wtorek, 8 listopada 2016

"Złota godzina" - Sara Donati

"Złota godzina", czyli książka, która z początku przeraziła mnie swoim wyglądem. Nie dość, że jest większa od innych książek, to jeszcze ma ponad 850 stron!

Zobaczcie sami:


Ale pomyślałam sobie, że dam radę! Bo przecież trzeba stawiać sobie wyzwania.
Jest to pierwsza tak potężna książka, którą czytałam i było naprawdę dobrze.
Ale chętnie podzieliłabym ją na dwie części, nawet trzy, bo ciężko czyta się tak ogromne książki i po pewnym czasie zaczynają boleć ręce i wymaga to poszukiwania idealnej pozycji.
Znalezione obrazy dla zapytania sara donati złota godzinaNo dobra, dość tego mojego marudzenia, czas wam przedstawić książkę.

Anna i Sophie Savard to dwie kuzynki, które wspólnie się wychowywały. Gdy były małe, zostały sierotami. Przygarnęła je ich ciotka, wdowa, dzięki której mogły mieszkać w ukochanym miejscu, jakim jest Waverley Place, mieszczącym się w środku Manhattanu.
Obie dziewczyny bardzo się od siebie różnią, ich charaktery są zdecydowanie inne, ale od zawsze dobrze się dogadywały, bo w końcu przeciwności się przyciągają.
Anna jest żywiołowa, pełna energii, odważna. Buzia jej się nie zamyka. Od zawsze była wygadana, nigdy nie brakowało jej słów.
Sophie, chociaż jest położną, ma w sobie mniej werwy. Zdecydowania odpowiada jej bycie kobietą spokojną i pełną wdzięku.
Pewnie myślicie sobie teraz, że są to zwyczajne kobiety, jak każda jedna, ale one się wyróżniają, wykazują niezwykłą mądrością i otwarciem do życia, ludzi.
Żyją w XIX wiecznym Nowym Jorku, który nie ułatwia im takiego funkcjonowania, o jakim marzą.
Chociaż Nowy Jork kojarzy się z bogactwem, to w ulicach i wielu domach czai się bieda, ubóstwo, a prawa kobiet są ograniczone. Wielkim miastem rządzą mężczyźni, którzy uważają siebie za najważniejszych.
Kobiety nie mogą robić nic. Mają siedzieć w domach, wychowywać dzieci, gotować obiady. Nauka, samowystarczalność? Mogą tylko o tym marzyć. Mają być żonami i matkami, nic więcej.
I wtedy właśnie pojawia się Anna i Sophie, które zaczynają walczyć o prawa kobiet, swoje prawa. One chcą więcej. Chcą być wolne. Są jak silnik, który napędza wiele kobiet.
Ale pojawia się wiele przeciwności losu, którym musza stawić czoła.
Znalezione obrazy dla zapytania sara donati the gilded hour
Wszyscy uczyliśmy się na lekcjach historii, czy też słyszeliśmy w telewizji o kobietach, które walczyły o swoje prawa, dążyły do równego traktowania. O prawa walczymy nawet dzisiaj i jakoś nigdy mnie nie interesowała historia i zagłębianie się w te tematy. Jednak lubię podejmować wyzwania i ta książka jednym z nich była.
I o dziwo, spodobała mi się.
Przede wszystkim chciałabym odnieść się do klimatu XIX wiecznego, który panuje w tej książce, przesiąka przez jej strony, wnika w czytelnika i pozostaje tam cały czas, gdy czytamy "Złotą godzinę".
Wielu z was ogląda filmy, które przedstawiają XIX wiek, gdzie jeździło się dorożkami, a ludzie zamiast siedzieć w domach, wychodzili na ulice i spacerowali. Czuliście ten klimat, prawda? Coś zupełnie innego, przeciwnego do tego, co dzieje się u nas. I to wszystko właśnie jest w tej książce. Niesamowicie jest móc przenieść się do starego Nowego Jorku. Cudowne przeżycie i wspaniały klimat, którego brakuje w wielu książkach. Sara Donati idealnie wykreowała świat XIX wieczny.
Znalezione obrazy dla zapytania sara donati the gilded hour
Bohaterowie nie są płascy, nudni, tacy sami. Mają wyraźne charaktery, a każdy został stworzony z ogromną starannością i precyzją. Wyróżniają się między sobą, mają iskrę, która ich napędza.
Akcja w tej książce nie kończy się. Co chwilę coś się dzieje. Nie brakuje wydarzeń. I chociaż mogłoby się wydawać, że 850 stron to nuda i nic więcej, okazuje się, że zdecydowanie nie ma tutaj nudy. W życiu głównych bohaterek nie brakuje przygód i dzięki temu nie można oderwać się od książki, a ta przeogromna liczba stron przestaje być zauważalna i bardzo szybko zbliżamy do końca całej historii.
Jednak są takie momenty, kiedy akcja nagle się kończy, podjęty wątek zostaje urwany, a my zostajemy z wielką niewiadomą. To taki jeden mały minus. Na szczęście nie jest dużo takich chwil.

Zachęcam do przeczytania tej książki i nie zrażania się jej obszernością. Uwierzcie mi, że nie będziecie się przy niej nudzić i pisze to amatorka, która nie czyta książek zwierających w sobie wątek historyczny.
Jest to wspaniała książka, zawierająca mnóstwo przemyśleń, pokazująca problemy, z którymi musiały uporać się kobiety. Klimat, który w niej jest, wniknie w wasze serce i dusze oraz pozwoli wciągnąć się w historię, którą przedstawiła Sara Donati.


Ocena: 9/10

Wydawnictwo:
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 872
Data wydania: 11.11.2016

Za możliwość przeczytania dziękuje bardzo Wydawnictwo Kobiece.

16 komentarzy:

  1. Ależ to obszerna książka. Trzeba sobie zarezerwować na nią więcej czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją w dwa dni przeczytałam, jest ciekawa i pochłania się ja :D

      Usuń
  2. mam na nią wielką ochotę, chociaż takie tomiszcze to wyzwanie :D szkoda, że wydawca nie został przy oryginalnej okładce. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginalna jest ładniejsza, jednak nasza nie jest zła :D

      Usuń
  3. Od niedawna poluję na tą książkę bo to coś w moim stylu :) No i patronem jest Olga z Wielkiego Buka więc musi być to świetna ksiażka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie będzie można ją niedługo wygrać ;)

      Usuń
  4. Obszerne książki nie odstraszają mnie ze względu na "ilość stron", ale na niewygodę czytania jaką ze sobą niosą ;/
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW! Jest ogromna i aż głupio powiedzieć, ale swoim wyglądem zniechęca do siebie, pomimo tego, że okładka jest całkiem ładna.
    Ale czemu i ja nie miałabym sobie postawić wyzwania? :D
    Już jestem bardzo zaciekawiona tymi opisami i atmosferą XIX-wiecznego Nowego Jorku. No bo te dorożki i spacery-ACH *.*
    A do tego chętnie poczytam o walce kobiet o swoje prawa. Książka trafia na moją listę do przeczytania!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Możliwe że przeczytam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń