sobota, 3 czerwca 2017

"Wyspy koralowe" - Krzysztof Kryza [PRZEDPREMIEROWO]


„Byłem w wielu miejscach na ziemi, są jednak takie rejony świata, gdzie człowiek dociera z uczuciem zachwytu i w pierwszej chwili ma ochotę się uszczypnąć. To ja tu jestem ciałem i duchem, nie śpię i nie ulegam sennym złudzeniom? Czy to wszystko, na co patrzę, istnieje naprawdę?”




Krzysztof Kryza w swojej książce „Wyspy Koralowe” zabiera nas w niesamowitą i malowniczą podróż po archipelagach Fidżi, Vanuatu i Wysp Salomona na Oceanie Spokojnym. Przedstawia nam te zakątki świata z zupełnie innej perspektywy, niż znaliśmy je dotychczas. Odbywa on podróż w stylu slow, przy jak najmniejszym zaangażowaniu środków finansowych – żyje za około 20 dolarów amerykańskich dziennie. Wymusza to na nim podejmowanie działań, o których normalnie człowiek by nie pomyślał podczas takiej podróży, ale jednocześnie pozwala spojrzeć na te tereny z innej strony. Omija typowe atrakcje turystyczne i luksusowe hotele, a w zamian ukazuje nam prawdziwe życie mieszkańców tych wysp, ze wszystkimi jego urokami, a także wadami. Przyznaję, że zaskakująco dobrze mi się czytało fragmenty, w których autor opisuje swoje poszukiwania noclegu czy transportu, a przy okazji poznaje wyjątkowo pomocnych mieszkańców wysp.


Podczas swojej siedmiomiesięcznej podróży autor doskonale poznał kulturę, historię, tradycje i obyczaje panujące na Fidżi i sąsiednich wyspach. W „Wyspach koralowych” przekazuje nam wszystkie te fascynujące informacje, często poszerzone o jego własne doświadczenia czy przygody, które przeżył podczas wyprawy. Z każdą kolejną stroną coraz lepiej poznajemy życie mieszkańców wysp, przedstawione z perspektywy osoby, która jest nie tylko obserwatorem, ale i uczestnikiem ich codziennych zwyczajów. Autor skrupulatnie opisuje nam każdy swój dzień podróży, wszystkie miejsca, zachowania, postacie, wydarzenia, dzięki czemu możemy poczuć się jakbyśmy sami w nich uczestniczyli. Jego opisy  bardzo dobrze oddają piękno tamtejszych okolic . Na dodatek możemy całkiem sporo dowiedzieć się o przeszłości Fidżi, Vanuatu i Wysp Salomona – Krzysztof Kryza przytacza mnóstwo faktów z ich historii, wiele lat wstecz. Dzieli się z nami także swoimi myślami i wszelkimi obawami, które towarzyszyły mu podczas tej, nie łatwej z resztą, podróży.


Ogromnym plusem książki są jej ostatnie strony – odnajdujemy tam całą kolekcję przepięknych zdjęć wykonanych przez Krzysztofa Kryzę podczas jego podróży. Niesamowite krajobrazy, wyjątkowi ludzie oraz sceny z ich codziennego życia zostały uwiecznione i udostępnione czytelnikowi, aby mógł lepiej pojąć, jak wyjątkowym miejscem są opisane Wyspy koralowe.


O ile do samej treści nie mam żadnych zastrzeżeń, to do formy przekazu muszę się odrobinę przyczepić. Jedyną rzeczą, która przeszkadzała mi w lekturze był zapis. Cała historia została stworzona – jak podają informacje z okładki  - na podstawie własnych notatek i filmów, które podczas podróży sporządził Krzysztof Kryza i czasami odnosiłam wrażenie, jakbym czytała telegram. Krótkie zdania, streszczające najważniejsze informacje. Na szczęście pojawiało się to raczej sporadycznie i nie odbierało całej przyjemności czytania. 



Na pytanie, czy warto sięgnąć po „Wyspy koralowe” Krzysztofa Kryzy, odpowiadam z całą stanowczością – warto. Nawet jeżeli nie ciągnie was do książek podróżniczych, zachęcam aby spróbować się z nią zmierzyć. Dlaczego? Bo autor pisze szczerze, pokazuje nam prawdziwy obraz tych egzotycznych zakątków świata oraz zamieszkujących ich ludzi. A zatem, jeżeli chcecie dowiedzieć się, jak naprawdę wygląda życie na wyspach na Oceanie Spokojnym, koniecznie sięgnijcie po „Wyspy Koralowe”. Ja się nie zawiodłam i wy też nie powinniście. 

Ocena:  7/10

Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję wydawnictwu Novae Res



                                                                                                                    Weronika Plichta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz