"Fatalna lista" - Siobhan Vivian

"Co prawda wszystkie te dziewczyny znalazły się na liście, jednak każda miała swój świat. Nic ich nie łączyło."

"Fatalna lista" zapowiadała się naprawdę bardzo dobrze. Podchodziłam do niej z wielkim entuzjazmem. Historią zaintrygowana byłam po przeczytaniu opisu, a fabuła wydawała się być ciekawa i pomysłowa. No bo wiecie, miała być lista, na której znajdują się nazwiska dziewczyn. Lista, która prowadzi do pewnego rodzaju sławy. Pomyślałam sobie "WOW, będzie super!". I co? I dostałam jedną, wielką kaszane!
"Fatalna lista" - fatalny tytuł i adekwatny do treści książki oraz mojej opinii na jej temat. Dawno nie czytałam tak nudnej, przewidywalne i płytkiej książki. Książka mnie dobiła i doprowadziła do snu.

Owszem, dostałam listę z nazwiskami, no i co dalej? No i nic. Jest osiem dziewczyn, cztery "najładniejsze" i cztery "najbrzydsze". Zostały naznaczone w momencie, gdy ich nazwiska pojawiły się na kilkunastu świstkach rozwieszonych po całej szkole. Jest to szkolna tradycja. Ich przyszłość zależy teraz od tego, jak zachowają się po ujrzeniu swojego nazwiska. A wszystko zostało stworzone [SPOILER] przez zazdrosne starsze dziewczyny.
No dobra, sam pomysł na listę jest okej, ale jego przedstawienie i wykonanie jest tragiczne!

"Jednego dnia dziewczyny obgadywały jedna drugą, używają najokrutniejszych wyzwisk, a już następnego przysięgały, że będą odtąd dla siebie najlepszymi przyjaciółkami."

Przede wszystkim głupotą jest zachowanie dyrektorki, która próbuje odkryć tajemnicę listy i chce dorwać jej twórców. Żeby było śmieszniej, dyrektorka nie odnajduje ich, a w dodatku niczego nieświadoma zwierza się właśnie uczennicom, które stworzyły listę. TOTALNY BEŁKOT. No bo pomyślcie sobie, która dyrektorka zwierza się z takich spraw uczennicy? No coś nie tak. Zresztą chyba ma coś nie tak w głowie, skoro nie potrafi zapanować nad uczniami i ich śmieszną tradycją.

Drugim nieporozumieniem jest sama lista. Kurcze, to jest liceum, a nie podstawówka! I niby mam uwierzyć, że istnieje sobie lista, a wszyscy dookoła bezmózgo w nią wierzą, a nazwiska dziewczyn, które na niej znajdują się i one same, są tak ważne dla całej szkoły, że opowiada się o nich przez cały czas edukacji, a pozostali ludzie uczęszczający do szkoły nie liczą się? No jasne... Pomysł na listę był ciekawy, ale sposób wykonania błaga o pomoc.

"Przy każdym ruchu odłamki jej serca kłuły ją i wbijały się boleśnie w jej wnętrzności, pozostawiając kolejną świeżą ranę."


A bohaterowie to jakaś totalna porażka. W ogóle ich zachowanie nie jest adekwatne do ich wieku. Mamy tutaj:
- bezmózgie i puszczalskie dziewczyny, dla których liczy się tylko wygląd, a wnętrze mają brzydkie,
- "babochłopy", które zgrywają twardzieli,
- postrzelone i nie do końca normalne dziewczyny,
- brzydkie kujonki, które nagle stają się piękne,
- piękności, które uwielbia cała szkoła
i całą masę innych, bezmyślnych postaci.
Ta książka jest taka typowa, bohaterowie są płascy i bez jakiegokolwiek charakteru. Wydarzenia rozgrywają się głównie w liceum, a uczniowie zachowują się jak dzieci, którym brakuje piątej klepki.
Liczyłam na coś ciekawego, a dostałam NIC, schemat powtarzany z innych książek, zero oryginalności.

A sam styl autorki to totalna porażka. No błagam was, ja usypiałam już po pięćdziesięciu stronach. Ona bez sensu opisywała wewnętrzne rozterki bohaterów, panował chaos i przeskakiwała od jednej bohaterki do drugiej, aż w końcu gubiłam się. No bo weźcie zapamiętajcie sobie osiem dziewczyn, historię każdej z osobna i przynależność na liście. Warsztat autorki jest bardzo słaby, nie potrafi w ciekawy sposób opisać wydarzeń, przedstawić swojego pomysłu.
Niby miały być tutaj jakieś przesłania, że no nie wiem  - nie należy oceniać ludzi powierzchownie, czy byś zazdrosnym. Ale wad jest znacznie więcej. Autorka pokazała głupich nastolatków, którzy wyśmiewają się z innych. Pokazała, że młodzież jest pusta jak beczka, nie hamowała się przed nazywaniem bohaterów puszczalskimi, czy też kujonami. No postawa godna naśladowania. Nigdy w życiu nie dałabym książki młodzieży. Książki mają uczyć, edukować, a nie staczać na jeszcze większe dno.
Zdecydowanie żałuję czasu poświęconego książce. Ale jeśli chcecie usnąć podczas czytania, nie macie zbyt wielkich oczekiwań, to zachęcam do sięgnięcia po książkę.

Ocena: 3/10

Za możliwość przeczytania dziękuję Księgarnia PanTomasz.

Wydawnictwo:

Liczba stron: 384
Data wydania: 01.03.2017

Udostępnij w Google Plus

About BookParadise

BookParadise to portal stworzony z myślą o ludziach, którzy uwielbiają literacki świat, a także ochoczo spędzają czas grając w gry lub rozkoszują się oglądając filmy. U nas znajdziecie mnóstwo recenzji, ciekawe i kreatywne konkursy, a także wiele artykułów i ciekawostek. Portal tworzą wspaniali ludzie, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo pasji oraz energii.
    Blogger Komentarze
    Facebook Komentarze

31 komentarze:

  1. No to Ci powiem, że teraz mam mieszane uczucia czy po nią sięgać czy nie... Chyba sobie odłożę na jakiś czas, bo skutecznie mnie zniechęciłaś :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki ci wielkie 💖 (mówię serio) ocaliłaś moje oszczędności. Kurczę, faktycznie słabo się to wszystko przedstawia :/ No cóż, wielka szkoda, ale miłego wieczorku (lub nocy, co kto woli)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie wystarczajaco odstraszala okladka Xd niby nie oceniaj ksiazki po okladce, ale... czasami lepiej to robic. Nie mam problemow z bezsennoscia wrecz przeciwnie, wiec nie dzieki xD nie zapoznam sie blizej z ta ksiazka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie powiem, okładka szału nie robi. Wolę, gdy nie ma na okładkach ludzi.
      A mi skutecznie pomogła usnąć haha

      Usuń
  4. Książka zainteresowała mnie od kiedy zobaczyłam ją w zapowiedziach. Aktualnie tonę w serialu 13 powodów, na podstawie książki, która niedługo powinna zawitać na moich półkach. Dlaczego o tym wspominam? Bo podobna lista sprawiła, że ... może nie będę zdradzać szczegółów, ale bardzo polecam 13 powodów. A pomimo, że Tobie nie przypadła do gustu, chyba jednak spróbuję z Fatalną listą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij, oczywiście, w końcu może okazać się, że mamy inny gust i akurat tobie spodoba się. Daj znać jak wyjdzie :D

      Usuń
  5. Teraz to już nie wiem, co zrobić. Przedtem chciałam ją przeczytać, a teraz to mnie raczej zniechęciłaś. Może to i dobrze, są ciekawsze książki na mojej liście. ;)
    La-karolla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz dać jej szansę i przekonać się, czy spodoba się tobie.

      Usuń
  6. A zastanawiałam się czy tą książkę przeczytać... Już wiem, że tylko bym czas straciła.

    www.worldbysabina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może akurat spodoba się tobie? Dla mnie była słaba :/

      Usuń
  7. Huh. Chciałam to przeczytać i w sumie to nadal chcę, ale skutecznie ostudziłaś mój zapał, który i tak wielki jakiś nie był.
    Pozdrawiam :)
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij po nią i daj jej szansę, może akurat spodoba się Tobie i Twoje zdanie będzie inne.

      Usuń
  8. No w końcu ktoś kto się ze mną zgadza! Jak dla mnie tyle bohaterów to za dużo i również uważam, że sposób wykonania błaga o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, panuje bałagan i można zgubić się, a sam styl jest koszmarny.

      Usuń
  9. Widzę, że ocena ostra :D w przeciwieństwie do innych, które na temat tej książki widziałam. Ale wiesz? Chyba najbardziej ufam twojej recenzji. Myślę, że te same rzeczy przeszkadzałaby również i mi. Dlatego podziękuję :D
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wiele opinii nie ma nic wspólnego z prawdą, ale gwarantuję Ci, że u mnie zawsze jest szczerze :D

      Usuń
  10. Jakiś czas temu zaczęłam czytać i porzuciłam po kilku stronach, styl autorki jest bardzo ciężki, a strony mi się dłużyły. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiam się, czy czytałyśmy tą samą książkę XD może mamy po prostu zbyt odmienny gust...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, czasami gust pokrywa się, a czasami bardzo różni. Czasami podoba się nam to samo :D

      Usuń
  12. Bardzo chciałam przeczytać ta książkę, nawet niedawno przechodziłam obok niej w księgarni i chciałam ją kupić. Cieszę się, że przeczytałam Twoją recenzję, bo zapał stanowczo zmalał.
    Pozdrawiam, Hayles z http://ourbooksourlive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że są różne opinie o książce. Ja miałam kiedyś na nią ochotę, ale teraz sama nie wiem. Na razie mam co czytać, a potem.. zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z początku również byłam do tej książki pozytywnie nastawiona, ale Twoja recenzja jest już którąś z kolei, która neguje tę książkę i to w znaczny sposób. Serio-uwielbiam Cię za te recenzję *.* Bo ja kocham jak inni "jadą" po książkach ♥
    Jedyne co w tej książce widzę to schemat, głupota i zero oryginalności. Totalne dno! Na pewno nie przeczytam!

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz jak wyraża się negatywne opinie, to zapoznaj się z moją nową. Tam to dopiero się dzieje :D

      Usuń
  15. Mi tam bardzo podobała się ta książka :) Szkoda, że Tobie nie przypadła do gustu :(

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie jakoś ta książka tak średnio ciągnie. Chyba słusznie :)

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń