poniedziałek, 26 grudnia 2016

"Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona." - Margaret Stohl

" - Macie jakiegoś psa, D.?
- Tak, moja siostrę. Bo co?
- Nic. Chyba właśnie usłyszałem jakiegoś bezpańskiego psa.
- Nie, daje słowo, jest nasza. "

Znalezione obrazy dla zapytania czarna wdowa na zawsze czerwonaOd zawsze uwielbiam filmy Marvela. Mogę je oglądać bezustannie, a nigdy mi się nie znudzą. I kiedy zobaczyłam, że została wydana książka o Czarnej Wdowie, od razu wpisałam ją na moją listę książek, które muszę mieć.
Postać Czarnej Wdowy od zawsze mnie fascynowała i w pewien sposób inspirowała. Owiana tajemnicami, silna, odważna, niezależna. Taka zawsze mi się wydawała. Jednak dzięki książce "Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona", moje zdanie o niej nieco się poszerzyło.
Zapewne nie tylko ja marzyłam w dzieciństwie o byciu super agentką. Walka ze złem, niesamowite umiejętności, wspaniała figura, talent i ciuchy agentki. To nas ciekawiło, bo było inne, niecodzienne.
Ale jak się może okazać, bycie agentką nie jest usłane różami, a przeszłość jest mroczna i pełna tajemnic.

Czarna Wdowa nie zna swojej rodziny. Została porwana w dzieciństwie przez Ivana Somodorova i poddawana eksperymentom, dzięki którym, a może przez które, teraz jest tym, kim jest. W swoim życiu popełniła mnóstwo błędów, zabiła wiele osób, ale także popełniała czyny pełne podziwu.
Zawsze była sama, nie miała przyjaciół, nikogo. Nie potrafi dopuścić do siebie drugiej osoby, boi się bliskości.
Samotna, odważna, niezależna, silna, zdeterminowana, kryjąca w sobie wiele tajemnic, taka jest właśnie Czarna Wdowa. Ale jest także osobą, która ma uczucia, tylko kryje je w sobie, na dnie serca, nie ukazuje ich. Zawsze stara zapomnieć się o swojej przeszłości, ale teraz... przeszłość do niej wróciła. Wrócił Ivan Somodorov, któremu musi stawić czoła. Ivan, który zaczął porywać dziewczynki, aby wykonywać swoje chore eksperymenty.
Jeden pojedynek zmieni wszystko w życiu Czarnej Wdowy, a wiele tajemnic zostanie odkrytych.

Zacznijmy od tego, że spodobał mi się sposób, w jaki jest napisana książka.
Książka dzieli się na trzy akty, które opowiadają o czymś innym i jednocześnie są ze sobą powiązane.
Każdy nowy rozdział poprzedzony jest przesłuchaniem. Departament Obrony przesłuchuje Natashe Romanoff (Czarną Wdowę) oraz Phillipa Coulsona (dyrektora T.A.R.C.Z.Y.), jednak są też rozdziały, które rozpoczynają się od rozmowy Natashy i Phillipa.
Każde takie przesłuchanie, czy też rozmowa, są wprowadzeniem do rozdziału. Mówią o tym, czego można się w danym rozdziale spodziewać, jednocześnie nie zdradzając zbyt wiele, dzięki czemu są momenty, w których byłam zaskoczona.
Całość odnosi się do sprawy 121A415, w sprawie dochodzenia śmierci na służbie. I tutaj powstaje pytanie już na samym początku książki „O czyją śmierć chodzi i kto zginął?”. I to właśnie dzięki takiemu początkowi, wprowadzeniu do sprawy, miałam chęć poznawać kolejne strony powieści, ponieważ chciałam poznać przebieg wydarzeń i dowiedzieć się, kto zginął.

" - To nie twój księżyc, Natashko. Wspólnymi siłami dokonamy wielkich rzeczy. Wiedziałem, że do mnie wrócisz. Po co to wszystko robiłem, jeśli nie dla ciebie?

- Bo jesteś klinicznym psychopatą, towarzyszu? "

Znalezione obrazy dla zapytania Black Widow

Podczas czytania poznajemy nie tylko Czarną Wdowę, ale również Ave oraz Alexa, którzy są kluczowymi bohaterami powieści. Bohaterami zdolnymi, wyjątkowymi, z przeszłością.
Ava została uratowana przez Czarną Wdowę, podczas jej spotkania z Ivanem, zaś Alex jest chłopakiem ze snów Avy. I chociaż się nigdy nie widzieli, Ava widzi jego codzienne życie, a on nie ma pojęcia o jej istnieniu. Kolejna tajemnica, której nikt nie rozumie, i która przyczyniła się do wielu wydarzeń.
Całość czyta się niebywale przyjemnie. Sądziłam, że będzie to cięższa lektura, bo jednak życie Czarnej Wdowy nie było kolorowe, a tematy organizacji bywają trudne do zrozumienia, jednak okazało się, że jest całkowicie inaczej. Czytało się szybko, a nawet bardzo. Margaret Stohl ma bardzo dobre pióro, przyjemne dla oczu.
Odkrywanie tajemnic i życia Natashy, było bardzo interesujące, aczkolwiek brakowało mi takiego wielkiego przytupu. W niektórych momentach i to kilkakrotnie zostałam zaskoczona rozwojem wydarzeń i zdziwiłam się, a finał powieści był zaskakujący.
Historia bardzo mi się podobała i przyjemnie się przy niej bawiłam. Z przyjemnością sięgnę po kolejne powieści o Avengersach, jeśli tylko się ukażą. 
Ogromnym plusem jest pojawienie się w książce innych postaci, które pracują w organizacji T.A.R.C.Z.A. Pojawił się chociażby Tony Stark (Iron Man), który jest niesamowicie zabawny i nadał książce zabawnej nuty.

Z całą pewnością mogę stwierdzić, że jest to przyjemna lektura i każdy fan Marvela, czy też Avengersów będzie nią zachwycony. Odkrywanie życia Czarnej Wdowy jest ciekawym doświadczeniem, a jej tajemnice nie pozwalają się nudzić.


Ocena: 9/10

Wydawnictwo:

Liczba stron: 472
Data wydania: 12.10.2016

Za możliwość przeczytania dziękuję  Wydawnictwo Zielona Sowa.

22 komentarze:

  1. Raczej nie sięgnę ;) Do Marvela podchodzę bardzo obojętne i w sumie... wystarczy mi to, co widzę na ekranie :D Już chyba wolałabym po komiksy sięgnąć, gdybym tylko potrafiła je czytać. Do postaci nic nie mam, ale najzwyczajniej w świecie mam bardziej interesujące mnie rzeczy w kolejce.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mimo wszystko zachęcam do jej poznania ;)

      Usuń
  2. Po to trzeba sięgną. Mimo że nigdy nie przepadałem za Nataszą, bo jakoś zawsze wolałem inne kobiece postacie Marvela, np Jessica Jones itd, ale ta książka zapowiada się ciekawie.
    http://recenzumkomiksiarza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pierwszy raz zobaczyłam tą książkę, to pomyślałam, że po co, że Marvel to jednak nie jest świat książek itp. itd. Z ciekawości przeczytałabym, ale i tak wciąż nie mogę pozbyć się sceptycyzmu, zwłaszcza, że panna Romanoff nigdy nie należała do moich ulubionych bohaterek głównie dlatego, że jest okropnie niekonsekwentną postacią — w każdym filmie zachowuje się zupełnie inaczej, raz do bólu arogancko, raz to kochana ciotunia dzieci Hawkeye'a, raz bohaterka-zapchajdziura (bo brakowało cycatej laski w obcisłym wdzianku w filmie) i tak dalej. Musiałabym chyba przeczytać komiksy o niej (o, albo właśnie książkę, choć zupełnie nie pasuje mi do Marvela), żeby jakoś tą postać "ogarnąć", bo jeśli chodzi o filmy, scenarzyści robią z nią co chcą, za każdym razem jest taka, jakiej akurat potrzebują i to nie jest fajne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romanoff lubię, więc mi nie przeszkadza jej charakter. W tej książce jest arogancka i robi co chce, ale wszystko to jest wyjaśnione jej przeszłością. Myślę więc, że warto zapoznać się z książka i poszerzyć nieco zdanie o niej.

      Usuń
  4. Niestety to nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Również uwielbiam filmy Marvela, o książce słyszę po raz pierwszy. Jednak myślę, że to mogłoby być coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc sięgnij po nią, myślę, że nie będziesz załować.

      Usuń
  6. Chętnie bym przeczytała :) Chociaż, tak mi się wydawało, że skądś kojarzę tę autorkę i sprawdziłam, żeby sobie przypomnieć - była współautorką "Pięknych Istot", które niestety nie przypadły mi do gustu. Ale cóż, zobaczymy, "Czarna Wdowa" wydaje się być bardziej kusząca i może w 2017 trafi w moje ręce.

    Pozdrawiam, Poszukiwaczka Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sięgnąć, jest zdecydowanie ciekawa i język nie jest zły.

      Usuń
  7. Czarną Wdowę i filmy Marvela uwielbiam, ale gdy zobaczyłam książkę w księgarni nie byłam do niej taka pewna. Twoja recenzja przekonała mnie, jednak do wgłębienia się w historię Czarnej Wdowy.
    Pozdrawiam, Hayles z https://ourbooksourlive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Tytuł podrzucę dzieciakom, to zdecydowanie ich klimaty. :)
    Potem pewnie i ja do książki zajrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli naszłaby mnie ochota na bliższe poznanie Czarnej Wdowy, sięgnęłabym po komiksy, aby poznać pierwowzór. Dopiero potem przeczytałabym książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam przeróżne opinie o tej książce i sama nie wiem, czy bym się w niej odnalazła. Poprzednia seria autorki (Kami Garcia) bardzo mi się podobała, więc myślę, że dam szansę również tej :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń