani razu mnie nie wkurzyła, czy chociażby wprowadziła w lekki stan irytacji. Jej zachowanie czasami odzwierciedlało moje, jak zresztą połowy dziewczyn. No bo która z nas w zazdrości nie strzela "fochów"?

- A ty wiesz coś o przestrzeni osobistej?
- Nie. Wiem jednak, że tak naprawdę nie przeszkadza ci, że zajmuję twój.
- Wmawiaj to sobie dalej."

Znalezione obrazy dla zapytania dark elements armentroutZayn jest gargulcem, który przybiera ludzką postać i żyje tak jak inni. Jednak nocą przeobraża się w kamiennego stwora i wylatuje wraz z innymi, aby eliminować demony.
Jest bardzo fajnym chłopakiem, słodkim, miłym, opiekuńczym. Przeurocze są momenty, kiedy stara się ukryć swoje uczucia.
Kamieniak (jak ma w zwyczaju mówić na niego Roth) jest postacią, która wzbudza sympatię lub doprowadza do wyrywania włosów na głowie, ja zdecydowanie go polubiłam, chociaż były momenty, kiedy jednocześnie chciałam go przytulić, a po chwili myślałam, że wejdę do książki i przywale mu, żeby się otrząsnął.

" - I nie musisz mnie trzymać za rękę?
- A jeśli będę się bał?
- Serio?"





Roth - O rajuśku! To mój nowy diabelski mąż! On jest taki cudowny! Bezpośredni i odważny jak na diabła przystało, ale także zabawny, opiekuńczy i kochany. I nie da się go nie lubić, wzbudza sympatię od pierwszych stron. Jak ja bym go wyprzytulała! I te jego zabójcze tatuaże, które idealnie dopasowują się do wyrzeźbionego ciała. Wyobraźnia działa na pełnych obrotach.
I ten jego słodki wąż, którego nazwał Bambi! Wyobraźcie sobie gigantycznego węża o takim imieniu. Albo jego małe kotki, które nazwał - Thor, Furia oraz Nitro i smok, który nosi imię Tuptuś. Komedia życia!
Ohhh, zaraz się rozpłynę! Roth jest po prostu ucieleśnieniem kobiecych marzeń! Kobiety w końcu lubią niegrzecznych mężczyzn.

" - A na czy dokładnie polega twoja "robota"?
- Na zdeflorowaniu ciebie w najbardziej odjechanym samochodzie, jaki wyprodukowano."


Armentrout to moja nowa miłość, autentycznie!  Gdzie ta kobieta się podziewała?! Gargulce, zombi, demony, po prostu mieszanka wybuchowa! Jest tutaj wszystko, co powinno być w dobrej fantastyce. I styl pisania, który uwielbiam, lekko i przyjemnie.
Odpłynęłam razem z biegiem wydarzeń, nie byłam w stanie się oderwać od książki. Fabuła jest przecudowna! Pomysł na nią, jest po prostu totalnie odjechany! Zrobienie takiej mieszanki wybuchowej, połączenie gargulców, przeróżnych demonów, alf (aniołów), zombi - mistrzostwo! Totalnie, cudownie odjechane mistrzostwo!
Akcja ciągle sie toczy, to tutaj coś, za chwilę tam i tak wkoło. Napięcie, rozmyślanie nad dalszym biegiem wydarzeń, obgryzanie paznokci w strachu o bohaterów i ich życie, autentycznie wykreowane postaci, które potrafią wzbudzić sympatię i niechęć, to wszystko tutaj jest. I kurczaki! Czuję niedosyt!
Casansdro Clare, Richelle Mead, macie konkurencję! Ta kobieta autentycznie równa się z tymi autorkami. Moje trzy ukochane mistrzynie fantastyki!
Ludzie! Musicie przeczytać tę książkę, popełnicie największy błąd, jeśli po nią nie sięgnięcie. Uwierzcie mi, warto. Nie zapomnicie jej, a świat z "Dark Elements" i bohaterowie, a zwłaszcza kochany Roth, zawrócą wam w głowie!
Niech no ja tylko do biorę się do drugiej części, a znów będę wypisywać ochy i achy!
I błagam! Wydawnictwo Filia, wydaj jak najszybciej trzecią część!

Znalezione obrazy dla zapytania dark elements armentrout

" - Zawsze taka jesteś?
- Jaka?
- Łatwo się peszysz, zawsze się rumienisz i odwracasz wzrok. - Przesunął opuszkami palców po skórze mojej ręki. Ta pieszczota wywołała we mnie dreszcz, który poruszył każdym nerwem w moim ciele, aż po koniuszki palców u stóp. - Na przykład teraz. Znów się rumienisz.
Wyrwałam mu rękę.
- A ty zawsze jesteś wkurzający i wstrętny."

" - Wyglądałbyś naprawdę seksownie z saszetką na biodrach.
- We wszystkim wyglądam seksownie.
- Jakiś ty skromny.
- Skromność to cecha frajerów. Ja nim nie jestem.
- Powiedziałabym, że zarobiłbyś za ten tekst bilet do piekła, ale, no wiesz..."

Znalezione obrazy dla zapytania white hot kiss jennifer l armentrout

Ocena: 10/10 
(Gdybym mogła dałabym o wiele więcej :D)

Wydawnictwo:

Liczba stron: 491
Data premiery: 09.03.2016

Za książkę dziękuję bardzo lovebooks!
Naprawdę bardzo, bardzo dziękuję ;)
Blog LoveBooks.pl



Pisała dla was Natalia.

19 komentarzy:

  1. Zateskniłam za wampirami, demonami i innymi stworzeniami więc chętnie przeczytam tą książkę a jeszcze jak tak spodobał ci się Roth to muszę się przekonać czy jest taki super może i ja uznam go za męża :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Roth jest mój, rączki przy sobie.
      Zachęcam do sięgnięcia po nią, jest cudna;)

      Usuń
  2. Kiedyś miałam ochotę na tą książkę, Po twojej serii stwierdzam, że ta ochota powróciła. Mam nadzieje, że uda mi się ja przeczytac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto po nią sięgnąć. Jest cudownie napisana i obiecuje, że będziesz się dobrze bawić;)

      Usuń
  3. O rany! Ja to chcę!!! *.* Pachnie mi trochę "Innymi Aniołami", które uwielbiam, więc na pewno się skuszę! <3 A do tego porównałaś tę autorkę do Mead i Clare, więc musi być wielkie COŚ na rzeczy! Gargulce, anioły, zombiaki-nadchodzę!!!! <3
    Cudowna recenzja-zwłaszcza ten fragm. o Rothcie! <3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innych aniołów nie znam, ale z miłą chęcią przeczytam.
      Jak przeczytasz, to daj znać! Ona musi się tobie spodobać, nie ma innej opcji;)

      Usuń
  4. Okładka skojarzyła mi się z Darami Anioła Pani Clare :) Zapowiada się dość ciekawie, więc jako fanka fantastyki, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli uwielbiasz Clare, to Dark Elements z pewnością się tobie spodoba. Zachęcam do sięgnięcia po nią:)

      Usuń
  5. Już jakiś czas temu słyszałam o tej książce, a potem o niej zapomniałam. Po recenzji wiem, że muszę ją jak najszybciej zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz, nie ma innej opcji, jest cudowną książką;)

      Usuń
  6. Nie słyszałam o tej książce, ale jeżeli dałaś taką wysoką ocenę to chyba warto do niej zajrzeć. ;)

    Pozdrawiam. ;**

    P.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojoj! Raczej po nią nie sięgnę. Nie przemawia do mnie niestety :/
    Recenzja jak najbardziej mi się podobała. Świetnie się ją czytało :)

    Pozdrawiam!
    http://czarodziejka-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo jak wysoko oceniona! Ale to chyba trzeba lubić takie ksiazki... ja ksiazki o demonach, diablach i wampirach itp. zakonczylam czytac wraz z ukonczeniem 16 lat... po prostu takie historie nie przemawiaja do mnie. Wole normalnych ludzi i ich normalne historie :D Ale ten początkowy cytaty z Mcdonaldem świetny haha.
    Pozdrawiam cieplutko!!!:*
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zakochana w fantastyce od zawsze, więc pochłaniam takie ksiazki bez większego wysiłku.
      Fakt, trzeba je lubic;)

      Usuń
  9. Książka zapowiada się naprawdę świetnie ;)
    Chętnie się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam serię Lux tej autorki i całkiem mi się podobała, może skuszę się i na Ognisty Pocałunek, jeśli rzeczywiście jest taka dobra :)
    Nawiązując jednak do porównania Armentrout do Mead, to ta moim zdaniem ta druga jednak bije tą pierwszą na głowę :P
    Pozdrawiam, http://fireflyrecenzuje.blogspot.com/
    http://fireflyrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń