piątek, 17 lutego 2017

"Manwhore +1" - Katy Evans

" I dociera do mnie, że miłość jest równie zmienna, jak niebo czy ocean: nie znika, ale nie zawsze jest słoneczna, czysta czy spokojna. "

Znalezione obrazy dla zapytania manwhore +1Wszystko rozsypało się przez jeden błąd.
Piękna miłość przepadła.
Ale zawsze jest szansa na naprawienie przeszłości.


Niesamowicie przystojny, uroczy i zabójczo seksowny Pan Saint zaimponował mi w pierwszym tomie. Wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Malcolm zdecydowanie ma w sobie urok. I oczywiście Sin do grzecznych nie należy. Zdecydowanie i kategorycznie nie.
Facet zmienił się i to bardzo. W jego głowie nie panowała tylko chęć zabawienia się z "gorącymi laskami". Teraz pod jego czaszką znajdowała się jedna myśl - zabawa z Rachel, żal do niej oraz chęć odzyskania jej. Malcolm znalazł się w kropce i sam nie wie co ma robić. Z jednej strony pragnie jej, a z drugiej czuje żal, który pozostał po jednym, fatalnym artykule.
I cóż, Sin zyskał moją sympatię. Bardzo polubiłam go za jego wnętrze. Ma naprawdę niesamowity charakter, chociaż wydaje się z pozoru całkowicie inny. I chociaż nie wie co ma robić, bo miłość na niego działa i czasami głupio zachowuje się, to i tak jest naprawdę sympatycznym gościem. Ogromnie spodobało mi się, że nie dał Rachel drugiej szansy od razu i to ona musiała za nim biegać, a nie on za nią. W końcu jakiś wyjątek od reguły. Ale przy tym bieganiu jest pewien minus. O nim za chwilę.
Podobny obraz
Rachel zrozumiała, że kocha Sainta. Nie może o nim zapomnieć i pragnie go odzyskać. Ale jest jeden problem. On tego nie chce, a raczej chce, tylko nie okazuje tego i skrywa w sobie swoje uczucia. "Zdradziła" go w najgorszy sposób. Za późno zrozumiała swoje uczucia. Jest idealnym przykładem człowieka mądrego po szkodzie.
I cóż, nie lubię jej. Irytowała mnie niesamowicie. Ciągle użalała się nad sobą, że straciła Malcolma, że chce go odzyskać i latała za nim jak pies za kotem. Owszem, podobało mi się, że to w końcu dziewczyna stara się po szkodzie, a nie facet oraz że to nie facet był winny. Ale autorka trochę przesadziła i zrobiła z niej taką laskę mającą obsesję na punkcie faceta. Niesmaczne.

" Gwałtownie odrywa usta od moich i sunie nimi ponownie w dół szyi, ssąc, skubiąc, smakując i podgryzając. "





Znalezione obrazy dla zapytania manwhore +1I cóż, Katy Evans niestety tak już ma. Zawsze drugi tom jej trylogii jest najgorszy. Tak było z książką "Mine" i tak jest teraz. Oczywiście nie twierdzę, że książka nie podobała się mi. Spodobała, ale wyszedł z niej taki trochę płaski erotyk, który dość opornie czytałam. Pierwszy tom bardzo szybko pochłonęłam, a tutaj niestety zawiodłam się trochę.
Po przeczytaniu pierwszego tomu cieszyłam się, że autorka nie stworzyła irytujących i głupich bohaterów. Teraz jednak muszę odwołać to, bo Rachel jest naprawdę do bani.
A fabuła już nie jest taka wyjątkowa, jak wcześniej. Była strasznie przeciętna. Druga część strasznie odstaje od pierwszego. Ta różnica jest ogromna.
Byłam naprawdę pozytywnie nastawiona na "Manwhore +1", nie mogłam doczekać się aż wyjdzie, a ja dostanę ją w sobie łapki, niestety spotkała mnie taka przykra niespodzianka.
Brakowało mi akcji, ciągle działo się to samo. Malcolm i Rachel próbowali naprawić swój wiązek, ona wywodziła się nad jego wspaniałością, bla, bla, bla, aż do znudzenia. Naprawdę po pewnym czasie znudziło mi się to, a ona stała się taką głupkowatą dziewczyną, która utraciła swój charakter.
Od "Manwhore +1" oczekiwałam większego pazura, ale niestety zawiodłam się. Historia do przeczytania i zapomnienia.

" Malcolm we mnie, Malcom patrzący na mnie zielonymi oczami, Malcolm zaciskający szczękę i kochający się ze mną, Malcolm, który zdobył moje serce. "


Ocena: 6,5/10

Wydawnictwo:
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 384
Data wydania: 17.02.2017

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwo Kobiece.

18 komentarzy:

  1. Szczerze, nie slyszalam wielu opinii na temat tej serii, dlatego też nie planowałam się za nią zabierać. Nadal mam mieszane myśli, ale dzięki tobie może skuszę się na lekturę. Pozdrawiam i zapraszam na nowego bloga ✋ http://czytanienalogiem.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze żadnej części z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś sięgniesz i ocenisz.

      Usuń
  3. Nie lubię tego typu literatury, więc po książkę raczej nie sięgnę ;) Ale recenzja fajna, dobrze się ją czytało :)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście nie wszystko jest dla wszystkich :D

      Usuń
  4. Może w wolnej chwili, w wakacyjny radosny nastrój, spotkam się z tą przygodą czytelniczą. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  5. Twórczość autorki dopiero przede mną i cóż, liczę na to, że po skończonej lekturze również i ja będę z niej zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spodobają Ci się obie ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Okej, nie ma problemu, jeśli jednak najdzie Cię na nią chęć, to daj jej szansę.

      Usuń
  7. Ja nie czytałam, nie znam w ogóle twórczości autorki i jakoś bardzo mnie tak nie kusi, chociaż czasem myślę, że nie sięgnąć po jakąś. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam żadnej części, ale mam niesamowitą ochotę by to zmienić! :)

    Pozdrawiam ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również nie czytałam żadnej części, ale może kiedyś w końcu znajdę na nie czas :)

    OdpowiedzUsuń