niedziela, 28 maja 2017

"Światła września" - Carlos Ruiz Zafon










Źródło
Nigdy nie spotkałam się z twórczością Carlosa Ruiza Zafona. Gdy przyszła do mnie książka zachwyciła mnie swą kolorystyką, minimalizmem i czcionkom zawartą w środku. "Światło września" to ostatnia część serii, na która składa się również "Książę mgły" z 1993 oraz "Pałac północy" wydany w 1994 roku. To ostatnia z powieści młodzieżowych jaka została wydana w Polsce nakładem wydawnictwa Muza. 

Simone Sauvelle to wdowa z dwójką dzieci mieszkająca w Francji. Kończące się środki do życia zmuszając kobietę do podjęcia pracy ochmistrzyni. Nowy pracodawca, przystojny Lazarys Jann to zamożny wynalazca oraz znany fabrykant. Na oko owiany humorem mężczyzna w środku przeżywa poważną chorobę swojej zony Alexandry. Córka Simone Irene szybko klimatyzuje się w nowym miejscu spędzając każdą, wolną chwilę wraz z nowymi, dopiero co poznanymi znajomymi. Jej młodszy brat to bystry chłopiec o wielkiej mądrości zaznaczając na skałach mapy. Nowe, sielankowe życie, które rozpoczęli nie trwa długo, gdy w niewyjaśnionych okolicznościach zostaje zabita Hannah. Irene postanawia na własną rękę znaleźć odpowiedź na  tajemnicze zabójstwo przyjaciółki. 

"Na szczęście nauczyłem się czytać. Ta umiejętność była dla mnie prawdziwym wybawieniem, od tej pory moimi przyjaciółmi stały się książki".

Źródło 
Śmierć Hannah została powiązana z legendą o tytułowych światłach września. Krąży wieść, że tajemnicza kobieta popłynęła statkiem w stronę latarni, która rozbłyskiwała się tajemniczym, jasnym światłem. Nie było jednak dane jej tam dotrzeć, gdy podczas rejsu rozpętała się straszna burza, a kobieta zginęła, gdy statek rozbił się o skały. Chodzą szepty, że od tamtego czasu duch kobiety odwiedza wyspę by dokończyć to, co nie udało się przed laty. Każdy z bohaterów kryje w sobie mrok, którego nie sposób odgadnąć. W życie Irene pojawia się Ismael, kuzyn zabitej przyjaciółki. Między tą dwójką nawiązuję się nic porozumienia, silne uczucie. 

Książka należny do tych mało przewidywalnych, owiana tajemnicą snuje w sobie mgłę grozy robiąc z nas ślepców. Gdy schodzi zostajemy postawieni przed całkiem nowymi, całkiem świeżymi wydarzeniami, które wychodzą znienacka. Autor posługuję się lekkim plastycznym językiem przystępnym dla każdego. Wszystkie wydarzenia dziejące się w książce budują napięcie, przyprawiają o przyjemny na ciele dreszczyk niepewności. Podczas czytania nie ma mowy  o nudzie i znużeniu, autor w doskonałym tempie dawkuje nam akcję. Postacie stworzone przez Carlosa się wielobarwne, różnorodne, nawet fikcyjni wydają się być z krwi i kości. 

"Niektórzy ludzie, podobnie jak niektóre zabawki, przychodzą na świat ze skazą. W pewnym stopniu jesteśmy podobni do zepsutych zabawek."

Gdyby nie pewne wydarzenia to miałabym wrażenie, że nie jest ona skierowana d młodzieży. Jednak mamy tu miłość dawkowaną powoli, przyjaźń między nastolatkami oraz więź ich łącząca, a także odwaga, która w chwili grozy przypływa niczym adrenalina. 

"Świat jest pełen cieni, Ismaelu, cieni o wiele gorszych od istoty, z którą walczyliśmy tamtej nocy w Cravenmoore. Cieni, przy których twory Daniela Hoffmana są tylko dziecinna zabawką. Cieni mieszkających w każdym z nas."

Źródło 
Choć książka nie trafi na półkę tych najlepszych to z całym sercem mogę polecić ją wszystkim fanom literatury młodzieżowej. Zaskakuję, ciekawi doskonale wpasuję się w gust czytelników lubiących wartką akcję.  Książkę czytało się szybko i przyjemnie.










Ocena: 7/10

Za książkę dziękuję: Platon24





Patrycja Łazowska











3 komentarze:

  1. To chyba moja pierwsza albo druga książka Zafona, jaką czytałam. Nawet mi się podobała i absolutnie nie mogę powiedzieć, że jest zła, jednak bardzo mi w niej czegoś brakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety jestem jedną z tych osób, która nie zna jeszcze twórczości autora :( Koniecznie zatem muszę to zmienić.

    OdpowiedzUsuń