sobota, 22 października 2016

"Zatoka westchnień" - Nora Roberts

Znalezione obrazy dla zapytania zatoka westchnień nora robertsNora Roberts znana jest głównie z romansów. Niewiele wie, że świetnie sobie radzi również z kryminałami i fantastyką, którą właśnie dostałam do recenzji. Dziś napiszę wam o drugim tomie serii "Strażnicy", czyli "Zatoka westchnień".

Bohaterowie, uzbrojeni w nadzwyczajne umiejętności, muszą stawić czoła złu, które tym razem przybierze postać bogini Nerezzy.
W książce pojawia się sześciu strażników (gwoli ścisłości,  mają oni za zadanie odnaleźć trzy gwiazy, ale bez zbędnego tłumaczenia, wszystko wyczytacie w pierwszym tomie):
Annikę- syrenę,
Riley'a- archeologa,
Sawyera- podróżnika w czasie,
Doyla- wiecznego wojownika,
Sashę- jasnowidzkę,
i Brana, czarnoksiężnika.
A razem są oni gotowi na walkę z ciemnością.

Po książki Nory mogę sięgać w ciemno. Jestem poważnie zakochana we wszystkim, co tworzy: sposobie pisania, talencie, historiach jakie wymyśla i tym, że nie wypala się nawet po napisaniu takiego ogromu powieści. Od kiedy bardzo dawno temu przeczytałam "Pokochać Jackie" nikt nie musi mi nawet tej autorki polecać,  bo wiem, że to, po co sięgnę będzie dobre. I tym razem się nie zawiodłam. Szybko nadrobiłam pierwszy tom i zabrałam się za "Zatokę westchnień". Absolutnie nie żałuję. Nora Roberts znowu, jak najlepiej spełnia moje oczekiwania.

Znalezione obrazy dla zapytania bay of sighs nora robertsW pierwszy tom wkręciłam się bardzo, bo uwielbiam poznawać bohaterów i świat w jakim żyją- ten tom jednak jest bardziej dynamiczny.
Mała rada- czytajcie ciągiem, co najmniej dwa tomy pod rząd- w ten sposób książki są jeszcze ciekawsze i można naprawdę się wczytać.
Fabuła tej książki jest jak nurt- jeśli już zaczniesz czytać to nie ma mowy, żebyś zawrócił. Jest mnóstwo zwrotów akcji, która, jak już wspomniałam jest zwarta i dynamiczna. Co krok odkrywamy nowe fakty, zagadki, które mogą pomóc w walce.
To, co jest świetne to atmosfera- trochę bajkowa, nawet baśniowa. Razem z bohaterami szukamy gwiazd, wędrujemy po wyspach i zachodzimy w naprawdę ciekawe miejsca.
Ja przy "Zatoce" nie mogłam się nudzić, przeczytałam ją migiem. Nie ma postojów, akcja się nie wlecze, a jeśli już coś zwalnia to tylko po to, żeby nabrać rozpędu.
Zdarzy się kilka groźnych sytuacji, będzie kilka tajemnic i mnóstwo ciętych uwag.
Wspomnę też, że przy tak ogromnym doświadczeniu pisarskim nie doświadczycie niezręczności w dialogach lub papierowej akcji- o tym nie ma mowy. Ci, którzy czytają Norę powinni wiedzieć o czym mówię- autorka  nawet sceny fantastyczne opisuje tak, jakby mogły się dziać tu i teraz.
Ja osobiście tego nie doświadczyłam, ale wiem, że kilka osób irytują bohaterowie kreowani przez Nore Roberts- dla mnie to czysty absurd. Ona wcale nie tworzy zbyt silnych charakterów kobiecych, a jej męskie charaktery to wcale nie typowe samce alfa.
Dla mnie to przede wszystkim ludzie, a nie literki na papierze.
Jedna z moich znajomych zachowuje się dokładnie jak charakter z książek Nory Roberts, czasem nawet wypowiada te same riposty- czy to nie świadczy o tym, że jej bohaterowie są tacy, jak my? A w konsekwencji, że jej książki mają to, czego wielu brakuje- naturalność.
Żeby jednak nie rozpływać się nad całą twórczością powrócę do "Zatoki". Nie ukrywam, że fantastykę jako taką czytam od niedawna, a książek Nory nie przeczytałam jeszcze wszystkich, ale ten pomysł wydał mi się, no, może nie nowatorski (bo temat bogiń i walki dobra ze złem jest już dość wymęczony), ale bardzo odświeżony. Odświeżony dość niesamowicie, bo takiego poprowadzenia tematu trudno szukać gdzie indziej. Istny misz-masz bohaterów i charakterów, baśniowa atmosfera i pędząca fabuła.
Jeśli nie czytaliście jeszcze nic Nory to jest to świetny moment,  żeby zacząć. Być może nie od "Zatoki westchnień", ale od pierwszego tomu jak najbardziej. I czytajcie koniecznie "Znak siedmiu"!

Ocena: 9,5/10

Wydawnictwo:

Liczba stron: 424
Data wydania: 18.10.2016

Za możliwość przeczytania dziękuje bardzo Wydawnictwo Prószyński i S-ka.


Pisała dla was Iza.

12 komentarzy:

  1. Jak tak polecasz, to chetnie poznam :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tak polecasz, to chetnie poznam :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale już od dawna myślę, aby to zmienić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chociaż imię autorki jest mi znane nie miałam okazji jeszcze nic od niej przeczytać. I możliwe, że to był mój błąd.:)
    Pozdrawiam Hayles z https://ourbooksourlive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią przeczytam. Lubię książki tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale może po tę książkę sięgnę ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialna recenzja! *.*
    Nie miałam pojęcia, że Nora Roberts pisze także fantastykę. Niemniej jednak chyba zacznę moją przygodę z tą autorką właśnie od pierwszego tomu, a potem sięgnę po "Zatokę Westchnień". Baśniowy klimat i realistyczni bohaterowie bardzo zachęcają, więc dam tym książkom szansę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń