wtorek, 27 czerwca 2017

Dźwięki a słowa ~ pisanie



Pewnie część z Was pamięta, jak dość niedawno pisałam o muzyce połączonej z czytaniem. Dzisiaj chciałabym zaprezentować podobny temat, jednak na celownik pragnę wziąć tworzenie różnych form literackich czy publicystycznych w dźwiękach muzyki. Tutaj też jest wiele możliwości, a dziewczyny z portalu różnią się od siebie w swoim idealnym sposobie na pisanie.
Źródło
Pierwszą grupę osób stanowią te, które bez muzyki żyć nie mogą i wplatają ją w każdą dziedzinę swojego życia. Nie przeszkadzają im ani słowa, ani język polski w piosenkach i bez trudu potrafią skupić się zarówno na dźwiękach jak i nad swoją pracą. Dzięki muzyce potrafią lepiej się skupić lub też budują w sobie nastrój, który odczuwa bohater ich opowiadania/książki, czy też dźwięki przywodzą na myśl uczucia, jakie towarzyszyły im podczas czytania powieści, dzięki czemu lepiej i szybciej piszą recenzje. Myślę jednak, że takie osoby stanowią zdecydowana mniejszość, bowiem muszą wykazywać się dużą zdolnością podzielności uwagi oraz miłością do muzyki.
Zdecydowanie większość ludzi ma swoje specjalne utwory, gatunek czy wykonawców i tylko wśród znajomych nut potrafią coś stworzyć. Takim typem jest Natalia, która dzięki piosenką Celine Dion uspokaja się, a jej koncentracja i kreatywność zwiększają się w dużym stopniu.  Z kolei Paulina zawsze wybiera muzykę zagraniczną, bowiem gdyby tego nie robiła, pisałaby to, co słyszy, a nie to, co chciałaby zawrzeć w swojej publikacji. Dużą popularnością cieszą się także soundtracki z gier i filmów. W nich słowa nie rozpraszają uwagi piszącego, dzięki czemu ten całkowicie skupia ją na swojej czynności. Ich fanką jest Weronika, która nie stroni także od muzyki symfonicznej. Ania natomiast uwielbia ścieżki dźwiękowe z „Tytanika”, a od piosenek ze słowami ucieka, bo przez nie zamiast tworzyć – śpiewa.
Oczywiście człowiek jest istotą zmienną i wiele upodobań jest zależnych od sytuacji. Na przykład u Pauliny i Kasi wszystko zależy od weny. Pierwsza z dziewczyn jeżeli akurat ją natchnie chęć twórcza, puszcza sobie melodię w tle, by lepiej jej się pisało. Jednak jeżeli nie jest pewna, jak ubrać myśli w słowa, wówczas wybiera ciszę, dzięki której lepiej jej się skoncentrować. Kasia natomiast, gdy nie posiada jeszcze zarysu tego, co chce napisać, wówczas wybiera celtyckie składanki bez słów. Jednak gdy tylko w jej głowie pojawi się plan, zmienia je na piosenki z tekstem. Jak się okazuje wszystko może być także zależne od wieku. Emilia zauważyła bowiem, że z czasem łatwiej jej się skupić w ciszy. Jednak u niej w dużej mierze wszystko zależne jest od nastroju. Czasami wybiera celtyckie dźwięki,  melodie komponowane lub też utwory Yiruma, a czasami w ogóle nie skupia się na dźwiękach i po prostu oddaje się tworzeniu.
Źródło
Inne osoby, takie jak Monika, często słuchają muzyki tuż przed tym, jak zabiorą się do pisania. To pozwala im się natchnąć, zdobyć nieco więcej weny. Nieraz dzięki temu wpadają na ciekawe pomysły lub też na rozwiązania problemów napotkanych podczas pisania. Jednak kiedy już zabierają się za właściwą pracę, wybierają ciszę i spokój, co umożliwia poukładanie im w głowie tego, co wcześniej wymyśliły.
Są również osoby mojego pokroju, które z muzyką na co dzień się mijają. Jak już wspomniałam we wcześniejszym artykule, dla nas mogłaby ona nie istnieć. Melodie zazwyczaj nas irytują albo nie pozwalają skupić się na pisaniu. Potrzebujemy absolutnej, niczym niemąconej ciszy, bo tylko wówczas jesteśmy produktywne. Osobiście przyznaję się, że nie tylko melodie będące wytworem człowieka są mi całkowicie zbędne. Ptasie trele również mnie denerwują i rozpraszają, dlatego też prawie nigdy nie tworze na świeżym powietrzu.
Ile ludzi tyle różnych upodobań. Nie można powiedzieć, że któreś są lepsze lub gorsze. Każdy ma swoje unikatowe sposoby na pisanie i dopóki one działają, są dobre. Powyżej wymieniłam najpopularniejsze z nich, jednak przypuszczam, że jest ich o wiele więcej. Chętnie dowiem się do których grup Wy się zaliczacie. Tworzycie z muzyką? Jeżeli tak, to z jaką? Podzielcie się z nami w komentarzach!
Sara Chrzanowska

2 komentarze:

  1. Ja kocham pisać przy muzyce. Jestem zainspirowana słowami piosenek i w ten sposób wydobywam z siebie słowa. :D

    Pozdrawiam,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń