wtorek, 1 listopada 2016

" I wrzucą was w ogień " - Piotr Patykiewicz

Recenzja Natalii


Znalezione obrazy dla zapytania i wrzucą was w ogieńZniszczenia po Upadku, ruiny.
Mróz, który pokazuje swoje "ja" na każdym kroku.
Życie pełne schematów i zasad.
Ludzie podzieleni na dwa gatunki.
Młoda dziewczyna, która postanawia zmienić swoje życie.

Kacper stał się dorosłym mężczyzną. Ma żonę, z którą łączy go burzliwa przeszłość oraz dwójkę dzieci, Maćka i Kaśkę.
Po wydarzeniach z przeszłości nic już nie jest takie samo. Zimno doskwiera na każdym kroku, żyje się ciężko.
Ludzie podzielili się na dwie grupy - Ludzi Lasu oraz Miasta.
Dla tych, którzy przeżyli Upadek, zasady są jasne, należy ich przestrzegać i żyć tak, jak na to pozwalają warunki, ale młodzieży nie podoba się to życie. Kaśce i Maćkowi to nie odpowiada i dyskretnie się buntują, robią rzeczy, których nie powinni się podejmować, chodzą tam, gdzie im nie wolno.
I chociaż wydawałoby się, że Kaśka jest tą nieśmiałą, a Maciek jest odważniejszy, okazuje się, że pozory mylą. Gdy Kaśka poznaje Grzegorza, jej świat i całej jej rodziny zmienia się.

Wielu z was zapewne uważa, że zaczynanie cyklu, serii od drugiego lub kolejnego tomu jest złe i dziwne. No bo jak można odnaleźć się w książkowym świecie, nie znając poprzednich wydarzeń? A ja wam powiem, że czytanie od drugiego tomu jest dobre, w świecie można odnaleźć się bez problemu, jeżeli autor bardzo dobrze nas przez książkę poprowadzi, a do tego można zobaczyć jego umiejętności.
"I wrzucą was w ogień", to drugi tom cyklu "Dopóki nie zgasną gwiazdy" i to od niego zaczęłam swoją przygodę z twórczością Piotra Patykiewicz. Odnalazłam się w niej bez większego problemu i praktycznie wszystkiego z poprzedniej części się domyśliłam lub też było to wyjaśnione. Widać, że autor potrafi pisać i zna się na tym.

Znalezione obrazy dla zapytania i wrzucą was w ogień

"I wrzucą was w ogień", to książka, do której byłam sceptycznie nastawiona, bo to polska fantastyka, postapokaliptyczna fantastyka, a przecież polskie fantasy zazwyczaj jest nudne. I jakże głupia byłam, gdy tak myślałam.
Jeśli jeszcze tego nie powiedziałam, to powiem. Uwielbiam książki, które wydaje Wydawnictwo SQN, serio. Wydają takie książki, które zawsze zawracają mi w głowie, chociaż myślę, że będzie inaczej. Weźmy chociaż "Dziewczynę z Dzielnicy Cudów" lub też "Magiczne akta Scotland Yardu" i do tego "I wrzucą was w ogień" i już wiem, że uwielbiam to wydawnictwo.
Fantastyka jaką wydają jest GENIALNA. I sposób wydania też jest genialny, w ogóle wszystko robią genialnie. Praktycznie każda książka ma rysunki w środku. I książka Piotra Patykiewicz też je posiada. Kiedy widzę rysunki, od razu mam większy zapał do czytania, bo po prostu lepiej to wszystko wygląda i one zachęcają. Dzięki temu "I wrzucą was w ogień" polubiłam i moje sceptyczne nastawienie nieco się zmniejszyło.

dscf7399

Do fajności tej książki zdecydowanie przyczynił się język autora, który jest lekki, przyjemny i te prawie 450 stron nie jest straszne, gdy tylko zaczniemy czytać.
"I wrzucą was w ogień" zdecydowanie jest lepsza od wielu książek, które zostały napisane przez zagranicznych autorów, dlatego też nie sugerujcie się NIGDY autorem, bo to co polskie, nie musi być złe.
Tajemniczość tej książki jest świetna, chociaż momentami mnie denerwowała, ponieważ byłam niecierpliwa i chciałam odkryć skrywającą się tajemnicę.
Świat, który został przedstawiony w książce jest przepełniony religią, przesądami oraz nauką, którymi kierują się bohaterowie. Spowodowało to, że fabuła była o wiele ciekawsza, a łamanie schematów i zasad z Kaśką było niesamowicie przyjemne.
Występują tutaj również elementy Sci-fi, a ja nie jestem miłośniczką tego gatunku i żeby mi się spodobało coś takiego, książka musi być naprawdę dobrze napisana. W tym przypadku nic mi nie przeszkadzało i świetnie się bawiłam, dlatego też autor zasługuje na moje uznanie.
Bohaterowie byli dla mnie (i w sumie nadal są) obojętni. Brakowało mi ich wyraźnego charakteru. Byli po prostu i tyle, nie obdarzyłam ich ogromną "książkową miłością" i to jest jedyny minus tej książki.
Z czystym sumieniem mogę polecić ją  każdemu, kto lubi fantastykę. Powinniście bez problemu się w niej odnaleźć i miło spędzić czas.


Ocena: 9/10
Recenzja Izy


Dla każdego coś dobrego.
"I wrzucą was w ogień" to kontynuacja "Dopóki nie zgasną gwiazdy". Mija pół wieku od kiedy Kacper traci wzrok. Mężczyzna radzi sobie jak może. Poznajemy jego dzieci- Michała i Kaśkę, którzy próbują wędrować swoją drogą, buntując się przeciw zasadom odkrywają nowe tajemnice.
Kiedy zaczęłam czytać tę książkę nie wiedziałam, że jest to druga część. Dorwałam coś o bardzo intrygującym zestawieniu okładki z tytułem i zaczęłam czytać.  Coś mi umykało, faktycznie, ale czytałam dalej bez znajomości pierwszej książki. No i dobra, kiedy dowiedziałam się, że zaczęłam nie z tej strony, nie za bardzo miałam możliwość już zawrócić, więc jeśli coś pomylę, to przepraszam. Nie będzie też niestety odniesienia do jakości poprzedniej książki.

Znalezione obrazy dla zapytania i wrzucą was w ogień patykiewicz

"I wrzucą was w ogień" to książka,  która zawiera elementy znienawidzonych przeze mnie sag rodzinnych. Mamy dorosłe dzieci, które szukają własnych dróg w życiu. Mamy bunt. Mamy tajemnicze Miasto.
Podsumowując, mamy wiele elementów, które czytało mi się... średnio. Nie mam tu na myśli samego stylu pisania Piotra Patykiewicza, ale umiejętność tworzenia płynnej akcji. Być może dlatego, że zaczęłam od drugiej części to coś cały czas wydawało mi się nie w porządku i takie niecałościowe. Czytając miałam wrażenie, jakbym zaczęła od środka. Obawiam się jednak, że faktycznie tak było.
Mniejsza z tym.
Styl autora jest bardzo przyciągający. Mam na myśli, że zaczyna się bardzo dobrze i miałam ochotę czytać dalej i dalej i chcę więcej i więcej... Ale nie ma tak dobrze i zauważyłam również spadek mocy. Najpierw jest dobrze i książkę czyta się naprawdę niesamowicie. Fragmentami można wyczuć takie mocne, charakterystyczne napięcia. Późnej zaczyna wszystko zwalniać, a te napięcie rozmywa się i staje nijakie. Jeśli zaś chodzi o język to można tylko przyklasnąć, bo jest bardzo dobry. Jednocześnie prosty i złożony. Podoba mi się to, że książka nie próbuje być czymś więcej niż książką.
O życiu bohaterów czytało mi się przyjemnie. Dzieci Kacpra to buntujące się jednostki. Bardzo charakterne i mocne. Momentami irytowała mnie trochę Kaśka, ale to naprawdę bardzo sporadycznie.
Ponad to w książce są obrazki, a ja kocham obrazki!


8,5/10

Wydawnictwo:

Liczba stron: 448
Data wydania: 14.09.2016

Za możliwość przeczytania dziękujemy SQN Wydawnictwo.


Pisały dla was Natalia i Iza.

25 komentarzy:

  1. dużo dobrego słyszałam o pierwszej części, ale jeszcze jej nie czytałam. wasze opinie trochę się od siebie różnią, więc nie do końca wiem, co myśleć. może kiedyś przeczytam. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto dać szansę i samemu się przekonać :D

      Usuń
  2. Ja czytałam pierwszy tom, ale mi się nie spodobał, więc sobie podaruję ten tom :)
    Pozdrawiam,
    http://www.sekretny-trop.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecę mojej siostrze. Ona lubi takie klimaty i takie obszerne książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba trochę nie moja tematyka, ale spróbować zawsze można:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sam tytuł kojarzy mi się z II wojną światową...
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba tym razem nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawi mnie ta wizja apokalipsy, ale podejrzewam, że mimo wszystko najpierw sięgnę po "Dopóki nie zgasną gwiazdy". Jakoś tak nie mam w zwyczaju zaczynać od drugiego tomu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no widzisz, ja jestem inna :D
      Czytaj, czytaj, może akurat się tobie spodoba :)

      Usuń
  8. Piękne wydanie :) ale i sama historia kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś próbowałam czytać pierwszą część, ale jakoś nie przypadała mi do gustu, ale może jeszcze kiedyś po nią sięgnę ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bohaterowie są zawsze dla mnie bardzo ważni i trochę martwię się, że i ja się z nimi nie zżyję, ale chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyka to mój ulubiony gatunek literacki, ale moją miłość do niego zawdzięczam raczej zagranicznym autorom. Nie wiem, czy chcę ryzykować sięgając po tę książkę. Bo w sumie jest nawet ciekawa, ale ten wątek Science-fiction i fakt, że autor jest Polakiem średnio mnie przekonują (nie to, że mam coś do polskich autorów-po prostu trochę się na nich zawiodłam). No nic, zobaczymy :D
    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń