wtorek, 6 grudnia 2016

"Obsydian" - Jennifer L. Armentrout

" - Daemon, to nie był zwykły szaleniec.
- O, to teraz jesteś ekspertem od szurniętych ludzi?
- Miesiąc z tobą i odnoszę wrażenie, że mam już doktorat w tej dziedzinie. "

Znalezione obrazy dla zapytania obsydian armentroutOjciec Katy umarł na raka. Aby uciec od wspomnień, przeprowadza się na Florydę. Zapowiadał się nowy start, ale obrót spraw zszokował ją i wprowadził w osłupienie. W małym miasteczku, ludzie patrzyli na nią dziwnie, a wszystko dlatego, że zaprzyjaźniła się z pewną dziewczyną.
Do tego pojawił się przystojny chłopak, który zawładnął nią, już od pierwszego wejrzenia. I chociaż zachowuje się jak skończony idiota, przyciąga ją do siebie.
Ale to, co się później wydarzyło... zmieniło wszystko.

Przeprowadzka, nowe znajomości.
Dziwne wydarzenia i nieoczekiwany obrót spraw.
Naznaczenie, niebezpieczeństwo.

I kosmici.

" - Cóż, dziewczyna wygląda na twoją rówieśnicę. I jest jeszcze chłopak. Ciacho z niego.
- Ciacho? Mamo, jesteś po prostu dziwna.
- Kochanie, może i jestem stara, ale na wzrok nie narzekam. "


Katy przeprowadziła się z Florydy ze swoją mamą. Obie chciały zacząć życie na nowo, po stracie ojca i męża. Kat zamieszkała w małym miasteczku, w którym dzieją się dziwne rzeczy, a ludzie spoglądają na nią, jak na dziwadło, ponieważ przyjaźni się z Dee, sąsiadką, z którą od razu złapała dobry kontakt.
Jednak na tę przyjaźń nie pozwala brat Dee, Daemon, który jest dla Kat niemiły, chamski i zachowuje się, jakby jej nienawidził. Ale dziewczyna nie poddaje się i nie opuszcza swojej przyjaciółki nawet w trudnych chwilach. I kiedy myśli, że wszystko jest w porządku, a jej relacje z Daemonem się ociepliły, na horyzoncie pojawiają się rodzina Thomsonów i wiele niebezpieczeństw, na które naraziła się Kat. Jej życie jest zagrożone, a ciało świeci, jak choinka.

Daemon jest przystojniakiem, który mieszka po sąsiedzku z Kat. Ukrywa się pod swoją nieprzyjemną skorupą, ponieważ chce chronić za wszelką cenę swoją siostrę. Oboje wykazują się zdolnościami, które nie powinny istnieć, a nawet pochodzą z innej planety. Wiele lat temu, przenieśli się ze swoją rasą na Ziemię, a ich ciała mogą świecić jak słońce.
Aby ukryć swoje zdolności, Daemon kłamie i wykazuje niechęć do innych ludzi. Jest potężny i musi ukrywać swoje moce, ponieważ wielu chce je posiąść. Ale kiedy pojawiła się Kat, stała się dla niego i siostry zagrożeniem. Teraz musi je chronić i zrobi to za wszelką cenę.

" Piękna twarz. Piękne ciało. Koszmarny charakter. Święta trójca przystojnych chłopaków. "

Dee jest siostrą Daemona, która ściągnęła na siebie i brata kłopoty, w momencie, gdy zaprzyjaźniła się z Kat. Bardzo jej zależy na przyjaźni, chociaż wie, że nie może tego mieć. Nie słuchając zdrowego rozsądku, rozpędziła kolejkę problemów.

Podobny obrazUWIELBIAM całą trójkę głównych bohaterów. Dee tryska energią, jest bardzo ciepłą postacią, która wzbudza wobec siebie sympatię. Jej kłótnie z bratem są tak niesamowicie prawdziwe, że odnosi się wrażenie, jakbyśmy słyszeli je obok siebie.
Daemon jest genialny. Chamski, z dobrym sercem, próbujący ukryć swoje uczucia. Troskliwy i kochany dupek, którego kocha się i nienawidzi. To ten rodzaj głównego bohatera, którego od pierwszych stron nazywa się "książkowym mężem". Jego teksty i zachowanie po prostu rozwalały mnie na łopatki. No po prostu uwielbiam tego gościa.
W Kat podoba mi się charakter, dzięki któremu nie daje sobie wskoczyć na głowę, potrafi odpyskować, chociaż czasami robi to za mocno i wychodzi jej to płytko. Niemniej jednak podoba mi się to, bo przypomina mi moją złą stronę. Ponadto recenzuje książki. O ludzie, jaka ja byłam zachwycona! Taki genialny wątek, w tak cudownej książce. Jestem zachwycona tym, że jest on zawarty, bo jeszcze bardziej przybliżył mnie do głównej bohaterki.
Ale troszkę nie podobało mi się, że od pierwszego wejrzenia poczuła coś do Daemona. Pierwsze strony zafundowały nam jej ochy i achy na jego widok. Zareagowała jak bezmózga meduza, na widok gołej klaty...
Jednak nie ma nic więcej w tej książce, do czego mogłabym się przyczepić, a to często się nie zdarza.
Zauważyłam także pewne podobieństwo mocy, jaką posiadają bohaterowie serii "Lux" i "Dark Elements" - widzenia aur, zostawianie po sobie śladów/znakowanie. Ale akurat to mi nie przeszkadza.
Ona jest po prostu genialna. Zapowiada się niesamowita seria, która będzie jedną z moich ulubionych i zajmie honorowe miejsce na regale.  Zdecydowanie nie może być inaczej.

" - Ty dupku.
Uśmiechając się, zszedł ze schodów.
- Do zobaczenia jutro, Kotek.
- Nienawidzę cię.

- Ja ciebie też. "

Book Cover Models: Kiss:

Jennifer L. Armentrout zawładnęła moim sercem serią "Dark Elements" i na stałe zapisała się, jako ulubiona autorka. Wiedziałam, że jej seria "Lux" jest niby świetna, każdy ją wychwalał. Ja nie mogłam się przekonać do niej, dlatego zaczęłam od "Dark Elements" i po jej przeczytaniu oraz namowach uległam i sięgnęłam po "Obsydian".
No i ja nie wiem, na co czekałam! Tak genialnej książki, z oryginalną fabułą szukałam! Jak ja uwielbiam pióro Armentrout, nie da się tego opisać. Jest zabawnie, bohaterowie pokazują pazurki, główna bohaterka potrafi się postawić, a fabuła w każdej jej książce jest wyjątkowa i niespotykana w innych.
W "Obsydianie" fabuła tak samo jest fenomenalna i bardzo mi się podoba.
Jest zwyczajna dziewczyna oraz niezwyczajny znajomi. Niebezpieczeństwa i miłość.
I są kosmici! Ale nie tacy zieloni. Kosmici są... no prawie normalni. Mają formę ludzką i mogą przekształcać ją w coś wyjątkowego. Tak wyjątkowego, jak cała ta książka. Cudowność!
Ciągle coś się dzieje, nie ma stopu w akcji, a czytelnik nie może oderwać się od książki. Ona po prostu pochłania i zatrzymuje na kilka dobrych godzin. Nie odrywa się od niej, aż się całej nie przeczyta. Nie jest to możliwe.
Pióro Jennifer można rozpoznać po jednym, świetnym szczególe. W każdej jej książce występuje czułe słówko, którym zwraca się do głównej bohaterki, główny bohater. W tym przypadku jest to "Kotek" i kurczę... to jest po prostu genialne. Nadaje jej to takiego swojego, słodkie charakteru, w porównaniu z zadziornymi charakterami bohaterów i ich pyskatym językiem.
Na uznanie także zasługuje lekki styl autorki, taki swojski. Czytając jej książki, mam  wrażenie, jakbym znalazła się w codziennym życiu, gdzie nastolatkowie zwracają się do siebie czule "dupku", a między jedną, a drugą osobą panuje zazdrość o jakiegoś chłopaka. Czyż tak nie jest w codziennym życiu? No właśnie jest i to jest po prostu w tej książce świetne.
Nie chciałam czytać o kosmitach, no bo przecież kojarzą się z zielonymi ufoludkami, niczym tabletki marsjanki, ale Marsjanin w wersji świetlnego Daemona? To uwielbiam!

Dlatego też odradzam wam czytanie opisu tej książki, bo on tylko zniechęca. Po prostu sięgnijcie po "Obsydian", a nie pożałujecie. Jest on genialny dla osób, które lubią książki młodzieżowe, chcą się pośmiać i spędzić miło czas przy czytaniu.

" - Czemu jesteś takim dupkiem?
- Wszyscy muszą być w czymś dobrzy, nie?

- Cóż, nieźle ci idzie. "


Ocena: 9,5/10


Wydawnictwo:

Liczba stron: 442
Data wydania: 11.06.2014

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo księgarni
MANON.



39 komentarzy:

  1. uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam. Przeczytała wszystkie tomy, a ten najnowszy, czyli to samo tylko z perspektywy Daemona, też cudo !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz muszę zdobyć całą serię, razem z nową części i pochłonąć ją <3
      Wiem, że to będzie cudowna lektura *-*

      Usuń
  2. Recenzja wyjątkowo mnie zachęciła, a wątek o kosmitach prawie przekonał, acz mam jedną wątpliwość - czy ta książka przypadnie do gustu zadeklarowanej fance fantastyki i sci-fi, a szczególnie kosmosu, kosmitów i ogólnie takich klimatów? Z kolei za młodzieżówkami - romansami za specjalnie nie przepadam, chyba że fajnie napisany i akcja nieźle się toczy.
    Będę wdzięczna za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. ciężko mi na to odpowiedzieć.
      Ja uwielbiam fantastykę, w której występują elfy, nadprzyrodzone moce itp. zaś za kosmitami i kosmosem nieszczególnie przepadam.
      Wydaję mi się, że warto dać szansę tej serii, ponieważ pojawia się historia planet, z których pochodzą Luksurjanie oraz Arumianie, więc z pewnością Ciebie zainteresują.
      Wątek miłosny jest, ale nie do końca rozwinięty w tej serii. Między bohaterami iskrzy, ale nie ma rzucania się w wir emocji i lądowania w łóżku.
      Akcja jest ciekawa i z pewnością w kolejnych tomach będzie jeszcze lepiej, ponieważ wszystko zostanie rozwinięty.
      Daj jej szansę i przekonaj się, czy było warto. Ja ją pokochałam :D

