niedziela, 12 marca 2017

"Dręczyciel" - Penelope Douglas

"Wczoraj trwa wiecznie. Jutro nigdy nie nadejdzie dla ciebie..."

Kiedy myślisz, że kogoś znasz, życie skutecznie zmienia twoje poglądy.
Gdy najlepszy przyjaciel odwraca się od ciebie, twoje życie legnie w gruzach.
Wszystko się zmienia. Już nic nie jest takie same.


Tate i Jared byli najlepszymi przyjaciółmi od dzieciństwa. Znali siebie na wylot, wiedzieli o sobie wszystko. Ale gdy pewnego dnia Jared wrócił z podróży, zmienił się. Nie chciał rozmawiać z Tate, a dodatkowo zacząć ją dręczyć i namawiał do tego swoich przyjaciół. W ciągu kilku dni życie dziewczyny zmieniło się bez powodu. Jej psychika została zniszczona, jednak postanowiła wyjechać do Paryża, aby odpocząć od wszystkiego. Kiedy wróciła, już nie była tą samą dziewczyną, stała się piękna, młodą kobietą, która prezentowała z dumą siebie. Nie była już szarą myszką, którą Jared i jego przyjaciele mogli pomiatać, teraz ona przejęła stery.

Bardzo polubiłam głównych bohaterów, którzy potrafi rozśmieszać mnie mimo wszystko swoim zachowaniem. Tate posiadała przy sobie gaz pieprzowy, kij basebaloowy pod łóżkiem oraz łom w samochodzie! Gdybym ją spotkała, to obawiałabym się jej, naprawdę. A sposoby wykorzystania tych rzeczy śmieszyły mnie do łez. Tate jest dziewczyną, która jest twarda i nie da sobą pomiatać. Nie zawaha się kopnąć niegrzecznego pana w krocze. Zresztą przekonacie się sami.
Jareda mimo jego dręczenia polubiłam. Jest tajemniczy i skrywa wiele tajemnic. Potrafi także przyłożyć, jeśli wymaga tego sytuacja. I chociaż udaje twardziela, to w środku nim nie do końca jest.



"Płakałam przez ciebie już niezliczoną ilość razy - uniosłam ku niemu powoli środkowy
palec i zapytałam.
- Wiesz co to jest?- poklepałam środkowym palcem kąt mego oka.
- To ja,ocierająca ostatnią łzę, jaką dostaniesz."

WOW!
Tak mogę wyrazić się o tej książce. Jest wyjątkowa, oryginalna, niesamowita, wzbudza emocje, porusza ważne tematy i pochłania czytelnika.
Zupełnie nie spodziewałam się takiej historii. Liczyłam na słodki romans, a jednak otrzymał genialną książkę, która ma bardzo dobrze obmyślaną fabułę. Bohaterowie są świetni, a podczas czytania nie brakowało śmiechu.
Bardzo cieszę się, że miałam przyjemność przeczytania "Dręczyciela". Fabuła oczarowała mnie. Całą historię bardzo przyjemnie i lekko czyta się, co jest ogromnym plusem. Pióro Penelope Douglas zdecydowanie jest warte poznania. Pomysł na książkę miała i w pełni go zrealizowała. Zrobiła to bardzo dobrze. Akcja pędziła i nie brakowało emocji. Wiele scen rozbawiło mnie, ale także pojawiał się momentami lęk. Zawiść głównych bohaterów i wzajemne uprzykrzanie sobie życia były wręcz komiczne.
Były sceny smutne i przykre, a osadzenie wydarzeń w liceum było atutem i jednocześnie minusem. Uczniowie chociaż są nastolatkami, którym buzują hormony, byli strasznie wredni i chamscy. Dziewczyny nie szanowały siebie, latały za grupką wybranych chłopaków (jak to bywa w takich książkach), a oni oczywiście z tego korzystali. W sumie w codziennym życiu większość dziewczyn lepiej nie postępuje, aczkolwiek powoli zaczyna nudzić mnie schemat grupki popularnych osób, za którą biega cała reszta i wspólnie sieją rozpustę.
Zakończenie książki jest całkiem miłym zaskoczeniem. Tzn. spodziewałam się go po części, ale znalazły się elementy, których nie przewidziałam i za to książka ma ode mnie ogromny plus.


"Byłeś moją burzą, moją chmurą gradową, moim drzewem w ulewie. Kochałam te wszystkie rzeczy i kochałam ciebie. Ale teraz? Jesteś jak pieprzona susza. Myślałam, że palanci jeżdżą tylko niemieckimi samochodami, ale okazało się, że dupki w Mustangach też mogą zostawić blizny."

Jedynie do czego mogę przyczepić się, to zbyt szybkie wybaczenie przez główną bohaterkę Jaredowi. Od samego początku było wiadome, że pogodzą się, ale nie sądziłam, że zrobi ona to tak szybko. I szczerze? Powód, dla którego on ją dręczył był naprawdę błahy, wręcz śmieszny. Liczyłam na jakiś wielki szok, a tutaj w sumie przemówiła zazdrość.

"Dręczyciel" to książka, którą zdecydowanie warto poznać. Godziny które poświęcimy dla tej książki, będą dobrym spożytkowaniem czasu. Fabuła z pewnością przypadnie do gustu nie jednej osobie, a wiele osób tak jak ja będzie zachwycona książką. Nie zabraknie również śmiechu, a mocne charaktery bohaterów spodobają się wam z pewnością.
Nie zastanawiacie się i sięgnijcie po "Dręczyciela". Jest tego wart!


Ocena: 9/10
Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Helion.

Wydawnictwo:

Liczba stron: 305
Data wydania: 15.02.2017

11 komentarzy:

  1. Widzę, że książka wzbudziła w Tobie spore emocje. Nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam zamiar się za nią w końcu zabrać. Szkoda tylko, że ten powód Jareda, dlaczego ją dręczył okazał się błahy, bo właśnie to mnie tu najbardziej ciekawiło! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele recenzji już na temat tej książki czytałam i większość była tak jak i Twoja właśnie na plus. Muszę w końcu się przekonać, czy faktycznie jest tak dobra i emocjonująca.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Tobą w 100% i podobnie napisałam z swojej recenzji, że książka jest fajna, miła i przyjemna i mimo okładki i tytułu. I również zgadzam się z Tobą, że powód Jareda dlaczego dręczył Tate do mnie nie przemówił.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po raz kolejny czytam pozytywną recenzję tej książki i coraz bardziej przekonuję się do tego, że powinnam ją przeczytać. Chyba na nią zapoluję. I to koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie to najlepsza książka jaką kiedykolwiek czytałam. Ale też miałam lekkie zastrzeżenia co do tego zbyt szybkiego wybaczenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo ciekawa tej książki :D Mam nadzieję, że w końcu uda mi się ją przeczytać :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię, kiedy książka wzbudza tyle emocji. To bardzo cenne. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że chętnie dam tej książce szansę. Nie tylko ze względu genialną i oryginalną fabułę, ale po to, by dowiedzieć się w jaki zabawny sposób Tate wykorzystała gaz pieprzowy, łom i kij basebaloowy. Tak! To jest pytanie, które od dnia dzisiejszego będzie mnie nurtować i chcąc nie chcąc muszę poznać na nie odpowiedź.

    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podobała mi się ta książka <3 Cudo, już nie mogę się doczekać kolejnych części... :D

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo, bardzo mam ochotę na tą książkę i muszę się w końcu za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń