piątek, 28 października 2016

"Kiedy księżyc jest nisko" - Nadia Hashimi

Znalezione obrazy dla zapytania kiedy księżyc jest niskoTemat uchodźców w XXI wieku przewija się codziennie w mediach, jest teraz o tym głośna, no bo przecież napływają oni do Europy, masowo, całymi rodzinami, ponieważ u nich jest duże bezrobocie i wojny, którym ciężko zapobiec.
Wielu ludzi się sprzeciwia, bo po co oni nam tutaj, innych to nie obchodzi, kolejni są za przyjęciem... Ja swojego zdania nie mam, jednak mogę tylko się domyślać, jaka jest to ciężka sprawa dla obu stron.
A co by było, gdyby przedstawić świat z perspektywy obcokrajowca, uchodźcy?
Tak zrobiła Nadia Hashimi. Jak wyszło?

Feriba została naznaczona podczas swoich narodzin, kiedy jej matka zmarła przy porodzie. Od zawsze czuła się za to winna. Jej brat nigdy nie przejmował się przeszłością, nic go nie obchodziło i jako pierwotny syn chciał wszystkiego, tym samym spychając siostrę w cień. Mijały lata, czuła się samotna, chociaż miała przyrodnie siostry i macochę. Brakowało jej matczynej opieki.
Przyszedł czas zamążpójścia, Ferbia wzięła ślub z Mahmudem, powiła mu trójkę dzieci... i stało się, przyszła wojna. Mąż został zabrany, żona została sama z trójką dzieci. Choroby i śmierć były jak plaga, epidemia, ludzie padali jak muchy.
I co tutaj robić? Czekać na śmierć, aż przyjdzie i ich zmiecie, czy może uciekać?
Feriba postanowiła uciec ze swoimi dziećmi, z rodziną, aby znaleźć lepsze życie. Wybór padł na Turcję, a stamtąd chciała pojechać do Anglii. Niby to nic takiego, jednak surowa kara czeka tych, który zostaną przyłapani na ucieczce z kraju.
Udało się. Trafili do Turcji. I co z tego? Pieniędzy brak, praca by się przydała.

Syn Feriby, Selim, postanawia pójść do pracy. Jak wiadomo, uchodźca to tania siła robocza, jednak młody 15-latek nie poddaje się i pragnie zadbać o swoją rodzinę, chociaż niewiele zarabia.
Ale nie liczy się ilość, tylko gest.
Młody, silny, odważny, tak jak jego matka. Chłopak, który nie poddaje się w trudnych chwilach.

Odwieczny strach o życie, pieniądze, których może zabraknąć w każdej chwili, najgorsze myśli, które ciągle krążyły wokół życia rodziny Afgańskiej.

Znalezione obrazy dla zapytania When the Moon is Low

"Kiedy księżyc jest nisko" to nie jest zwykła książka. Przenosi nas do innego świata, z nową kulturą. Świata pełnego emocji, obaw, lęku. Kiedy zobaczyłam, że jest to książka o wezyrach, kraju Afgańskim, kulturze Arabskiej, wiedziałam, że muszę ją mieć. Uwielbiam czytać książki o sułtanach, wezyrach, padyszachach, kobietach, które są silne, surowym prawie i zasadach, których nieprzestrzeganie jest karane.
Nastawiłam się na historię o wezyrach, a dostałam coś innego, lepszego, ciekawszego.
Poznawanie innego świata i kultury jest czymś niesamowitym i nie zabrakło mi tego podczas czytania tej książki. Nadia Hashimi niesamowicie pisze. W swoją książkę stopniowo wprowadza, objaśnia wszystko, abyśmy mogli zrozumieć historię jak najlepiej. Cała historia przedstawiona jest z perspektywy Feriby i jej syna Selima, pozwala nam to się w nią lepiej wgryźć, zrozumieć tamten świat.
Jestem bardzo zadowolona ze sposobu przedstawienia książki i wyjaśnień. Poznałam nowe zwroty i nazwy - Kohl, Asad, Asz, Nazar i mnóstwo innych, które nadały charakteru, wyjątkowości i klimatu.
Te emocje, które wylewają się ze stron, szczerość, pokazywanie świata bezpośrednio takim, jaki jest - coś niesamowitego i wyjątkowego.
Ciężko jest opisać wszystko, co towarzyszy podczas czytania tej książki, emocji jest mnóstwo, od smutku, poprzez łzy, do radości.
Jednak jedno wiem na pewno, po tę książkę należy sięgnąć, nigdy się jej nie zapomina, a okładka jest przecudowna i z pewnością do tego zachęca.

Znalezione obrazy dla zapytania When the Moon is Low
Ocena: 10/10

Wydawnictwo:
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 392
Data wydania: 28.04.2016


Dziękuję Wydawnictwo Kobiece za możliwość przeczytania tak niesamowitej książki.

Pisała dla was Natalia.

14 komentarzy:

  1. Książka z pewnością jest interesującą pozycją. Można dzięki niej spojrzeć na świat i na dzisiejsze problemy z punktu widzenia tych, którzy uciekają po to by znaleźć lepsze życie. Mam pewne zdanie na temat bolączki współczesnej Europy – uchodźców, lecz uważam, że takie książki powinny być rozpowszechniane, by społeczeństwa różnych narodowości zrozumiały ludzi uciekających z krajów zawładniętych wojną.

    Pozdrawiam,
    czytaniamania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem za tym, aby poznawać takie historie i rozpowszechniać je jak epidemię :D
      Niech ludzie zmieniają zdanie i będą obiektywni :)

      Usuń
  2. Również czytałam tę książkę i zrobiła na mnie spore wrażenie. Polecam każdemu

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę książkę- za opowieść, klimat, zakończenie, przesłanie. Jednak chyba nie bardziej niż "Afgańską perłę" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za "Afgańską perłę" mam zamiar się zabrać, coś czuję, że mi się spodoba :D

      Usuń
  4. Bardzo chętnie przeczytam przy najbliższej okazji, chociaż omawiana kultura nie pociąga mnie. Doceniam jednak dobre historie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna i jako fanka fantasy uwielbiam ją, więc coś w niej musi być :D

      Usuń
  5. Wow brzmi naprawdę magicznie! Naprawdę bardzo mnie zaintrygowałaś :)
    http://alive117.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Oceniasz ją wysoko a ja o niej nie słyszałam ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się naprawdę głęboka i poruszające opowieść. Z wielką chęcią zapoznam się z dziełem pani Hashimi, bo myślę, że otworzy mi ono oczy na wiele spraw.
    Genialna recenzja!
    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń