środa, 7 czerwca 2017

"Chciałabym, chciała...O czym Polki marzą w łóżku." Andrzej Depko, Sylwia Jędrzejewska

Nie  jest tajemnicą, że Polacy lubią seks, ale czy potrafią o nim rozmawiać?  Ostatnie miesiące pokazują, że chętnie sięgamy po książki poświęcone tej tematyce. Nie jesteśmy również obojętni na ciekawe wizualizację. Na początku roku w kinach zrobiło się gorąco za sprawą dwóch produkcji z czego każda przedstawiała miłość fizyczną w zupełnie inny sposób. Zagraniczną przemilczę z premedytacją. Jestem jednak dumna z naszego polskiego filmu, w którym idealnie pokazano jakim tabu, jeszcze do niedawna, był seks. Każdy korzystał z uciech jakie niesie za sobą miłość, jednak mało kto mówił głośno o  swoich potrzebach. Nie dyskutowano również o tym co zrobić, żeby poprawić relację w związku. Szczęśliwie jednak  i za sprawą internetu i książek nasza świadomość zaczęła wzrastać. A co za tym idzie normalna rozmowa na ten temat stała się w końcu możliwa.



"Zapytaj kobietę czego pragnie, a może się okazać, że doskonale wie z kim, gdzie i jak chce uprawiać seks. Nawet jeśli wydaje się bardzo nieśmiała lub niedoświadczona." 


"Raz obudzona seksualność rozkwita, ewoluuje i tworzy w wyobraźni coraz ciekawsze scenariusze"






"Chciałabym chciała... O czym Polki marzą w łóżku" jest zestawieniem kobiecych fantazji z odpowiedziami na pytania skierowane do autorów- seksuologów. Fantazje czytelniczek zebrane zostały e-mailowo po jednej z audycji radiowych dotyczących tego tematu. Jeden z autorów, Andrzej Depko wspomina, że liczył jednak na większy odzew, bo o wiele łatwiej napisać komuś o skrytych pragnieniach niż opowiedzieć o nich osobiście.  W skrzynce odbiorczej znaleźli 308 wiadomości, z czego blisko 170 znalazło swoje miejsce na kartkach książki. Żeby zobrazować różnice między potrzebami seksualnymi zastosowano bardzo ciekawy podział.Kolejne rozdziały odpowiadają  stopniom w skali Beauforta.  Jak zauważyli specjaliści, najchętniej o swoich fantazjach odpowiadały kobiety  pomiędzy 21 a 39 rokiem życia, czyli jednocześnie te najbardziej aktywne seksualnie i emocjonalnie. Co ciekawe najmłodsza respondentka miała 15, a najstarsza 64 lata.Autorzy w dalszym ciągu otwarci są na wiadomości, mogące posłużyć im do dalszej pracy badawczej : andrzej@depko.pl, sylwiajedrzejewska11@gmail.com. 

" W zdrowym związku wspólne fantazje są ciekawym urozmaiceniem, dodają pikanterii warto je razem realizować". 


Jak pisze jedna z autorek fantazji książki tej potrzebują nie tylko kobiety, by zrozumieć, że to co dzieje się w ich głowach jest całkiem normalne, ale również (a może zwłaszcza?) mężczyźni. Byłaby to dla nich podpowiedź co do tego, czego partnerka może oczekiwać. Podejrzewam, że na twarzy niejednego z  nich pojawiłoby się zaskoczenie. Sama jestem bardzo otwarta w tym temacie, ale muszę przyznać, że niektóre z nich na długo zostały w mojej pamięci, właśnie ze względu na swoją unikatowość. Mam nadzieję, że książka spotka się z pozytywnym obiorem i czytelnicy odkryją jej prawdziwy przekaz. Nie chodzi o same szczegóły fantazji, ale przede wszystkim o to dlaczego się pojawiają i w jakim celu. Z jednej strony w głowach brzmi nam Wisłocka i jej potrzeba wyobraźni w miłości , która jest  siłą inicjującą, a z drugiej  świadomość, że fantazje to czasami zwykłe myśli, które nie zawsze muszą się doczekać realizacji. Jak pokazują powstałe po zebraniu wiadomości badania,  najczęściej w fantazjach przewija się motyw nieznajomego partnera. Spora grupa osób w wyobraźni przywołuje też byłego lub obecnego partnera. Nie tak częstym ale jednak obecnym motywem jest prostytucja lub... gwałt. I również na pytanie dlaczego kobiety o nim fantazjują odpowiada dr. Depko.  

Mam nadzieję, że wystarczająco Was zaciekawiłam tą propozycją, bo uważam, że każdy człowiek dążący do uzyskania harmonii w związku i tak naprawdę poznania samego siebie powinien po nią sięgnąć. 


Ocena 8/10


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera


                                                                                                                    ~Mariola Mazur

3 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie i na pewno warto przeczytać :) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie: https://agataczytaiopisuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dramat. Tak kiepskiej pozycji dawno w ręku nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Co polecasz w zamian, jeżeli ta jest kiepska?

    OdpowiedzUsuń