czwartek, 2 lutego 2017

"Ukryta Łowczyni" - Danielle L. Jensen

" Szczęście jest tym, na czym polegają ci, którzy nie umieją planować. "
Znalezione obrazy dla zapytania ukryta łowczyni
Kiedy w Trollus wybuchły zamieszki, Tristan został uwięziony oraz oskarżony o zdradę, a
Cecile uciekła z przeklętego, trollowego miasta. Teraz musi zmierzyć się z gorszymi trudnościami, niż walka z trollami. Musi odnaleźć Anushkę, wiedźmę, przez którą wszystkie stwory zostały uwięzione pod skałą. Chce to zrobić, aby uwolnić swojego ukochanego, ale jak się okazuje, zadanie nie jest proste. Nie wie, komu może ufać, gdzie szukać czarownicy i jak rozwikłać wiele tajemnic.
Wspólnymi siłami lub nie, ona się nie podda. Pragnienie ponownego zobaczenia oraz dotknięcia ukochanej osoby jest zbyt silne.


Sięgają po "Ukrytą Łowczynię" nastawiałam się na pełną emocji historię, która będzie wyjątkowa, a nawet i lepsza od swojej poprzedniczki. Spodziewałam się rozwiązania sprawy z Anushką oraz starcia Cecile i złej czarownicy, która rzuciła klątwę na trolle. Myślałam, że to będzie kolejna prosta kontynuacja, której zagadki rozwiążę po samym początku, ale jednak Danielle L. Jensen potrafiła mnie zaskoczyć i oczywiste sprawy nie było już takie same.

" Nadzieja. Rzadko sobie na nią pozwalałem, ponieważ z jej powodu musiałem znosić wiele gorzkich rozczarowań. "

Znalezione obrazy dla zapytania ukryta łowczyniZacznijmy od bohaterów, których zmiana jest wyraźnie widoczna. Już od pierwszych stron możemy zauważyć, że Tristan stał się trollem otwartym na innych, dojrzał do swoich decyzji i podejmuje je świadomie. Nie tak ślepo patrzy na świat jak wcześniej, potrafi każdą trudną dla siebie sytuację przekształcić na swoją korzyść. Może i nie jest to taki zły chłopak, który rozkochuje wszystkie  panienki, ani też nie pociąga, bo w końcu jest trollem. Książkowym mężem też nie zostanie, ale polubiłam go za inteligencję, którą się wykazuje oraz oddanie wobec przyjaciół, jak również swojej ukochanej. Wywiera niesamowicie ciepłe uczucia swoją postawą, podejściem do życia oraz wartościami, którymi kieruje się w życiu, chociaż momentami irytował swoim zmiennym zachowaniem.

Cecile, no i cóż, tutaj już jest pewien problem. Stała się dość mało myślącą dziewczyną. W pierwszym tomie wykazywała się inteligencją i potrafiła wyjść z wielu trudnych sytuacji, a tutaj działa ślepo. Oczywiście możemy to wszystko tłumaczyć jako związek z trollami, aczkolwiek nie wszystko może zostać tak wyjaśnione. Okropnie mnie irytowało jej podejście do matki, która od samego początku mi nie pasowała. Ale! Gdyby nie to, to nie byłoby tak ciekawe rozwinięcia i wątku. A więc... chociaż zachowanie Cecile momentami wygląda na głupie i robi z niej mało myślącą czarownicę, to tak naprawdę daje całkiem ciekawy efekt. Jestem tutaj więc "między młotem, a kowadłem" i ocenię dalszą postawę Cecile w kolejnym tomie. Mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej.

I jest też Chris, przyjaciel Cecile. Z początku podejrzewałam go o przeróżne rzeczy, doszukiwałam się w nim zła, a tak naprawdę zyskał sobie moją sympatię i okazał się być całkiem fajnym facetem. Zdecydowanie jest to pozytywna postać.

" Dlaczego tak mocno wiążemy swój los z jedną osobą, że wszystko, czym jesteśmy, wszystko, co robimy, zależy od niej. "


Fabuła powieści jest w sumie jeszcze lepsza od poprzedniej. Tutaj akcja nabrała większego tempa, ciągle coś się dzieje, nie brakuje intryg oraz tajemnic. Kiedy zaczęłam myśleć, że zrobi się spokojnie, to autorka dolewała oliwy do ognia i robiła się z tego wielka, emocjonalna bomba. Nie mogłam oderwać się od książki, niesamowicie mnie wciągnął świat czarownic oraz trollów, z każdą stroną stawałam się coraz bardziej ciekawa tego, co się wydarzy, jak zakończy się dana sytuacja oraz cała historia. I chociaż momentami była przewidywalna, to jednak trzymała w ciągłym napięciu i potrafiła zaskoczyć zwrotami akcji.
Przez całą książkę bałam się o życie bohaterów, które ciągle było niepewne. Z każdą chwilą mogło spotkać ich coś złego. To naprawdę niesamowite, że autorka potrafiła utrzymać napięcie poprzez całą książkę.

Całości oryginalności oraz charakteru nadaje ten wyjątkowy, nieco baśniowy oraz ciepły klimat. Czytając zatapiamy się w świecie zgorzkniałym, przepełnionym magią, intrygami, ale także miłością oraz przyjaźnią.
Książka idealnie pokazuje, że bez względu na to kim jesteśmy, skąd się wywodzimy i jakie wartości wyznajemy, możemy być dobrzy lub źli, a prawdziwi przyjaciele nie pozostawią nas w najgorszych momentach naszego życia, chociaż sami mogliby zginąć.
Oddanie, honor, przyjaźń oraz miłość, te wartości znajdziemy w tej książce.
Po dwóch tomach zdecydowanie mogę stwierdzić, że jest to jedna z lepszych trylogii, które miałam przyjemność czytać, a więc nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić was do sięgnięcia po oba tomy "Trylogii Klątwy", ponieważ jestem pewna, że tego nie pożałujecie. Jest to książka, z której można wynieść wiele wspaniałych mądrości oraz poznać wartości, którymi powinno kierować się w życiu. Może i nie jest idealne, a nawet nieco schematyczna, ale na długo pozostaje w pamięci.

 " Kocham cię - szepnęłam. - Wiem, że ni nie wolno. Wiem, że nie powinnam, ale nic na to nie poradzę. "


Ocena: 9,5/10

Wydawnictwo:
Wydawnictwo Galeria Książki
Liczba stron: 500
Data wydania: 20.07.2016

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwo Galeria Książki.

12 komentarzy:

  1. o ja to chcę:D ale mam chrapkę;D

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie drugi tom całkowicie zawiódł. Pomijając już główną bohaterkę z którą i ty miałaś problem to cała niby zagadka była do przewidzenia po tomie pierwszym, a kiedy się okazało, że od początku miałam rację to wręcz bolało... Mam nadzieję, że w kolejnym tomie będzie więcej Tristana - może on nieco wszystko podratuje. Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tristana nieco brakowało tutaj, muszę się zgodzić, niemniej jednak coś czuję, że w ostatnim tomie on wróci :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Szkoda, niemniej jednak zachęcam do poznania.

      Usuń
  4. Nie jestem pewna czy to książka dla mnie, ale nie ukrywam, że trochę mnie zainteresowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieee, dziewczyny tym razem to chyba zupełnie nie moja tematyka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, bardzo wysoko oceniłaś tę książkę :) Mam ją na półce i coś czuję, że będę musiała się za nią zabrać nieco szybciej, niż myślałam :)
    Pozdrawiam,
    Zagubiona w słowach

    OdpowiedzUsuń