poniedziałek, 2 stycznia 2017

"Prawo Mojżesza" - Amy Harmon

" - Czyli to właśnie próbujesz ze mną zrobić? Chcesz, żebym dał ci swoją głowę, jak koń?
- Nie chcę od ciebie niczego.
- To dlatego codziennie przynosisz mi lunch, dlatego mnie szpiegujesz i co wieczór wpadasz do mojej babci? "
Znalezione obrazy dla zapytania prawo mojżesza
Porzucenie, zagubienie, odrzucenie i problemy.

Miłość, nienawiść, radość i ból.
Los, który płata figle.

I dwoje ludzi, którzy trwale się połączyli.

Mojżesz, czyli tytułowy bohater, przeżył w życiu wiele złego. Urodziła go matka narkomanka, przez co ma problemy ze skupieniem się i wysiedzeniem w jednym miejscu dłużej, niż to wskazane. Porzucony w koszu, w pralni, niczym Mojżesz na rzece. Tułał się od jedne, do drugiej ciotki, nikt go nie chciał, nie radzili z nim sobie, faszerowali go lekami, bo jest niebezpieczny. I w końcu trafił do swojej babki, do Gigi, przeuroczej, ciepłej, pełen wigoru i kochanej kobiety, która go rozumiała. U niej poczuł się wolny, gdy tylko odrzucił leki, które go otępiały.
Jednak Mojżesz jest wyjątkowym chłopcem, który maluje przepiękne obrazy, przez które ma kłopoty, bowiem robi to na budynkach należących do kogoś lub też publicznych. Jednak nie to jest w nim najdziwniejsze. On maluje wspomnienia umarłych osób, które mieszkały w miejscu, w którym obecnie się znajduje. Jego głowa otwiera się i zamyka, jak Morze Czerwone, wpuszczając i przeprowadzając na drugą stronę, do ziemi obiecanej, zbłąkane dusze.
Mojżesz jest chłopakiem, który nie radzi sobie sam ze sobą. Wszyscy go unikają, uważają za dziwaka, ale w jego życiu nagle pojawia się ona, Georgia, która nie daje mu spokoju i siłą woli przyciąga do siebie. I chociaż chłopak stara się trzymać swoich praw, praw Mojżesza, ona potrafi sprawić, że je łamie.

" - Zamknij się.
- Nic nie powiedziałem!

- Ale pomyślałeś. "

Georgia od zawsze mieszka w... Georgii. Jej ulubioną pasją jest jazda konna. Oddaje się temu w pełni, czuje się wolna. Jest niesamowicie odważną dziewczyną, która lubi wyzwania i niczego się nie boi. Szalona i pewna siebie, bo tak ją wychowali.
Mojżesza poznała już w dzieciństwie, jednak nigdy z nim nie rozmawiała. Zawsze się jemu przyglądała, gdy przychodził na terapie do jej rodziców. Ale teraz jest już nastolatkiem i Georgii zaczyna się podobać. Jest jej kolejnym wyzwaniem, które musi osiągnąć, nie łamiąc przy tym swoich praw, praw Georgii.
Czy uda się jej zdobyć jego serce? A może happy endu nie będzie?

" - Zaczynam myśleć, że w twojej głowie jest zupełnie pusto. [...]
- Pieprz się, Mojżeszu.
- To pierwsze wypowiedziane przez ciebie słowa, które do mnie trafiają. "

Znalezione obrazy dla zapytania prawo mojżeszaDo książki podeszłam sceptycznie. Byłam po prostu negatywnie nastawiona i nie wiem dlaczego. Jakoś mnie od siebie odpychała... Gdybym tylko wiedziała, jak dobra jest ona, gdyby ktoś mi powiedział o pasji głównej bohaterki, już dawno bym się za nią zabrała i to bez zastanowienia.
Podczas czytania przewija się wiele zwrotów akcji i momentów napięcia. Nie brakuje zaskoczenia.
Ciągle coś się dzieje i o nudzie możemy zapomnieć. Jej tutaj nie ma. Są momenty, kiedy szczęka opada do ziemi, serce pęka, a później na powrót skleja się w całość.
Niesamowita fabuła jest po prostu czymś przepięknym. Widać, że autorka miała pomysł i idealnie przeniosła go na papier, wzbogacając swoim lekkim i przyjemnym językiem.
Bohaterowie są po prostu NIESAMOWICI! Temperamentni, wybuchowi, z zasadami, które lubią łamać i z odpowiednim zachowaniem, do swojego wieku. Wzbudzili we mnie sympatię i skradli swoje serce młodzieżowym, nieco niedojrzałym i przeuroczym zachowaniem.
A emocje, tych to był tutaj ogrom. Śmiałam się i jednocześnie płakałam, bo to co dzieje się w tej książce jest nie do opisania, po prostu musicie ją poznać i przeżyć wszystko na własnej skórze. Musicie poznać smak łez szczęścia, radości, smutku, żalu, rozpaczy.
"Prawo Mojżesza", to książka nietypowa, wyjątkowa oraz nieczęsto spotykana. Wśród dzisiejszej literatury ciężko spotkać książkę zabawną, pouczającą, smutną i jednocześnie radosną. Książkę, która jest połączeniem romansu, fantastyki oraz kryminału. I właśnie tym wszystkim jest "Prawo Mojżesza". Amy Harmon napisała przepiękną historię, opartą na opowieści religijne, która nie odpycha, a wręcz zachęca do poznania książki.

" - Myślałam, że prawa Mojżesza to dziesięć przykazań.
- Nie wiem, czy mam ich aż tyle.
- Cóż, to jest stan Georgia, a w Georgii obowiązują inne prawa. Więc gdy jesteś w Georgii...
- Gdy jestem w Georgii? - Spytał tak łagodnie, że prawie mi umknęło.
- Ha. Marzenia. "

Ocena: 10/10
Wydawnictwo:

Liczba stron: 360
Data wydania: 31.08.2016

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Helion.

24 komentarze:

  1. Śliczna historia, polecam ci również kolejną część

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie mam zamiar przeczytać "Pieśń Dawida" jak również nową powieść Amy.

      Usuń
  2. Aż tak zachwycona nią nie byłam, ale to zdecydowanie dobra książka :D
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wyjątkowo się podobała jest naprawdę rewelacyjna.

      Usuń
  3. To kolejna recenzja jaka zachęca mnie do przeczytania tej książki. Mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że plany szybko zmienią się w czyny.

      Usuń
  4. Nieźle to ujęłaś, zwłaszcza że to książki podeszłaś sceptycznie ;-) Nie ma co się dziwić, mi również wydawało się to jednym z romansów serwowanych dla nastolatków. Myślę że tak jak zauważyłaś - "nietypowość" tej książki polega również na tym, że jest czasem do bólu na tyle prawdziwa, że wręcz "codzienna".

    Pozdrawiamy!
    MoznaPrzeczytac.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Myślałam, że to kolejny, zwyczajny romans, a jednak zostałam bardzo zaskoczna.
      "Prawo Mojżesza" przestawia wszystko, co możemy spotkać w codziennym życiu, pomijając niewielką dawkę fantastyki. Po prostu cudo.

      Usuń
  5. Wszyscy tak chwalą, ciągle widzę pozytywne opinie o tej książce (tej serii), ale mnie osobiście jakoś nie zachęca.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również nie zachęcała, ale warto sięgnąć.

      Usuń
  6. Mnie od niej nie ciągnie ;/
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam, a jednak okazała się wspaniała.

      Usuń
  7. Miałam w zasadzie ją kiedyś przeczytać, ale cytaty trochę mnie zniechęcają. Nie widać po nich, aby była to choćby dobra książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widać, owszem, ale treść jest naprawdę świetna, dlatego też zachęcam do sięgnięcia po nią.

      Usuń
  8. Mnie też odpychała -- chyba przede wszystkim nietypowym tytułem... Ale każda kolejna recenzja mnie do niej zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tytuł robi tutaj swoje, jednak treść zaskakuje i to pozytywnie.

      Usuń
  9. Fabuła wydaje się być nietuzinkowa. Mnie niestety też nie zachęca i poza tym nie wiem, czy dałabym radę przeczytać w 2017 książek więcej niż ta postanowiona setka (nie w tym roku, kiedy mam maturę ;-;). Ale skoro Ciebie pozytywnie zaskoczyła, to byłoby miło się przekonać, czy i w moim przypadku by tak było. Cóż.. zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij więc w 2018 i powodzenia na maturze!

      Usuń
  10. Wspaniała książka. Wzruszająca historia. Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę już czytałąm i ogromnie mi się podobała <3 Rzadko sięgam po obyczajówki, ale jak już sięgam to lubię właśnie po takie tego typu...książka niesamowicie napisana, z ciekawą fabułą i bohaterami...a przede wszystkim z przesłaniem i wzruszającą historią :D W najbliższym czasie koniecznie muszę się zabrać również za Pieśń Dawida :D
    Buziole :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również planuję przeczytać drugi tom. Słyszalam, że jest jeszcze lepszy :D

      Usuń