sobota, 27 maja 2017

"Miecz" - Bogdan Kross

Nie często sięgam po literaturę historyczną. Wynika to z tego, że nie przepadam za tym gatunkiem, ponieważ nieodłącznie kojarzy się mi z nudnymi lekcjami.
Jednak kiedy zobaczyłam "Miecz" i przeczytałam trochę o nim - wiedziałam, że muszę poznać wnętrze tej książki.

Autor w swojej powieści przedstawia dwa odrębne światy, wydarzenia odległe od  siebie o prawie tysiąc lat, a jednak połączone. Jednym z wydarzeń jest Katastrofa Smoleńska, a drugim walka o władzę Bolesława i Jarosława.
Kiedy zaczęłam czytać od razu wciągnęłam się w całą historię. Autor zaczął z pompą, która utrzymywała się przez całą książkę. I jest to ogromny plus. Taki zabieg wyszedł na dobre książce.
Zaczynając od wątku historycznego, wyjętego z całości, zostałam ogromnie zainteresowana. Później dostałam strzał z fantazji, a dodatkowo pojawiła się dawka kryminału.
Autor w swojej powieści połączył trzy różne gatunki: historię, fantastykę oraz kryminał. Trzy gatunki, które bardzo mocno różnią się, a jednak po połączeniu stworzyły bombę.
Nie sądziłam, że książka historyczna może być tak ciekawa.

Chociaż wydarzenia, które mają miejsce w książce odbywają się w odstępie tysiąca lat, to przeskoki w czasie wcale nie są irytujące, a wręcz przyjemne. Autor w umiejętny sposób przeprowadza nas przez różne wydarzenia i w intrygujący sposób łączy je ze sobą. Z każdą stroną pragnęłam więcej
i nie mogłam doczekać się, aż w końcu odkryję tajemnice, a sprawy się rozwiążą.
Nie brakuje tutaj brutalności, morderstw, tajemnic.

Źródło

Na początku myślałam, że nie zniosę czytania po raz kolejny o Katastrofie Smoleńskiej. W końcu to taki oklepany temat, że nie mam ochoty o nim czytać. Jednak dałam szansę "Mieczowi", a Bogdan Kross zaskoczył mnie. Katastrofa Smoleńska praktycznie wcale nie ma związku z tą prawdziwą. Owszem, zginęli ważni ludzie, ale w dość nietypowy i ciekawy sposób. Dodatkowo te wydarzenie połączone zostało z tajemnicami z przeszłości i powstała gigantyczna bomba fantazji.

Jako osoba, która nie zaczytuje się w książkach historycznych, mogę polecić z całego serca tę książkę. Ogromnie podoba mi się sposób, w jaki autor wprowadza wydarzenia historyczne, uczy nas o nich, ale robi to w niesamowicie lekki i przyjemny sposób. Podważa teorie poprzez bohaterów, wysuwa nowe wnioski, daje nam pole do myślenia. Weźmy chociaż związek Bolesława i Przedsławy - bohaterowie między sobą dyskutują o nich, zastanawiają się nad ich związkiem i pozwalają nam wymyślić swoje własne domysły, tworzyć teorie. Bo czy połączyły ich rozgrywki polityczne, czy może prawdziwa miłość? Temat rzeka, a jednak daje do myślenia.

"Miecz" polecam wszystkim. Bez względu na to, w jakim gatunku zaczytujecie się, gwarantuję wam, że spodoba się wam książka. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie i spędzicie z nią czas, który zapadnie wam na długo w pamięć.

Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania i patronowania dziękuję Witanet.
Jak wydać książkę, ebook? Wydawnictwo Witanet

Książka pod patronatem BookParadise.



Natalia Zaczkiewicz

2 komentarze:

  1. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale jestem zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm nigdy nie słyszałam o tej książce i to chyba nie mój gust czytelniczy, ale szczerze mnie nią zaciekawiłaś. Kto wie, może przeczytam. ;)
    Buziaki. :**

    OdpowiedzUsuń