czwartek, 3 listopada 2016

" Chłopak z sąsiedztwa " - Kasie West

" - I nigdy, ale to nigdy, nie spotykaj się z facetem zachowującymi się tak, jakby grał w finałach rozgrywek zawodowej ligi, choć w rzeczywistości bierze udział w rekreacyjnym meczyku. "

Znalezione obrazy dla zapytania chłopak z sąsiedztwa kasie westKiedy Charlie otrzymuje kolejny mandat, jej tata postanawia dać jej nauczkę. Musi znaleźć sobie pracę, w której zarobi na spłatę mandatu, aby nauczyła się ściągać nogę z gazu.
Charlie oczywiście niechętnie wyrusza na poszukiwania i kiedy ma nadzieję, że jej nie znajdzie, trafia do "Bazaru Lindy", gdzie zostaje zatrudniona.
Wydarzenia z pracy, zaczynają wpływać na jej życie.
Poznaje nowych znajomych, nakłada na twarz pierwszy makijaż, wychodzi na miasto z dziewczynami, które nie uprawiają sportu i o dziwo, potrafią rozmawiać o czym innym niż kosmetyki, zaczyna potajemnie rozmawiać z Bradenem, staje się dojrzalsza i zaczyna widzieć świat innymi oczami.

" - Miły miała głos?
- Nie, sprawiała wrażenie wielkiej, krzepkiej dziewuchy. Baw się dobrze. "


Sięgając po książkę Kasie West spodziewałam się zupełnie innej historii. Nastawiałam się na kolejną młodzieżówkę, z wątkiem miłosnym, w którym to dwoje młodych ludzi cudownie się zakochuje, od samego początku fruwają fajerwerki, wspólna przyszłość jest im pisana, a bohaterowie są zwyczajni. Ona piękna, on umięśniony i olśniewający.
Co dostałam?
No dostałam bombę!
Pokochałam twórczość West i nikomu nie oddam swojej książki!
Ale wróćmy do początku i powoli wam opowiem, dlaczego tak bardzo pokochałam jej twórczość.
Przede wszystkim ogromny wpływ na to mieli bohaterowie, którzy byli inni od wszystkich, których poznałam w wielu książkach.

" - Mam nadzieję, że mój smród po bieganiu wypala ci teraz nozdrza.
Wcisnął nos w moją szyję i się zaciągnął.

- Pachniesz blaskiem słońca i tęczy. "

Znalezione obrazy dla zapytania chłopak z sąsiedztwa kasie west

Charlie (skrót od Charlotte) - wyluzowana dziewczyna, która chodzi w dresach, ma w nosie makijaż i zamiast malować buźkę, woli pójść na boisko i grać. Uwielbia sport, każdy i może grać w obojętnie jaką grę, byleby się ruszać. Czasami nadpobudliwa, nie może usiedzieć na tyłku dłużej niż godzinę, no chyba, że oglądana mecz w TV.
Ma trzech braci i jednego przybranego, tak jakby, bo jest on sąsiadem. Nathan, Gage, Jerom oraz Braden, rodzeństwo, z  którym spędza każdą wolną chwilę. Biją się wzajemnie i wspólnie grają. Charlie od zawsze miała tylko ich, no i oczywiście ojca. Jej mama zginęła w wypadku, gdy ta miała 6 lat. Brakuje jej wspomnień, nie pamięta swojej mamy i miewa przez to koszmary. Jednak zawsze może liczyć na swoich braci, którzy mają ją bardziej za chłopaka, niż dziewczynę, ale najbardziej może wygadać się temu przybranemu, Bradenowi. Uwielbia nocne rozmowy, które z nim przeprowadza.

" - I co będziecie robić?
- To, co zwykle robią dziewczyny.
Roześmiał się.
- Czyli właściwie nie masz pojęcia co, prawda?
- Oczywiście, że mam... Mniej więcej.
- No to postaraj się przynajmniej udawać, że się dobrze  bawisz. "


Znalezione obrazy dla zapytania on the fence kasie westBraden, jest chłopakiem, który ma ojca palanta (tak go nazywa). Od zawsze większość swojego czasu spędza w domu Charlie. Czuje się tam akceptowany, ma rodzeństwo, którego tak naprawdę zawsze mu brakowało.
Ułożony chłopak, który nie ma w głowie latania za dziewczynami. Uwielbia uprawiać sport oraz rozmawiać z Charlie przez płot.

Rozmowy nocne tych dwoje, które odbywają się w sekrecie i to, co między nimi zaczyna się dziać jest przeurocze, przesłodkie, wspaniałe. I chociaż nie ma w nich mnóstwa uczuć, bo Braden i Charlie, to osoby, które nie są wylewne w uczuciach, to jest między nimi taka chemia, magiczna iskierka, która rozbudza u czytelnika ciepłe uczucia.

" - Kto to był?
- Mój brat. Jest trochę opóźniony, ale i tak go kocham. "


Gage - starszy o rok brat Charlie, od zawsze najlepiej się z nim dogadywała. Najlepszy przyjaciel Bradena.
Flirtowanie z dziewczynami? Powinien robić to zawodowo. Każdą potrafi oczarować swoim urokiem osobistym i jak to mówi "piękną buźką".
Jest niesamowitą postacią, bardzo pozytywną, wiecznie uśmiechniętą i przepełnioną poczuciem humoru. Bardzo chętnie przeczytałabym książkę o jego życiu i pewnej uroczej damy.

" - Co ty wyprawiasz i czemu gdy wchodziłaś, tak głupio się uśmiechałaś? Wykradasz się? Jest jakiś chłopak, któremu muszę nastukać? "

Tak jak wspomniałam bohaterowie są świetni. Tacy, których można spotkać na co dzień. I normalna dziewczyna, która nie jest obiektem westchnień każdego. I pomyślcie sobie... mieć czterech, przystojnych braci w domu, no po prostu cud, miód i orzeszki. Tylko zazdrościć Charlie!
Fabuła jest w ogóle wspaniała. Tutaj trochę sportu, utrata bliskiej osoby, problemy w rodzinie, odkrywanie nowego świata, pierwsza miłość. I wszystko to, przedstawione w niesamowity sposób. Kasie West powoli, acz stanowczo przeprowadza nas przez całą książkę. Posługuje się niebywale lekkim i przyjemnym dla oczu, uszu i mózgu językiem. Za to uwielbiam tą kobietę. Ani trochę nie przynudzała i zamiast uczyć się, czytałam, bo nie potrafiłam się oderwać.
Śmiechu było mnóstwo, a teksty bohaterów i kąśliwe uwagi, były komiczne.
Realistyczność tej książki jest niesamowita. No bo kto z nas nie bił się dla żartów z rodzeństwem? A to jakiegoś kuksańca się strzelało, gdy się przechodziło obok brata i siostry, to znów rzuciło zaczepne słówko (ja robię tak nadal, taka miłość wśród rodzeństwa). I to mi się bardzo, ale to bardzo spodobało. Cały świat wykreowany przez Kasie jest genialny i chętnie bym się w nim znalazła.

" - Tato, to Evan.
Tata mocno uścisnął mu dłoń.
- Jadąc, pamiętaj, że jeśli cokolwiek przytrafi się mojej córce w twoim samochodzie, dopilnuję, byś za to osobiście odpowiedział.
-Tato. "


Ale jest pewne "ALE". Wątek miłosny, który występuje w tej książce jest delikatny i stopniowo się rozwija. Praktycznie dopiero pod koniec się pojawia, a wcześniej nie ma nic, co byłoby związane z miłością. Oczywiście pojawią się jakieś drobne rozmyślania nad drugą osobą, ale to tylko tyle. I to jest ogromny plus, bo jest lekko i przyjemni, a autorka skupia się bardziej na przyjaźni i problemach Charlie. Całość rozwija się dopiero później. Jednak, gdy do chodzi do punktu kulminacyjnego, w którym pojawia już się wątek miłosny, jest on słaby. Autorka trochę płytko przedstawia go i wyznanie uczuć jest takie nagłe, oklepane.
Ale poza tym nie ma nic, do czego mogłabym się przyczepić. Było przyjemnie i lekko.

Wiedzcie jedno! Jeśli po tę książkę nie sięgnięcie, to ominie was naprawdę fantastyczna lektura. Dlatego też nie zastanawiajcie się nad tym, czy ją kupować, wypożyczać, czytać. Po prostu bierzcie ją i czytajcie, ja ją gorąco polecam.

" - Fuj. Śmierdzisz. Odczep się.
- To woń zwycięstwa.
- Raczej smród porażki. "

" - Hej chłopaki -
powiedziałam. - Nie róbcie z siebie idiotów. To Evan. Evan, ten z gniewną miną to Jerom, ten wyglądający, jakby cierpiał na zaparcie, to Nathan, a ten głupek po prawej to Gage.
Gage się roześmiał.
- Jakbyś cierpiał na zaparcie, Nathan? Podobno mieliśmy wyglądać groźnie. "


Ocena: 9,5/10

Recenzja Izy
Kasie WestJak dziewczyną być? Oto jest pytanie!
Charlie to typowa chłopczyca. Uprawia prawie każdy sport, kocha oglądać prawie każdy sport, ubiera się w dresy. I do tego otoczona jest samymi facetami. No, do czasu.
Do czasu mandatu.
Książka Kasie West to typowa młodzieżówka. Opowiada o Charlie i Bradenie... No i może o Nathanie, Amber, Gage'u i Jeromie.
Kiedy dziewczyna przekracza granice i dostaje kolejny mandat... Musi go odpracować. Niestety.
Charlie jest ciekawą bohaterką. Pomimo tego, że nie do końca czasem rozumiałam lub popierałam jej wybory to przede wszystkim nie irytowała mnie. Uwielbiam to, jak przekomarzała się z braćmi i nie do końca bratem. Podziwiam za to, że potrafiła (w końcu) zrobić to, co słuszne.
Braden to typowy chłopak z sąsiedztwa. Zawsze w pobliżu, przystojny i powodujący dreszcze. Można się w takim zakochać.
Autorka wspaniale i zabawnie przedstawiła relacje pomiędzy rodzeństwem i przyjaciółmi. Sama mogłabym się tak przekomarzać. Ale akurat co do naturalności nie można mieć wątpliwości, bo już w swojej poprzedniej książce "Chłopak na zastępstwo" West udowodniła, że u niej nie wszystko jest idealnie, ale za to życiowo i porywająco.
Więc: co do bohaterów nie mam żadnych zastrzeżeń, oprócz tego, co oczywiste.
Co jednak dalej?
Akcja książki, jak to w New Adult bywa, nie porywa swoją dynamiką. Książka to typowy romans, nie wiem co więcej napisać. Nie ma zwrotów akcji, wyścigów, a jedyne śmierci to te, które zdarzyły się w dzieciństwie bohaterów. Pomimo tego, czyta się naprawdę dobrze, nawet lepiej niż "na zastępstwo". Spokojna książka na spokojne wieczory.
Przeczytanie jej zajęło mi jakieś cztery godziny, więc z całego serca polecam.


Ocena: 10/10
Wydawnictwo:

Liczba stron: 350
Data wydania: 12.09.2016

Za możliwość przeczytania dziękuje bardzo księgarni PanTomasz.

24 komentarze:

  1. Po przeczytaniu Twojej recenzji chętnie sięgnę po tą książkę :D
    Zapraszam https://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem własnie w trakcie czytania, tzn dopiero ją zaczęłam, ale jakoś nie potrafię się wczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z przyjemnością po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie chcę ją przeczytać ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze przeczytać :)

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i jak najbardziej polecam :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie przeczytałabym pierwszą część jak i drugą. Zapowiadają się super :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza książka autorki chyba nie jest powiązana z tą, ale nie jestem pewna :D

      Usuń
  8. Ja jeszcze nie czytałam ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam tylko ,,Chłopak na zastępstwo", ale bardzo mi się podobała ta książka, więc na pewno i po tą sięgnę :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną "Chłopak na zastępstwo", ale myślę, że będzie tak samo świetna :D

      Usuń
  10. Ło matko! Jaka dobra opinia :D Dobra, jedyne co mnie zachęca do tej ksiażki to: okładka i ten kurde wątek miłosny, którego przez większość książki praktycznie nie ma. Głowę dałabym sobie uciąć, że to młodzieżowe romansidło, a tu taka niespodziwajka.
    Jednak po tę powieść i tak nie sięgnę, nie jest to po prostu mój ulubiony rodzaj literatury ;/
    Wolę pohasać z Nocnymi Łowcami, wampirami czy wilkołakami :D
    Pozdrawiam !
    PS. Jestem okropnie ciekawa kolejnej recenzji, bo ostatnio zapisałam sobie tę ksiązkę na listę książek do kupienia.
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam, że to takie młodzieżowe romansidło i się zdziwiłam, że jednak jest trochę inna :)

      Usuń
  11. Ej no, dziewczyny! Jak Wy możecie? Tak mi tu zachwalać tę książkę, kiedy ja właśnie ją dziś widziałam w empiku i zastanawiałam się czy kupić czy nie, i w końcu nie kupiłam. Ranicie moje serce! Po tak dobrych opiniach muszę to przeczytać! Mam nadzieję, że za niedługo to zrobię!
    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń