piątek, 10 marca 2017

"Sukienka z mgieł" - Joanna Maria Chmielewska

"Impulsy... Czasami z pozoru niewiele znaczące zdarzenia - ot, choćby taka wizytówka, ludzik z kamyków, jakieś zdanie wypowiedziane w odpowiedniej chwili, latte podane zamiast mocnej, czarnej Monsooned Malabar... - pojedyncze zdarzenia lub ich ciągi wpasowują się w czyjąś życiową układankę."

Kiedy sięgnęłam po "Sukienkę z mgieł", nie wiedziałam, że miała ona swoją poprzedniczkę. I szczerze mówiąc nie przeszkadzało mi to, a ja odnalazłam się w fabule bez problemu.
Książka zwróciła moją uwagę jakiś czas temu w księgarni. Zwróciłam uwagę na twardą, przyjazną dla oka okładkę, a także opis. Dodatkowym zaskoczeniem była dla mnie niewielka ilość stron. Wtedy wiedziałam, że w przyszłości będę musiała zapoznać się z tą książką i zobaczyć, co też autorka postanowiła w niej zaprezentować.
Ogromnie cieszę się, że miałam przyjemność poznać twórczość Joanny Marii Chmielewskiej. Od niedawna wkręcam się w wir polskiej literatury i takie książki jak "Sukienka z mgieł" sprawiają, że z przyjemnością sięgam po twórczość rodzimych autorów.

Weronika jest właścicielką kawiarni pod Liliowym Kapeluszem. Miejsce to jest wyjątkowe i niezwykłe. Odwiedzają ją ludzie, którzy tak naprawdę nie przychodzą tylko na kawę albo i w cale nie mają jej w planach. Każdy z nich ma swoje prywatne powody.
Weronika jednak zna ich myśli i wie, czego tak naprawdę potrzebują. Poznając ich tworzy wyjątkowy klimat w swojej kawiarni, którą prowadzi z oddaniem, zamiłowaniem i wielkim sercem. Jest bohaterką zwariowaną, ciepłą i pozytywnie ją odebrałam.

"Są miejsca, gdzie dobre myśli łatwiej odnajdują człowieka."


"Sukienka z mgieł" to książka, która niesie ze sobą wiele przemyśleń. Autorka porusza w niej tematy szczęśliwe i lekkie, jak również trudne i przygnębiające. Nie brakuje tutaj refleksji na temat alkoholizmu, przemocy, miłości, chorób. Czyli codzienność w książce.
Przede wszystkim według mnie książka zbyt szybko skończyła się i definitywnie tak nie powinno być. Łaknę więcej!
Bardzo cieszę się, że zaczęłam przygodę z twórczością autorki właśnie od tej książki. Ja, jak to ja, lubię po prostu zaczynać inaczej niż wszyscy. Teraz mam ogromne pole do popisu i będę odkrywała poprzednie losy bohaterów. Będzie to zdecydowanie zwariowane czytanie.
Niemniej jednak nie koniecznie lubię czytać książki, które opierają się na negatywnym świecie. Dla mnie książka to rodzaj odskoczni, a takie tematy jej nie dają. Jednakże J. M. Chmielewska przedstawiła wszystko w bardzo ciekawy sposób, wplotła problemy w akcję książki i sprawiła, że przyjemnie i szybko przeczytałam ją.

"Sukienka z mgieł" jest zdecydowanie książką, na którą warto zwrócić uwagę. Fabuła chociaż nie jest mocno wymyśla, to mimo wszystko ciekawi. Poruszana tematyka sprawia, że zastanawiamy się nad światem i okrutnością losu. Autorka idealnie pokazała świat, w którym najdrobniejsze wydarzenia mają ogromne znaczenie.
Zdecydowanie wrócę w przyszłości do twórczości J. M. Chmielewskiej, bowiem jej pióro jest lekkie i przyjemne w odbiorze, a książki idealnie sprawują się podczas nudnych wieczorów.
Dlatego też polecam wam z przyjemnością "Sukienkę z mgieł". Będzie to idealny początek na poznanie twórczości autorki, a swojski klimat książki przypadnie wam do gustu.

"[...] W takich chwilach miała wrażenie, że jej ciało zakorzenia się w ziemi, a ona sama staje się częścią jakiejś większej całości, jest po trosze i lasem, i słońcem, i powietrzem, i kroplą rosy, nie przestając jednocześnie być sobą... To było niezwykłe uczucie i Weronika chciała je zatrzymać, ale nie potrafiła - niezwykła chwila mijała, a pozostawało tylko wspomnienie i tęsknota."
Ocena: 8/10

Wydawnictwo:
Wydawnictwo MG
Liczba stron: 240
Data wydania: 30.03.2016

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo MG Wydawnictwo.

2 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie :) Ja również często sięgam po książki polskich autorów, więc będę ją miała na uwadze :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem jeszcze do końca przekonana polskich książek, ale nie mówię nie. Chwilowo mam ochotę na lekkie i przyjemne książki, a nie noszące przemyślenia :)

    OdpowiedzUsuń