środa, 10 maja 2017

KONKURS! "Przebudzenie" - Jacek Jakubowski

Razem z Wydawnictwem Witanet przygotowałyśmy konkurs, w którym do wygrania jest powieść "Przebudzenie"- Jacek Jakubowski z autografem - PATRONAT BookParadise!



Aby wziąć udział należy:
1. Zostać publicznym obserwatorem portalu BookParadise.
2. Polubić fanpage BookParadise oraz sponsora - Wydawnictwa Witanet
3. Udostępnić ten post w Google + lub na Facebooku.
4. Zgłosić się w komentarzu odpowiadając na pytanie konkursowe: Jakie jest twoje najszczęśliwsze wspomnienie z czasów szkoły/studiów?


Wzór zgłoszenia:
Zgłaszam się!
Obserwuję jako:
Polubiłam jako:
Odpowiedź:

Regulamin:
1. Organizatorem jest BookParadise.
2. Nagroda zostanie wysłana w ciągu miesiąca listem zwykłym.
3. Wyniki pojawią się w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu.
4. Na odpowiedź od zwycięzcy czekamy 3 dni.
5. Udział w konkursie mogą wziąć osoby, które mają adres korespondencyjny na terenie Polski.
6. Konkurs trwa do 30.05.2017 do godz. 20:00.
7. Za wysyłkę nagród odpowiada BookParadise.

Pełen regulamin konkursów na portalu BookParadise możecie znaleźć tutaj: https://www.facebook.com/notes/bookparadise/regulamin-konkurs%C3%B3w/650179625154201/

12 komentarzy:

  1. Zgłaszam się!
    Obserwuje jako Sylwia Kobylińska
    Lubię jako Sylwia Kobylińska
    Udostępniam https://plus.google.com/106605785740546666314/posts/hEJFLtTnssQ
    Email sylwucha_k@o2.pl
    Jednym z moich najszczęśliwszych wspomnień ze szkoły jest to, gdy razem z resztą klasy rzucaliśmy się przed budynkiem szkoły taką małą, zieloną piłką do tenisa ziemnego. Dodam, ze akurat tego dnia padało i wszędzie było dużo błota, co później widać było na ścianach. Gdy się dostało taką piłką bolało niemiłosiernie, ale było warto! Później tego samego dnia, gdy ja spokojnie zwiałam do domu, reszta myła brudne ściany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się z przyjemnością
    Obserwuje jako: Izabela Dembna
    Lubię jako :Izabela Dembna
    Udostępniam https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1455177567875332&id=100001493072238
    Jednym ze wspomnień które do dziś wspominam i opowiadam córce to moja obrona pracy magisterskiej i finał całości . Najpierw okazało się że wchodzę na obronę jako pierwsza tak więc nie zdążyłam się postresowac 😂po pomyślnie zdanym egzaminie grupa 6 osób szczesliwych poszła na karuzele i duże desery lodowe .do dziś czuję te ulgę , dumę i radość 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko fajnie, jest regulamin i takie tam...Nie wiem, może ja jestem jakaś mało sprytna, ale czy może mi ktoś wytłumaczyć, o co właściwie w całej sprawie chodzi? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To konkurs, odpowiadasz na pytanie i walczysz o nagrodę :)

      Usuń
  4. Moim najwspanialszym wspomnieniem z czasów szkoły były lekcje BHP z przcudnym już nie żyjącym panem profesorem.Zawsze na lekcji pokazowej brał mnie jako osobę na której pokazywał jak co nakładać, najwięcej śmiechu było jak musiałam nałożyć maskę gazową😂Chyba nikt z mojej klasy tego nie zapomni.Śmiechu było co nie miara😂😂😂
    Obserwuje jako:Edziorka
    Fb:Edyta Synyszyn
    Moj e-mail:ecia77wp.pl@wp.pl
    Udostepniam:http://www.bookparadise.pl/2017/05/konkurs-przebudzenie-jacka-jakubowskiego.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako Sylwia Waligóra
    Lubię jako Sylwia Waligóra
    Udostępniłam https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=293797254403103&id=100013184914101
    Odp:Moje najśmieszniejsze wspomnienie ze szkoły średniej: Pewnego dnia wdałam się w utarczkę słowną z kolegą. Piłeczka odbijała się gładko między jego docinką, a moją ripostą, do momentu, gdy koledze zabrakło argumentów. Wówczas z rumieńcem na twarzy, wyraźnie rozeźlony, zacinając się ze złości wykrzyknął do mnie: "a ty, ty, ty masz dupę!" Cała klasa wybuchła śmiechem na te słowa, a ktoś dodał:"tak, a ty swoją zostawiłeś w domu". Przez kolejnych kilka dni sprawdzaliśmy,czy kolega tym razem przyniósł ze sobą swoje cztery litery! Żart sytuacyjny, ale nadal przywołuje uśmiech na mej twarzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Judyta Szostak
    Polubiłam jako: Judyta Szostak
    Odpowiedź: Byłam w pierwszej klasie gimnazjum , podobał mi się pewien chłopak Arek rok starszy,ale gimnazjum i podstawówka w jednym budynku były więc nieśmialo obserwowałam go :P Oboje nie śmiali byliśmy więc zdziwienie moje było ogromne kiedy w szkole dyskotekę zorganizowano , a on poprosił mnie do tańca.oh piękne chwile , odprowadził mnie do domu, chociaż po drodze żadne z nas słowa nie powiedziało do drugiego :P . Na koniec umówiliśmy się na piątek na spotkanie po lekcjach.Niestety znów nieśmiałość zwyciężyła i siedzieliśmy w ciszy. Podejrzewałam iż jego koleżanka z klasy coś mu na mnie nagadała,widziałam jak rozmawia z nią i ona gapi się na mnie :( więcej nie odważył się podejść do mnie ....szkoda.Ale i tak miło wspominam ten czas, moją pierwszą miłość, niestety on skończył 8 klasę i poszedł do zawodówki w innym mieście, już nawet ukradkiem nie mogliśmy więc się obserwować. Podejrzewałam iż jego koleżanka z klasy coś mu na mnie nagadała, że więcej nie odważył się podejść do mnie ....szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgłaszam się!
    Obserwuję jako: Nana Mariola
    Polubiłam jako: Mariola Zofia Laura Marszałek
    Moj e-mail: mariola163@onet.eu
    Udostępniłam: https://www.facebook.com/Nana16210/posts/907044769448434?pnref=story
    Odpowiedź: Moje najszczęśliwsze wspomnienie ze szkoły średniej to jeden z dni spędzonych w internacie. Po powrocie ze szkoły – mając niezbyt dobry nastrój – wparowałam do pokoju gdzie moja współlokatorka i nasza kumpela paliły po kryjomu papierosy. Widząc mój nastrój postanowiły mi poprawić humor. Rzuciły we mnie kurtką i wytaszczyły na zewnątrz, po czym jedna mnie pilnowała ( żebym nie zwiała do środka ), a druga gdzieś pobiegła. Po chwili wracała już z „pożyczonym” spod biedronki wózkiem sklepowym. Ustawiła go na wejściu głównym do bursy – znajdującym się zaraz przy głównej drodze. Weszła do środka, po czym stanęła i rozłożyła ręce ( zabawnie to wyglądało tym bardziej, że była cycatym kurduplem ). Po chwili zaczęła śpiewać, kręcić tyłkiem i machać do przejeżdżających samochodów, zaś druga z dziewczyn trzymała wózek i pozdrawiała każdego, który się „zagapił” środkowym palcem i językiem ( a, że była ruda to też trudno było jej nie zauważyć ). Oczywiście ja stałam trochę dalej i pokładałam się ze śmiechu ( dosłownie siedziałam i „ryczałam” śmiechem jak jakaś chora psychicznie ). Oczywiście po chwili przyleciała nasz „ulubiona profesorka” wrzeszcząc wniebogłosy na nas, grożąc: „że osobiście zawiezie nas do czubków i wyrzuci klucz do Bałtyku” i trzymając jedną rękę we włosach ( no cóż trochę ich przez nas straciła ). Ja oczywiście śmiałam się przez to jeszcze bardziej, a dziewczyny nic sobie nie robiąc z próbującej ich powstrzymać opiekunki odstawiały przedstawienie dalej. Dopiero przybycie wkurzonego ochroniarza z Biedronki, który skonfiskował dziewczynom wózek zakończyło to. Zaś ja miałam głupawkę do końca dnia. Lepszych przyjaciółek ( i bardziej stukniętych ) wymarzyć sobie nie mogłam. Zawsze wspominam to z głupim uśmiechem na twarzy lub głupawką. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgłaszam sie!
    Obserwuje jako: Julia Jaśkowiak
    Lubię jako: Julia Jaśkowiak
    Udostępniłam : https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1469348836455940&id=100001425149201

    Odpowiedz:
    Z czasow szkoły najmilej wspominam,
    Spotkania po lekcjach z miłością życia.
    Po cichu wtedy marzyłam,
    Ale bardzo mocno wierzyłam...
    W miłość do ukochanego,
    Wyśnionego, idealnego...
    Miłość szkolna,gimnazjalna,
    A do dzisiaj aktualna
    I tak od czasow szkoly az po dziś,
    W tym roku przyjdzie nam do ślubu iść.
    Córkę mamy upragnioną,
    Juz 6 lat temu wymarzoną.
    Mile wspominam ten czas,
    Informuje więc o tym i Was!
    🍀❤

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy pojawiły się już wyniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jeszcze nie, ale w ciągu czterech dni na pewno się pojawią :*

      Usuń