środa, 7 czerwca 2017

1# Człowiek, człowiekowi zgotował ten los - ludobójstwo Ormian


XX wiek był jednym z najbardziej krwawych w dziejach całej ludzkości. Dwie wojny światowe i niezliczone konflikty, pochłonęły tysiące ludzkich istnień. To również w tych latach doszło do bestialskich aktów ludobójstwa,  a eksterminacji uległy całe narody. 

Niestety, obecnie pamięć o tych wydarzeniach ulega zatarciu, co naraża nas - ludzkość na powtarzanie tych błędów. Moją odpowiedzią na to, będzie cykl artykułów, w których będę prezentowała powieści opowiadające o losach tych którzy zginęli i tych, którzy przeżyli. Nie będzie to jednak temat prosty, opisywane wydarzania są niezwykle brutalne i tragiczne, a co gorsze wszystkie wydarzyły się stosunkowo niedawno. Ogrom bestialstwa nie raz zmusi czytelnika do przerwania lektury. Mimo wszystko, serdecznie polecam zapoznanie się z tymi powieściami, ponieważ o tych wydarzeniach, należy i trzeba pamiętać, by w przyszłości nie popełniać tych samych błędów. 

*Chciałabym tylko uprzedzić, że zamieszczone w tym artykule zdjęcia, mogą być mocno wstrząsające. 

Pieśniarzu, świat przydrożną jest oberżą

Ludy to goście, odchodzą jak przyszły

Uczone dziecię tuli matka ziemia 
Ciemne plemiona odchodzą jak przyszły.


Kiedy po Europie szalała wielka wojna, na terenie starożytnych ziem ormiańskich na południowy zachód od Morza Kaspijskiego Turcy zaczynają systematycznie eksterminować swoich chrześcijańskich poddanych. Zatrzymania, pobicia, niezwykle brutalne gwałty kobiet, a nawet malutkich dzieci były na porządku dziennym. Z czasem całe ormiańskie wioski zostały wyrżnięte, ludzi palono żywcem, obierano ze skóry, a nowo narodzone niemowlęta topiono w morzu. Punktem kulminacyjnym był "marsz śmierci", czyli deportacja setek tysięcy ludzi na syryjską pustynię. Ofiarami tego tragicznego wydarzenia zostało co najmniej 1,5 miliona ludzi. Nieliczni którzy przeżyli w większości zostali brutalnie okaleczeni, a ich psychika nadszarpnięta na zawsze. 

źródło 
W wielu miejscach Ormianie stawili zbrojny opór oprawcom. Blisko 5 tysięcy mieszkańców okręgu Musa, broniło się w masywie Musa Dagh przez prawie 50 dni. O tych wydarzeniach opowiada Franz Werfel w swojej powieści Czterdzieści dni Musa Dah. Heroiczne losy kilkudziesięciu osób wytrwale broniących wzgórza Musa Dah przed tureckimi żołnierzami, to historia o ludziach, którzy wybrali walkę zamiast zesłania na pustynię i powolnej śmierci z głodu, pragnienia i chorób. Mimo że, nie jest to reportaż, bohaterami powieści są też postacie autentyczne, co jeszcze bardziej uświadamia czytelnika, że wydarzenia opisane w książce miały miejsce w rzeczywistości. 

W przepiękną aczkolwiek tragiczną historię miłosną opartą o te wydarzenia zabiera nas również Martine Madden w powieści Anhusz. Anhusz, to młoda ormiańska dziewczyna, która wdaje się w namiętny romans z tureckim kapitanem Dżahanem. Młodzi zdają sobie sprawę, że gdy ich uczucie zostanie odkryte oboje stracą życie. Z czasem mężczyzna zostaje odesłany do domu, po czym wraca po dwóch latach z rozkazem wysiedlenia wszystkich Ormian, w tym swojej ukochanej. Zdaje sobie jednak sprawę, ze to tylko przykrywka, a oni wszyscy zginą na pustyni. Podejmuję heroiczną próbę ocalenia kobiety, nawet za cenę własnego życia.

źródło
Dla miłośników bardziej naukowanego podejścia, wydawnictwo Fronda oddaje w ręce książkę  Pierwszy holokaust XX wieku,  Grzegorza Kucharczyka. W książce odnajdziemy tło ideologiczne i polityczne oraz kontekst międzynarodowy towarzyszący "likwidowaniu problemu oriamiańskiego" w pierwszych latach ubiegłego wieku. Przeczytamy również o popieranej przez władze w Ankarze kampanii mającej na celu zakłamywanie prawdy o tych wydarzeniach.  Nie jest tajemnicą, że rząd turecki do tej pory nie przyznał się do tego brutalnego aktu ludobójstwa.

Na dziś to by było na tyle, chętnie poznam wasze opinię o tego typu literaturze. Ja osobiście, ją sobie bardzo cenię i czytam z przyjemnością mimo trudnej tematyki. A wy czytaliście, któreś z wymienionych książek? A może, moglibyście polecić inne, opowiadające o ludobójstwie ludności ormiańskiej? Czekam na wasze opinię.

* Zdanie z tytułu jest zmodyfikowanym cytatem z Medalionów Zofii Nałkowskiej "Ludzie, ludziom zgotowali ten los." Zostało ono zmienione, by nie odnosić się w tytule do zbrodni nazistowskich Niemiec, gdy rozmawiamy o ludobójstwie Ormian. 

~Anna Pawłowska 


2 komentarze:

  1. Zdanie, które znajduje się w tytule posta jest przerobionym mottem "Medalionów" Zofii Nałkowskiej - wypadałoby poinformować, skąd go wzięłaś i jakie jest jego właściwe brzmienie.

    OdpowiedzUsuń