poniedziałek, 10 kwietnia 2017

"Fatalna lista" - Siobhan Vivian

"Co prawda wszystkie te dziewczyny znalazły się na liście, jednak każda miała swój świat. Nic ich nie łączyło."

"Fatalna lista" zapowiadała się naprawdę bardzo dobrze. Podchodziłam do niej z wielkim entuzjazmem. Historią zaintrygowana byłam po przeczytaniu opisu, a fabuła wydawała się być ciekawa i pomysłowa. No bo wiecie, miała być lista, na której znajdują się nazwiska dziewczyn. Lista, która prowadzi do pewnego rodzaju sławy. Pomyślałam sobie "WOW, będzie super!". I co? I dostałam jedną, wielką kaszane!
"Fatalna lista" - fatalny tytuł i adekwatny do treści książki oraz mojej opinii na jej temat. Dawno nie czytałam tak nudnej, przewidywalne i płytkiej książki. Książka mnie dobiła i doprowadziła do snu.

Owszem, dostałam listę z nazwiskami, no i co dalej? No i nic. Jest osiem dziewczyn, cztery "najładniejsze" i cztery "najbrzydsze". Zostały naznaczone w momencie, gdy ich nazwiska pojawiły się na kilkunastu świstkach rozwieszonych po całej szkole. Jest to szkolna tradycja. Ich przyszłość zależy teraz od tego, jak zachowają się po ujrzeniu swojego nazwiska. A wszystko zostało stworzone [SPOILER] przez zazdrosne starsze dziewczyny.
No dobra, sam pomysł na listę jest okej, ale jego przedstawienie i wykonanie jest tragiczne!

"Jednego dnia dziewczyny obgadywały jedna drugą, używają najokrutniejszych wyzwisk, a już następnego przysięgały, że będą odtąd dla siebie najlepszymi przyjaciółkami."

Przede wszystkim głupotą jest zachowanie dyrektorki, która próbuje odkryć tajemnicę listy i chce dorwać jej twórców. Żeby było śmieszniej, dyrektorka nie odnajduje ich, a w dodatku niczego nieświadoma zwierza się właśnie uczennicom, które stworzyły listę. TOTALNY BEŁKOT. No bo pomyślcie sobie, która dyrektorka zwierza się z takich spraw uczennicy? No coś nie tak. Zresztą chyba ma coś nie tak w głowie, skoro nie potrafi zapanować nad uczniami i ich śmieszną tradycją.

Drugim nieporozumieniem jest sama lista. Kurcze, to jest liceum, a nie podstawówka! I niby mam uwierzyć, że istnieje sobie lista, a wszyscy dookoła bezmózgo w nią wierzą, a nazwiska dziewczyn, które na niej znajdują się i one same, są tak ważne dla całej szkoły, że opowiada się o nich przez cały czas edukacji, a pozostali ludzie uczęszczający do szkoły nie liczą się? No jasne... Pomysł na listę był ciekawy, ale sposób wykonania błaga o pomoc.

"Przy każdym ruchu odłamki jej serca kłuły ją i wbijały się boleśnie w jej wnętrzności, pozostawiając kolejną świeżą ranę."


A bohaterowie to jakaś totalna porażka. W ogóle ich zachowanie nie jest adekwatne do ich wieku. Mamy tutaj:
- bezmózgie i puszczalskie dziewczyny, dla których liczy się tylko wygląd, a wnętrze mają brzydkie,
- "babochłopy", które zgrywają twardzieli,
- postrzelone i nie do końca normalne dziewczyny,
- brzydkie kujonki, które nagle stają się piękne,
- piękności, które uwielbia cała szkoła
i całą masę innych, bezmyślnych postaci.
Ta książka jest taka typowa, bohaterowie są płascy i bez jakiegokolwiek charakteru. Wydarzenia rozgrywają się głównie w liceum, a uczniowie zachowują się jak dzieci, którym brakuje piątej klepki.
Liczyłam na coś ciekawego, a dostałam NIC, schemat powtarzany z innych książek, zero oryginalności.

A sam styl autorki to totalna porażka. No błagam was, ja usypiałam już po pięćdziesięciu stronach. Ona bez sensu opisywała wewnętrzne rozterki bohaterów, panował chaos i przeskakiwała od jednej bohaterki do drugiej, aż w końcu gubiłam się. No bo weźcie zapamiętajcie sobie osiem dziewczyn, historię każdej z osobna i przynależność na liście. Warsztat autorki jest bardzo słaby, nie potrafi w ciekawy sposób opisać wydarzeń, przedstawić swojego pomysłu.
Niby miały być tutaj jakieś przesłania, że no nie wiem  - nie należy oceniać ludzi powierzchownie, czy byś zazdrosnym. Ale wad jest znacznie więcej. Autorka pokazała głupich nastolatków, którzy wyśmiewają się z innych. Pokazała, że młodzież jest pusta jak beczka, nie hamowała się przed nazywaniem bohaterów puszczalskimi, czy też kujonami. No postawa godna naśladowania. Nigdy w życiu nie dałabym książki młodzieży. Książki mają uczyć, edukować, a nie staczać na jeszcze większe dno.
Zdecydowanie żałuję czasu poświęconego książce. Ale jeśli chcecie usnąć podczas czytania, nie macie zbyt wielkich oczekiwań, to zachęcam do sięgnięcia po książkę.

Ocena: 3/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Księgarnia PanTomasz.

Wydawnictwo:

Liczba stron: 384
Data wydania: 01.03.2017

31 komentarzy:

  1. No to Ci powiem, że teraz mam mieszane uczucia czy po nią sięgać czy nie... Chyba sobie odłożę na jakiś czas, bo skutecznie mnie zniechęciłaś :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to jednak potrafię zachęcić do czytania haha

      Usuń
  2. Dzięki ci wielkie 💖 (mówię serio) ocaliłaś moje oszczędności. Kurczę, faktycznie słabo się to wszystko przedstawia :/ No cóż, wielka szkoda, ale miłego wieczorku (lub nocy, co kto woli)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz dać jej szansę i sama przekonać się :D

      Usuń
  3. Mnie wystarczajaco odstraszala okladka Xd niby nie oceniaj ksiazki po okladce, ale... czasami lepiej to robic. Nie mam problemow z bezsennoscia wrecz przeciwnie, wiec nie dzieki xD nie zapoznam sie blizej z ta ksiazka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie powiem, okładka szału nie robi. Wolę, gdy nie ma na okładkach ludzi.
      A mi skutecznie pomogła usnąć haha

      Usuń
  4. Książka zainteresowała mnie od kiedy zobaczyłam ją w zapowiedziach. Aktualnie tonę w serialu 13 powodów, na podstawie książki, która niedługo powinna zawitać na moich półkach. Dlaczego o tym wspominam? Bo podobna lista sprawiła, że ... może nie będę zdradzać szczegółów, ale bardzo polecam 13 powodów. A pomimo, że Tobie nie przypadła do gustu, chyba jednak spróbuję z Fatalną listą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij, oczywiście, w końcu może okazać się, że mamy inny gust i akurat tobie spodoba się. Daj znać jak wyjdzie :D

      Usuń
  5. Teraz to już nie wiem, co zrobić. Przedtem chciałam ją przeczytać, a teraz to mnie raczej zniechęciłaś. Może to i dobrze, są ciekawsze książki na mojej liście. ;)
    La-karolla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz dać jej szansę i przekonać się, czy spodoba się tobie.

      Usuń
  6. A zastanawiałam się czy tą książkę przeczytać... Już wiem, że tylko bym czas straciła.

    www.worldbysabina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może akurat spodoba się tobie? Dla mnie była słaba :/

      Usuń
  7. Huh. Chciałam to przeczytać i w sumie to nadal chcę, ale skutecznie ostudziłaś mój zapał, który i tak wielki jakiś nie był.
    Pozdrawiam :)
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij po nią i daj jej szansę, może akurat spodoba się Tobie i Twoje zdanie będzie inne.

      Usuń
  8. No w końcu ktoś kto się ze mną zgadza! Jak dla mnie tyle bohaterów to za dużo i również uważam, że sposób wykonania błaga o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, panuje bałagan i można zgubić się, a sam styl jest koszmarny.

      Usuń
  9. Widzę, że ocena ostra :D w przeciwieństwie do innych, które na temat tej książki widziałam. Ale wiesz? Chyba najbardziej ufam twojej recenzji. Myślę, że te same rzeczy przeszkadzałaby również i mi. Dlatego podziękuję :D
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wiele opinii nie ma nic wspólnego z prawdą, ale gwarantuję Ci, że u mnie zawsze jest szczerze :D

      Usuń
  10. Jakiś czas temu zaczęłam czytać i porzuciłam po kilku stronach, styl autorki jest bardzo ciężki, a strony mi się dłużyły. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiam się, czy czytałyśmy tą samą książkę XD może mamy po prostu zbyt odmienny gust...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, czasami gust pokrywa się, a czasami bardzo różni. Czasami podoba się nam to samo :D

      Usuń
  12. Bardzo chciałam przeczytać ta książkę, nawet niedawno przechodziłam obok niej w księgarni i chciałam ją kupić. Cieszę się, że przeczytałam Twoją recenzję, bo zapał stanowczo zmalał.
    Pozdrawiam, Hayles z http://ourbooksourlive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Tobie spodoba się, ale mi całkowicie nie.

      Usuń
  13. Widzę, że są różne opinie o książce. Ja miałam kiedyś na nią ochotę, ale teraz sama nie wiem. Na razie mam co czytać, a potem.. zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zachęciły pozytywne opinie i zawiodłam się.

      Usuń
  14. Z początku również byłam do tej książki pozytywnie nastawiona, ale Twoja recenzja jest już którąś z kolei, która neguje tę książkę i to w znaczny sposób. Serio-uwielbiam Cię za te recenzję *.* Bo ja kocham jak inni "jadą" po książkach ♥
    Jedyne co w tej książce widzę to schemat, głupota i zero oryginalności. Totalne dno! Na pewno nie przeczytam!

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz jak wyraża się negatywne opinie, to zapoznaj się z moją nową. Tam to dopiero się dzieje :D

      Usuń
  15. Mi tam bardzo podobała się ta książka :) Szkoda, że Tobie nie przypadła do gustu :(

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie jakoś ta książka tak średnio ciągnie. Chyba słusznie :)

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń