sobota, 29 października 2016

"Zbaw nas ode złego" Ralph Sarchie Lisa Collier Cool

Recenzja Natalii

"(…) telefon może trzykrotnie zabrzmieć dzwonkiem nienaturalnie krótkim albo zbyt długim. Po podniesieniu słuchawki możesz usłyszeć nieludzki ryk, dziwne dźwięki, szum albo głuchą ciszę (…) Możesz też słyszeć dźwięki zdecydowanie bardziej niepokojące: ktoś wyszepcze twoje imię, kiedy będziesz sam w domu, ktoś będzie ciężko oddychał ci do ucha (…)."

Zachęcił was początek? To koniecznie musicie poznać resztę.
Znalezione obrazy dla zapytania zbaw nas ode złego ralph sarchie lisa collier cool
Ralph Sarchie jest policjantem i pracuje w nowojorskiej policji. Każdego dnia mierzy się ze złem na ziemi i to nie tylko tym, które stwarzają ludzie. Ralph wierzy w zło wtórne, które wyrządzane jest przez ludzi oraz pierwotne, które nie pochodzi od nich. Codziennie jest niebezpiecznie i każda akcja zagraża jego życiu.
Razem z księdzem oraz Warrenami zwalcza zło. I tak, chodzi o Warrenów z filmu "Obecność", "Annabelle" oraz książki "Demonolodzy", którą miałam okazję poznać i wam o niej pisałam.
Zła, z którym walczy, nie można zrozumieć, to nadnaturalny byt, z którym należy walczyć.

"Spróbujcie sobie przez chwilę wyobrazić, że jesteście w tym domu i pomyślcie, jak musiała się czuć ta młoda kobieta i jej rodzina. Wyobraźcie sobie, że jest późno i leżycie sobie wygodnie w swoim łóżku, lecz wiecie, że w waszym domu czai się zło, więc nie możecie zmrużyć oka. Leżycie w przerażeniu, czekając, co się wydarzy za moment - czy zło zaatakuje was, czy któregoś z waszych najbliższych. I nagle słyszycie rozdzierający krzyk córki. Zrywacie się i pędzicie co sił w nogach, serce wali jak młotem i z trudem łapiecie powietrze. W takim koszmarze, przez okrągłą dobę od niemal trzech upiornych miesięcy żyła cała ta rodzina."
Znalezione obrazy dla zapytania zbaw nas ode złego ralph sarchie lisa collier cool
Czytając "Zbaw nas ode złego" przenosimy się do świata, który jednocześnie znamy i jest dla nas obcy. Opętania, demony, egzorcyzmy, chwile, które przyprawiają o gęsią skórkę i nieprzespane noce.
Autorzy, w tym sam Ralph, przedstawiają jego historie z życia, których przeżył sporo, a każda z nich wzbudzała silne emocje.
Stukanie, kroki, trzaski, szelest często się zdarzają w każdym domu. Ale co się stanie, gdy dochodzą one spod podłogi, piwnicy?
Głuchy telefon? Żarty dzieciaków.
Uczucie strachu, wrażenie, jakby ktoś na Ciebie patrzył. To wszystko przecież sobie ubzduraliśmy. Mówimy "Nie wierzę w zjawiska paranormalne i inne tego typu rzeczy, one nie istnieją".
A jednak! One istnieją, a życie Ralpha i jego historie są niezbitym dowodem.



"Bóg, pozwalając, by stało się zło, zawsze dba, aby wyszło z niego coś dobrego. Wiara zaś jest dobrem ostatecznym - i jest w każdym z nas, trzeba tylko trochę poszukać, a wtedy jej moc odmieni nasze życie."
Znalezione obrazy dla zapytania Deliver Us from Evil
Cała książka jest wyjątkowa i zdecydowanie nie należy do tych, które szybko się czyta. Jest to literatura faktu, a do jej przeczytania trzeba zagospodarować odpowiednią ilość czasu. Może wydawać się, że jest ciężka, ale gdy tylko się w nią wgryziemy, a jeszcze lepiej, gdy te tematy nas interesują, to bez problemu ją zrozumiemy, o ile można zrozumieć i pojąc to, co działo się w życiu głównego bohatera.
Mnóstwo strachu towarzyszyło mi podczas czytania i pozostał on we mnie nadal. Tak to już jest, kiedy czyta się po nocach książki, które wzbudzają lęk.
Umiejętność autorów i sposób, w jaki pokazują wszystko jest naprawdę rewelacyjny i mnie zaskoczył. Robią to z niebywałą doskonałością.
Chciałabym wam opowiedzieć o wszystkim, co dzieje się w tej książce, podzielić się z wami tymi historiami, wzbudzić w was lęk, ale niestety nie mogę, spojlerów byłoby za dużo.
I dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak polecić wam tę książkę. Jest rewelacyjna i gwarantuję wam, że w nocy, to wy spać spokojnie po niej nie będziecie.
W dodatku koniecznie obejrzyjcie film "Zbaw nas ode złego", który jest ciekawym dodatkiem i jedynie kroplą tego, co się w niej znajduje.

"Tylko ktoś o naprawdę silnej wierze, jak na przykład biskup, może poprowadzić obrzęd egzorcyzmu. Wypędzanie demonów bez wiary byłoby rozłożonym w czasie samobójstwem. I nawet wtedy egzorcysta musi myśleć o Bogu i mieć świadomość własnych słabości bo to one staną się celem ataku demona."

Ocena: 10/10

Recenzja Izy

Znalezione obrazy dla zapytania Deliver Us from EvilZło nie jest wymysłem. Nie objawia się też wyłącznie w postaci kradzieży, napaści i pobić. Zło to zjawisko realne, bliskie i groźne. Coś, co czai się za ścianą. Coś, co można usłyszeć w skrzypiących deskach. Coś, co niewielu potrafi zrozumieć, a jeszcze mniej pokonać. I prośmy Go by zbawił nas ode złego...

"Zbaw nas ode złego" to wspomnienia policjanta, który po godzinach bada sprawy osobowego zła. Towarzyszy przy egzorcyzmach, bada historie opętań, towarzyszy przy spotkaniach z ludźmi po przejściach. Ralph Sarchie to człowiek, który ma świadomość, że zło to coś, w co powinniśmy wierzyć. Policjant, który w swoich wspomnieniach uczy nas nie tylko, że demony istnieją, ale także, że jeśli wierzysz w Boga to powinieneś wierzyć i w diabła.
Ta około czterystu stronicowa książka była dla mnie niemałym wyzwaniem. W sumie to nie potrafię wam do końca napisać dlaczego- nie jest pisana szczególnie trudnym językiem, nie ma tam naukowych lub kościelnych pojęć, przez które boli mózg. Nie ma nadgorliwego namawiania do nawrócenia lub wyznawania wiary w Jedynego Boga. Nie ma postawy "ja wiem lepiej, a ty to...". Krew nie cieknie strumieniami po ścianach, a dzieci nie giną na ciemnych strychach. A jednak musiałam robić częste przerwy w czytaniu. Dlaczego?
Dlatego co jest w tej książce.
A jest w niej dużo świadomości. Autor napisał dla nas o tym, że zło nie ma wielkich wejść- nie pojawi się pod postacią smoka i nie zionie ogniem. Wejdzie po cichu, przybierze postać cienia, ukryje się w rogu pokoju- być może za szafą- i wyjdzie wtedy kiedy człowiek będzie słaby i podatny, żeby uczynić go na swoją podobę- złym.
Znalezione obrazy dla zapytania Deliver Us from Evil

Większość ludzi myśli, że "opętanie" równa się bladej skórze, czarnym oczom i włosom unoszącym w około głowy... A tymczasem wcale tak nie jest i o tym właśnie pisze autor. I to chyba najbardziej uderzyło mnie w tej książce.
Tym, że nigdy nie wiesz, co czai się w ciemnościach. Tym, że wiara, jakkolwiek tandetnie to brzmi, może działać cuda. Też tym, że dobre cechy zawsze mają odpowiednik po drugiej stronie. Tym, że w prostych, spokojnych słowach można przekazać najgorsze historie, jakie mogą przydarzyć się ludziom.
I być może jestem sceptyczna co do takich historii. Być może temat Boga to dla mnie intymna, indywidualna sprawa. Być może nie do końca wierzę w Kościół. Spędziłam jednak bardzo dużo czasu zastanawiając się nad tą powieścią. Nad tym, czy można ochronić się przed czymś, czego nawet nie widzisz. Przed tym, w co, być może nie wierzysz.
"Zbaw nas ode złego" to nie jest książka, w której autor nawołuje do oddania swojego życia Bogu. To książka, w której autor uświadamia nas. Co do czego? Musicie koniecznie przeczytać, przekonać się. Otworzyć swoje umysły i poszukać prawdy. Koniecznie obejrzyjcie też ekranizację.



Ocena: 9/10




Wydawnictwo:

Liczba stron: 448
Data wydania: 30.04.2014

Za możliwość przeczytania i dużą dawkę strachu dziękuje bardzo Wydawnictwo Esprit.



Pisały dla was Natalia i Iza.

14 komentarzy:

  1. Oglądałam film, ale chętnie sięgnęłabym i po książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbyt straszne abym mogła poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, tylko kilka nocy nieprzespanych po niej :D

      Usuń
  3. Muszę koniecznie obejrzeć film. Lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja się boję i nie tknę ;/
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę przeczytać. Już sam opis mnie zaciekawił, a recenzje sprawiły, że nie mam innego wyjścia, jak tylko sięgnąć po tę pozycję. Mam nadzieję, że gęsia skórka nie będzie schodziła z moich rąk.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam tylko film. Boję się, że jak sięgnę do książki to będzie tak samo jak w przypadku "Egzorcysty" - zbyt wierna ekranizacja, że średnio opłacało się czytać książkę, gdy milion razy widziałam film :D

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już pisałam, ksiażka jest zupełnie inna

      Usuń
  7. O rany, koniecznie muszę to znaleźć! Boję się, że za bardzo sfiksuje mi mózg — ja nawet creepypast boję się czytać. Ale obraz zła w tej książce byłby dla mnie bardzo kluczową sprawą. Dziękuję, będę wypatrywać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo na blogu u mnie będzie do zgarnięcia :D

      Usuń