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź. Dodam sobie na Listę Książek, Które Dobrze Byłoby Przeczytać W Tym Wcieleniu :)

      Usuń
  3. " Po wielu namowach " hahahahahaha. Czuję się taka dumna. :D

    Seria Lux to jedna z moich ulubionych, wiedziałam, że Ci sie spodoba. A w tomie czwartym się zakochasz, gwarantuje Ci. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to ja muszę zdobyć całą resztę! Skąd wziąć na to pieniądze? :/ :*

      Usuń
  4. Zdecydowanie jedna z lepszych serii jakie do tej pory czytałam. Ma w sobie to coś co wciąga czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie zgadzam się! Ale i tak wolę "Dark Elements" tej autorki :D

      Usuń
  5. Miałam tą książkę dość dawno temu w domu i okropnie mnie wymęczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze tej serii nie poznałam, ale lubię ten gatunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cała seria czeka w kolejce do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko się za nią zabieraj, bo naprawdę warto :)

      Usuń
  8. Brzmi ciekawie, może się skuszę, ale najpierw chciałabym poznać inną serię autorki, a mianowicie wspomnianą "Dark Elements" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam "Dark Elements" i to bardzo! A w styczniu trzeci tom wychodzi *-*

      Usuń
  9. Ja jeszcze nie czytałam pierwszego tomu tej serii więc wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  10. Całą serię miałam w planach, lecz na planach się skończyło. Mam nadzieję, że przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w końcu się zebralam do niej, teraz twoja kolej :D

      Usuń
  11. Jeszcze jej nie poznałam, nie miałam okazji, ale mam na uwadze, tym bardziej, że recenzja taka zachęcająca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do sięgnięcia po nią, bo naprawdę warto

      Usuń
  12. Narobiłaś mi smaka na nią :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Już od dawna planuje przeczytać tą serię i przez Ciebie mam jeszcze większą ochotę na nią. Tylko skąd czas wziąć? :D

    Buziaki. ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na nią kochana musisz koniecznie znaleźć czas :D

      Usuń
  14. Od dawna miałam przeczytać tą książkę, nawet miałam ją miesiąc w domu (wypożyczyłam z biblioteki), ale nie mogę się za nią zabrać :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez miałam problem z zabraniem się, ale w końcu znalazłam motywację. Musisz ją przeczytać!

      Usuń
  15. Nie czytałam i raczej się nie skuszę pomimo zachęcającej recenzji. Nie mój gatunek, no i okładka mnie lekko zniechęca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sugeruj się okładką, treść jest bardzo ciekawa. Warto dać jej szansę

      Usuń
  16. Jezus Maryja, te zdjęcia są straszne xD
    Wgl te okładki są kompletnie z dupy- za przeproszeniem. Właśnie jedynie "Obsydian" ma w miarę sensowną, ale jak na frontach zaczyna pojawiać się ta dziewczyna, to zaczyna się koszmar...
    Za to grzbiety są cud miód <3
    Czytałam i bardzo mi się podobała, choć nie uważam, żeby ta książka jakoś kipiała oryginalnością, jest naprawdę niezła i na pewno przeczytam kolejce części, choć nic mnie w niej aż tak bardzo nie porwało :)
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fabuła jest ciekawa, według mnie oryginalna, prócz kilku szczegółów zaczerpniętych z innych książek. Ale fantastyka tak już ma. Za to język jest genialny :D
      Ta dziewczyna mi się nie podoba, ale facet tak. Grzbiety nadrabiaja pięknem :D
      Uważam, że "Dark Elements" tej autorki jest lepsza, dlatego koniecznie przeczytaj.

      Dziękuję :* tyle sie patrzyłam i nie zauważyłam

      Usuń
  17. Z jednej strony nie mogę obyć się bez pewnej rezerwy (kosmici w ludzkich ciałach ze sprawami nastolatków, co...?), ale tak to opisujesz, że pewnie kupię jak tylko gdzieś zobaczę XD

    OdpowiedzUsuń
  18. Ocena mówi sama za siebie, muszę sięgnąć po tą książkę! Okładka wydaje się średnia, ale o cudownym wnętrzu słyszę już od dawna, więc w końcu i ja muszą się za nią zabrać.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo okładka robi większe wrażenie, aczkolwiek szału nie ma. Jednak treść uwielbia

      Usuń
  19. Genialna recenzja ♥
    Już od dawna planuję zabrać się za tą serię, gdyż słyszałam już wiele OCH-ów i ACH-ów na jej temat i muszę przyznać, że jestem jej szalenie ciekawa. No i ten Deamon!! ♥ Już wiem, że będzie moim mężem książkowym!

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń