czwartek, 24 listopada 2016

"Potomkowie" - Tosca Lee

Znalezione obrazy dla zapytania potomkowie tosca leeTajemnicza przeszłość, intrygi.
Odwieczna ucieczka i ukrywanie się.
Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
Łowca, który poluje na swoją zdobycz.
Wspomnienia, które trzeba usunąć.

"Potomkowie" to książka, od której wiele oczekiwałam. Skoro sama Jennifer L. Armentrout ją poleca, to coś musi być na rzeczy. A więc zapaliła mi się lampka "Ta książka będzie genialna, tak samo jako książki Jennifer".
I ta okładka oraz opis książki! Całkowicie zachęciły mnie do tej lektury, ponieważ wiele obiecywały.
No i na obietnicach się skończyło. Zaczęłam czytać "Potomków" z ogromnym zapałem, który zgasł szybko, niczym świeczka...

Pomysł na książkę był i fabuła mogłaby być ciekawa, ale gorzej z wykonaniem.
Emily jest potomkiem Krwawej Hrabiny Elżbiety Batory. Kiedy odkryła, że jest śledzona przez jednego z łowców, który zabija potomków Hrabiny, postanawia wymazać sobie z pamięci dwa ostatnie lata. Chciała uratować siebie oraz bliskich.
Przed wymazaniem zaplanowała wszystko tak, aby być gotową na dalsze życie. Zamieszkała na odludzi, spory kawałek od miasta. Nie pamiętała gdzie kiedyś mieszkała, jak się nazywała, czy ma rodzinę.
Jednak jej spokój nie trwał długo, bo łowca ją dopadł i musiała uciekać z pomocą tajemniczego mężczyzny.

Znalezione obrazy dla zapytania the progeny tosca lee
No i tutaj pojawiło się pierwsze ALE. Ale jak to się stało?
Skoro ona wymazała sobie ostatnie dwa lata pamięci, to dlaczego nie pamięta imienia, rodziny, miejsca zamieszkania? Wydaje mi się, że wyjaśnienie nie było zawarte w książce, po prostu poddała się wymazaniu i tyle, koniec, nowe życie, nowa ona.
No cóż... najwyraźniej to też należało do zabiegu, a naszym zadaniem jest domyślenie się.  (Chyba, że się mylę, coś przeoczyłam?)
Kolejnym moim zastrzeżeniem jest postawa bohaterki. Przed wymazaniem pamięci zostawiła sobie list, w którym wyraźnie zaznaczyła "Nie pytaj o dwa minione lata… Nie szukaj ich w pamięci i nie staraj się grzebać w przeszłości. Od tego zależy twoje życie. Życie innych ludzi również.". A co robi główna bohaterka? Pędzi przed siebie i odkrywa minione dwa lata! No gratuluję inteligencji.
I zaczyna się jej tułaczka, ciągle ucieka, przemieszcza się, doprowadza czytelnika do szału. Ale najlepsze są w tej książce opisy, których jest mnóstwo i w większości nie są potrzebne, chociażby opisy dróg... " Autostrada numer dwa jest kręta i nieoświetlona; po obu jej stronach ciągną się drzewa i słupy telefoniczne, a co jakiś czas wyrasta typowa dla Nowej Anglii farma... ". I tak ciągle.
Może autorka chciała przenieść nas do świata książkowego poprzez opisy, ale zdecydowanie przedobrzyła.
Styl autorki, sposób w jaki pisze, totalnie do mnie nie przemawiają. Czułam się jakbym czytała encyklopedię. Dawno nie umęczyłam się tak podczas czytania,  doczytałam do połowy i miałam dość, zostawiłam ją, bo było to ponad moje siły. Poddałam się, ponieważ wszystko ciągnęło się w nieskończoność.
Może dla kogoś, kto lubi książki z ogromną ilością opisów, będzie to książka idealna, ale ja ją sobie odpuszczam.
Nie lubię, gdy akcja nie może się rozpędzić, a autorka pisze tak, że można się pogubić i usnąć. Widać, że miała pomysł, ale nie potrafiła go zrealizować, przelać na papier. Bezosobowi bohaterowie, prości, płascy, bez charakteru, to zdecydowanie coś, czego w książkach nie trawię.
I chociaż pomysł był fajny, okazało się, że "Potomkowie" to wielka klapa.
Niemniej jednak zachęcam was do przeczytania tej książki, może akurat wam się spodoba.


Ocena: 4/10

Wydawnictwo:
IUVI
Liczba stron: 392
Data wydania: 26.10.2016

Za możliwość przeczytania dziękuje bardzo Wydawnictwo IUVI.



22 komentarze:

  1. druga recenzja tej książki, którą czytam w ostatnim czasie i druga, która średnio bardzo ocenia tą książkę. a mnie się temat bardzo podoba, więc na pewno sprawdzę na własnej skórze, czy aż tak kiepska jest. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie podejście mi się podoba.
      Warto sięgnąć i samemu sprawdzić, mi nie podeszła, ale może akurat tobie tak i zakochasz się w historii.

      Usuń
  2. Zdziwiłaś mnie, nie widziałam jeszcze tak niskiej oceny o tej książce. Ja od początku mam na nią ochotę i również chce się sama przekonać co do niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mi nie podeszła,niemniej jednak zachęcam Cię do jej przeczytania, może twoje zdanie o niej będzie odmienne ;)

      Usuń
  3. Mnie ta książka w ogóle nie zachęca, a Twoja opinia tylko utwierdza mnie w tym, że nie warto po nią sięgać. Ten błąd logiczny, o którym wspomniałaś na początku to naprawdę duże niedopatrzenie, poza tym słyszałam, że "Potomkowie" zawierają też wiele inspiracji innymi książkami, które już odniosły sukces.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi troszkę przypominały Akademię Wampirów z wątku o podróży i łowcach, więc coś w tym jest.

      Usuń
  4. oryginalna okładka jest świetna, 100 razy lepsza niż polska... to już kolejna niezbyt pozytywna recenzja na którą trafiam, więc odpuszczę sobie. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się zgodzić, oryginalna ma w sobie taki klimat tajemnic ;)

      Usuń
  5. Szkoda, że taka kiepska ocena, bo książka zapowiadała się interesująco ;)
    Spojrzenie EM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj jej szansę, może akurat się tobie spodoba :)

      Usuń
  6. Opisy zazwyczaj bardzo mi nie przeszkadzają, bardziej odstrasza mnie brak logiki i "ciągnięcie się", o których piszesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie lubisz braku logiki i ciągnącej się fabuły, to sobie odpuść ;)

      Usuń
  7. Czytanie encyklopedii? Rozłożyłaś mnie na łopatki. Miałam wielką ochotę na tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę tak się czułam, znużyła mnie na maksa. Jednak daj jej szansę, może się tobie spodoba :*

      Usuń
  8. Ostatnio mam serdecznie dość kiepskich książek, więc tą sobie daruję ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tobie, ze ja teraz też trafiam na same takie książki :/

      Usuń
  9. Szkoda że taka niska ocena i że tak dużo rzeczy ci się nie podobało, ale ja pewnie i tak sięgnę, bo jestem ciekawa jak rozwinie się fabuła i czy sam pomysł na historię przypadnie mi do gustu.
    Pozdrawiam WiktoriaCzytaRazemZWami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście nie rezygnuj z lektury tylko dlatego, że ja źle o niej napisałam. Może akurat ty ją pokochasz :)

      Usuń
  10. Okładka jest naprawdę ładna i opis również zachęcający, ale reszta do kitu. Czytałam już parę recenzji tej książki i jeszcze żadna z nich nie była pozytywna, więc to już coś znaczy. Pomysł na książkę może i był, ale to wykonanie ponoć tyłka nie urywa. Chociaż opisy lubię, to tej książki raczej nie przeczytam.

    Pozdrawiam serdecznie! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, pomysł był, ale wykonanie pozostawię wiele do życzenia :/

      Usuń
  11. Ja słyszałam same dobre slowa o tej książce, więc choć Tobie nie przypadła do gustu, sięgnę po nią. Co do okładki, to zagraniczna jest prześliczna, ale ta nasza co moim zdaniem porażka ;/
    szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń