środa, 5 lipca 2017

"Czarna wdowa" - Daniel Silva



„Czarna wdowa” przyciągnęła mnie swoją cudowną okładką. Nie lubię złotego koloru, a jednak graficzna strona książki Daniela Silvy bardzo przypadła mi do gustu, co wzięłam za dobry znak. Ponadto jeszcze nigdy nie czytałam powieści szpiegowskiej, a napis na okładce głosił, że wyżej wspomniany autor jest jej bezkonkurencyjnym mistrzem. Dlatego właśnie sięgnęłam po „Czarną wdowę” i szczerze przyznaję, że zakochałam się w niej już od kilku pierwszych stron.
Na paryskiej rue de Rosiers dochodzi do ataku terrorystycznego, którego cel stanowią członkowie międzynarodowej konferencji mającej doprowadzić do rozmowy na temat ostatnich napaści muzułmanów na ludność żydowską w Paryżu. W wyniku masakry wszyscy obecni zostają zamordowani, a eksplozja bomby powoduje na drodze powstanie krateru o głębokości sześciu metrów. Za zamachem stoi komórka ISIS dowodzona przez tajemniczego Saladyna, o którym nikt nic nie wie: ani kim jest, ani skąd pochodzi. Pewne jest tylko to, że werbuje ochotników przez strony internetowe, które są poza zasięgiem wszelkich narodowych wywiadów śledczych. W wyniku wzrastającej liczby zamieszek francuski wywiad zmuszony jest prosić o pomoc legendarnego izraelskiego agenta – Gabriela Allona. Ten postanawia umieścić w szeregach wroga swoją wtyczkę, którą zostaje zwykła, niemająca wcześniej o niczym pojęcia młoda pani doktor. Czy okaże się to dobrym pomysłem, a może narazi całą akcje na niepowodzenie?

„- Jeśli mam więc działać tu jawnie, muszę posiadać dokument zapewniający mi pełną nietykalność, teraz i zawsze, amen.
- Zobaczę, co da się zrobić.
- A ja zobaczę, czy uda mi się znaleźć Saladyna, nim znowu zaatakuje.
Rousseau zmarszczył czoło.
- Szkoda, że to nie pan negocjował irańskie porozumienie nuklearne.
- Wielka szkoda.”

Źródło
Książka jest naprawdę ciekawą i wciągającą powieścią, która nie pozwala się odłożyć. Czyta się ją bardzo szybko, w ogóle nie zauważając upływu czasu. Ciągle dzieje się coś nowego, intrygującego, przez co coraz bardziej wciągamy się w treść powieści. Dodatkowo występują w niej bohaterowie, których można tylko kochać i podziwiać. Są bardzo dobrze i wiarygodnie wykreowani. Kolejnym atutem jest to, że poznajemy ich nie tylko w momencie, kiedy toczą się wydarzenia, ale autor przybliża nam także ich przeszłość oraz to, jaki los spotkał ich rodziny. Ponadto ich historia nie jest zaprezentowana w nudny, wydłużający fabułę sposób, ale ciekawy i wciągający. Dzięki temu wszystkiemu możemy czuć bliższą więź z postaciami.
Dużym plusem książki jest oczywiście jej tematyka. Ataki terrorystyczne niestety zdarzają się coraz częściej. Tutaj są przedstawione jako sposób walki muzułmanów z Żydami, jednak autor w bardzo wierny sposób, z brutalną szczerością oddał to, jak wszystkie zamachy się odbywają. Opisał ideę dżihadu oraz pokazał zachowania fanatyków tak, jak to jest naprawdę. Jednak w swojej powieści nie ograniczył się tylko do zaprezentowania działań terrorystów. Pokazał również co dzieje się w szeregach służb bezpieczeństwa i wywiadu.

„[…]Twój dom był tam a twoi przodkowie nazywali się Hadawi. Urodziłaś się we Francji, studiowałaś we Francji i praktykowałaś jako lekarz we Francji. Ale na pytanie, co jest twoją ojczyzną, odpowiadasz: Sumajrijja.”

Zazwyczaj wzmianki historyczne w książkach nudzą mnie i sprawiają, że mam ochotę przekartkować ją, by wrócić do właściwego wątku. Tutaj jednak takie wstawki były bardzo ciekawe i nie przeszkadzały mi zbytnio. Czasami tylko, kiedy pojawiały się skomplikowane nazwy, nazwiska czy też daty, nieco się nudziłam, jednak szybko powieść ponownie mnie wciągała i zaciekawiała. Wszystko dzięki temu, że owe wzmianki były krótkie, nie stanowiły zapełniaczy fabuły, a jej idealne dopełnienie.
Mimo że nigdy niczego podobnego nie czytałam i zazwyczaj nie ufam napisom na książkach w stylu „najlepszy pisarz powieści szpiegowskich/ kryminalnych/fantasy itd.”, to tym razem jestem w stanie uwierzyć, iż Daniel Silva jest mistrzem swojego gatunku. Gorąco polecam jego książkę wszystkim, którzy chcą przeżyć tajną przygodę!

OCENA: 9/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję BookSenso!

Sara Chrzanowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz