piątek, 14 października 2016

"Mroczna wieża" - C.S. Lewis

Recenzja Natalii

Znalezione obrazy dla zapytania mroczna wieża lewis"Mroczna wieża" jest spisem nieopublikowanych dzieł C.S. Lewisa, autora "Opowieści z Narnii". Wszystko zostało spisane przez jego sekretarza, który uratował dzieła przed spaleniem.
Jako, że w spisach Lewisa brakowało wielu stron oraz zakończeń i były to tylko szkice, wszystko zostało przedstawione jako opowiadania. Brakuje części, więc nie są to pełne opowieści.
Sekretarz autora, znalazł jego dzieła w notesach, na kartkach i postanowił połączyć w jedną książkę.

Książka dzieli się na:
- Przedmowę
- Opowiadanie "Mroczna wieża"
- Komentarz do "Mrocznej wieży"
- Opowiadanie "Niewidomy od urodzenia"
- Opowiadanie "Kraina imitacji"
- Opowiadanie "Anioły opiekuńcze"
- Opowiadanie "Nieznane formy"
- Opowiadanie "Po dziesięciu latach"
- Komentarz do "Po dziesięciu latach"

"Mroczna wieża" to opowiadanie, w którym w oryginale brakuje stron 11, 49 oraz zakończenia. Historia opowiada o Ransomie, bohaterze, który występował w "Międzyplanetarnej" trylogii.
Jej oryginał składa się z 62 arkuszy liniowanego papieru.
Jeśli ktoś czytał wyżej wymienioną trylogię, może stwierdzić, że jest to jej kontynuacja, bowiem skończyła się w dość spektakularny sposób.

Znalezione obrazy dla zapytania the dark tower lewis"Niewidomy od urodzenia" jest opowiadaniem znalezionym w notesie i jedyną osobą, która je widziała, był Owen Barfield i najprawdopodobniej J.R.R. Tolkien, jednak nie jest to potwierdzona informacja. Jedynym dowodem na to są słowa Clyda S. Killy'ego, który w książce "Tolkien and the Silmarillion" wspomniał, że Tolkien powiedział mu o historii C.S. Lewisa, w której ten opowiadał o niewidomym człowieku.
"Niewidomy od urodzenia" opowiada o człowieku, który urodził się z zaćmą, przez co jest niewidomy, ale za sprawą cudu odzyskał wzrok. Można porównać historię do tej, która opisana jest w Ewangelii.

"Anioły opiekuńcze" są odpowiedzią na dość kontrowersyjny artykuł "The Day after We land on Mars", który dotyczył kosmosu i lądowania na Marsie oraz tezy, którą autor artykułu postawił.

"Nieznane formy" powstały dzięki pytaniu, które C.S. Lewis zadał pewnej osobie. Nieodparcie wiąże się z klasyczną mitologią i nie każdy jest w stanie je zrozumieć.


"Po dziesięciu latach" miało tylko jeden szkic. I chociaż nie zostało podzielone na części, tak jak sekretarz zauważył, jego fragmenty były pisane w różnych okresach czasu.

Znalezione obrazy dla zapytania the dark tower lewisKsiążka zaczyna się przedmową, której nie powinno się omijać. Wiem, że niektórzy lubią przeskakiwać dalej, ale w tym wypadku popełnilibyście ogromny błąd. Przedmowa jest pomocna i pomaga lepiej zrozumieć opowiadania, a jej najważniejszym zadaniem jest przekazanie wartościowych informacji, które dotyczą opowiadań, jak i samego autora - C.S. Lewisa.
Dla osób, które lubią "Opowieści z Narnii", ta książka z pewnością wyda się bardzo ciekawa. Jestem pewna, że przypadnie im do gustu. A Ci, którzy uwielbiają samego Lewisa, będę nią zachwyceni.
Ja osobiście nie przepadam za całą serią o Narnii. Film uwielbiam, a przez książki nie mogę przebrnąć. Jednak te opowiadania nawet mi się spodobały i książka całkiem nieźle wypadła, chociaż
język autora jest ciężki i trochę się męczyła. Niemniej jednak ogromnie spodobało mi się opowiadanie "Niewidomy od urodzenia", które jest wartościowe i warte zapoznania się z nim, "Mroczna wieża" była również ciekawa, jednak "Nieznane formy" i "Anioły opiekuńcze" nie przypadły mi do gustu i miałam ogromny problem z wgryzieniem się w nie.

Zazwyczaj nie sięgam po książki, które są zbiorami opowiadań, jednak byłam ciekawa, jak będzie czytało się zbiór autora, spisany przez inną osobę, niż on sam. I wyszło całkiem znoście. Uważam, że cała książką jest ciekawa, i spodoba się tym, którzy chętnie po takie sięgają.


Moja ocena końcowa:
6,5/10

Recenzja Izy

Znalezione obrazy dla zapytania the dark tower lewis



Lewisa pewnie większość z was zna z "Lwa, czarownicy i starej szafy", niewielu przeczytało całe "Opowieści z Narnii", a jeszcze mniej osób sięgnęło po inne dzieła autora. Ja zaliczam się do drugiej kategorii, za dzieciaka przeczytałam całe siedem książek "Opowieści z Narnii" i je pokochałam. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Esprit miałam, już jako dorosła, możliwość sięgnięcia po niepublikowany zbiór opowiadań C.S. Lewisa jakim była książka "Mroczna wieża".

Opowiadania, które znalazły się w tej książce, zebrane przez sekretarza Lewisa- Waltera Hoopera, który napisał również wstęp do książki, a opowiadania opatrzył komentarzami.




Znalezione obrazy dla zapytania the dark tower lewisNa cały tomik składa się sześć opowiadań:

1. "Mroczna wieża", czyli tytułowe opowiadanie, z gatunku fantastyki. W którejś z recenzji jakie czytałam zanim wybrałam tę książkę czytałam, że jest to prawdopodobna mini kontynuacja Trylogii Międzyplanetarnej, której ja jeszcze nie miałam przyjemności czytać.

2. "Niewidomy od urodzenia", czyli historia mężczyzny, jak sam tytuł mówi, niewidomego od urodzenia, który dzięki operacji wzrok odzyskuje.

3. "Nieznane formy", mini opowiadanie, bardzo dobre, które mogłabym przeczytać w szerszej okazałości. Zahacza o sci-fi, ale jest tam też sporo z horroru.

4. "Kraina imitacji", czyli opowiadanie okraszone humorem, traktujące o stanie ludzkiego umysłu.

5. "Anioły opiekuńcze", czyli sarkastyczne spojrzenie na poglądy myślicieli na seksualne potrzeby człowieka. To opowiadanie jest z kolei wyjątkiem w tym tomiku, bo wcześniej mogliście przeczytać je w "Czarnoksiężnikach z krainy osobliwości".

6. Ostatnie opowiadanie, czyli "Po dziesięciu latach", to krótki szkic tego, jak mogłaby potoczyć się historia Heleny Trojańskiej.

Na pewno trudno byłoby mi ocenić klasyka i porywanie się na recenzje takich książek (głównie ciekawości fabuły i stylu autora) jest dla mnie jak strzelenie sobie w stopę. Postaram się tylko przedstawić wam, dlaczego, moim zdaniem, warto lub nie warto przeczytać tego tomiku, a to wy zdecydujecie czy wady przeważają nas zaletami czy odwrotnie.

Znalezione obrazy dla zapytania the dark tower lewisWarto przede wszystkim dlatego, że Lewis to klasyk, ale z jakiegoś powodu tę sławę światową i ponadczasową musiał zyskać. Już pomijając świetne historie w jego książkach, chciałam wspomnieć wam o języku. Nie przeczę, że Lewisa czasem trudno zrozumieć, ale jeśli dobrze się wczytać i skupić na pisanym przez niego tekście to można z czytania czerpać dużą przyjemność.
Ponadto w tomiku mamy po trochu dla każdego- dla fanów fantastyki, sci-fi, satyry, i alter historii.  Każdy znajdzie coś dla siebie.
Książka jest też świetnie wydana, kolekcja niepublikowanych opowiadań Lewisa od Wydawnictwa Esprit ma naprawdę piękne, charakterystyczne okładki, które wspaniale prezentują się na półkach.

Wiele osób zarzuca książce to, że opublikowana, spisana, opowiadania ujawnione i skompletowane zostały dla pieniędzy.
"To, co zostało wrzucone do szuflady, powinno w niej zostać"- jak określiła tę książkę jedna z osób. To chyba jednak nie do końca prawda- dla fanów autora (w tym dla mnie) czytanie tej książki było prawdziwą gratką i nie mam wątpliwości, że niebawem sięgnę po kolejne. To wspominane "pisanie dla pieniędzy" byłoby wtedy, kiedy ktoś próbowałby dokończyć lub po prostu rozbudować niektóre z opowiadań zarysowanych przez autora. Podobnie było z (nie)trylogią Millenium Larrsona i dopisanym czwartym tomem.
Niektóre z opowiadań faktycznie mają niższy poziom i dla mnie były mniej ciekawe- nie zachwyciłam się "Aniołami opiekuńczymi" i, szczerze mówiąc, nie za bardzo przypadł mi do gustu "Niewidomy od urodzenia"

Ze swojej strony mogę polecić, znalazłam tam kilka tekstów, które zapadły mi w pamięć i pewnie jeszcze nie raz do nich wrócę.



Ocena: 9/10

Wydawnictwo:


Liczba stron: 272
Data wydania: 24.09.2013


Za możliwość przeczytania dziękujemy Esprit Wydawnictwo.



Pisały dla was Natalia i Iza.

18 komentarzy:

  1. Ooo Lewis! Nie powiem, chętnie bym po to sięgnęła, głównie przez nostalgię do Narnii ;) A klasyków zdecydowanie warto czytać. Nie nagminnie, ale wtedy, kiedy człowiek czuje się na siłach na to. Na przykład, czytam teraz Orewlla. Nie jest to najbardziej porywający autor na świecie, ale... czuje, że nie mam w rękach tylko czytadła, a coś, co w jakiś sposób rzeczywiście mnie rozwija :D Problem polega na tym, że obecnie mam na półce za dużo poważnych książek...
    Na szczęście do końca tygodnia powinny do mnie dotrzeć przynajmniej cztery lżejsze pozycje XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko znajdziesz czas, to daj jej szansę :D

      Usuń
  2. A ja zapewne bym omineła te pierwsze strony i jak widać nie mogłabym potem się połapać, co do książki to wydaje się ciekawa więc zapisuję tytuł

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie ominął cały szał związany z Narnią więc i książki nie mam raczej w planach. Wierzę jednak, że miłośnicy twórczości autora będą mieli bardzo ciekawy gratis. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie czytałam Narni i się za nią wzięłam i bardziej mi się podobała niż cała Narnia :D

      Usuń
  4. No nie wiem, jakoś mnie nie przekonałyście. Opowieści z Narni nie czytałam i nawet nie miałam pojęcia, że ten autor wydał coś jeszcze. Sama nie wiem, nie ciągnie mnie do jego twórczości.
    szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książa oczywiście nie jest dla każdego, więc się tobie nie dziwimy ;)

      Usuń
  5. Wydaje się ciekawa, ale sama nie wiem. Nie jestem jakoś zaintrygowana książkami tego autora. Po Narnii (którą czytałam w podstawówce) dałam sobie spokój :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi Narnia się nie podobała, ale ta książka była nawet fajna, dlatego też spróbuj dać jej szanse ;)

      Usuń
  6. Ogólnie nie sięgam nigdy po książki, które składają się z opowiadań, nie czytałam jeszcze żadnej takiej ksiązki, ale moze czas to zmienic, gdyz ta pozycja bardzo mnie zainteresowala:) Piszecie bardzo ciekawie i zachęcilyscie mnie. Niestety nie czytalam ''Opowieści z Narni'' ale przykladam sie do tego juz od dluzszego czasu.
    Pozdrawiam! Zapraszam do mnie;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj swoich sił, jak się nie spodoba, to sobie odpuść :D

      Usuń
  7. Nie czytałam nic autorstwa Lewisa........Taaa-to ten moment, kiedy zostaję zlinczowana.
    Nie wiem dlaczego, ale nigdy nie ciągnęło mnie do przeczytania "Opowieści z Narnii", a innych książek tego autora nie znam, więc....
    Po ten zbiór opowiadań też raczej nie sięgnę. Jakoś mnie do siebie nie przekonuje. Niby zachęca, ale nie do końca, więc podziękuję.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie! Nikt Cię nie zlinczuje, nie tutaj.
      Iza Narnie kocha, a ja po pierwszych stronach sobie ją odpuściłam, a za to te opowiadania były nawet :D

      Usuń
  8. Mimo, że Narnię czytałam kilka razy po te opowieści raczej nie sięgnę ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawiam się, czemu jeszcze tego nie czytałam, muszę to nadrobić. :)

    OdpowiedzUsuń