sobota, 15 lipca 2017

Kerstin Gier "Czerwień rubinu"

"Czerwień rubinu" to pierwsza część Trylogii Czasu w nowej odsłonie autorki Kerstin Gier. Dzięki niej stała się ona popularna wśród młodzieży wciąż utrzymując się wysoko na listach bestsellerów.
Każdy z nas chyba w dzieciństwie marzył o tym by przenieść się w czasie. Odkrywanie swojej zagadkowej przyszłości bądź powrót do przeszłości by na nowo przeżyć już zapomniane chwilę. Taki świat byłby idealną alternatywą, aby każdy mógł naprawić popełnione złe czyny. Ale przeszłość to nie tylko nasze życie, lecz także miliony lat wstecznych. Niestety, nie jest to możliwe, może własnie dlatego tak bardzo mnie to zachwyca? "Czerwień rubinu" to wspaniała książka wprawiająca w dobry nastrój. 

Główna bohaterka Gwendolyn Sheperd to szesnastoletnia dziewczyna. Jako narratorka swój czas intensywnie spędza zarówno na nauce, jak i spotkaniach z przyjaciółkami. Niespodziewanie odkrywa, że została obdarowana niewiarygodnym darem, jakim jest gen podróży w czasie. Myślę, że w dzisiejszych czasach wiele nastolatek zazdrościło by jej z całego serca. Odgrywając swój dar dziewczyna rozpoczyna misję u boku Gideona nadętego chłopaka. Nie podoba mu się obecność Gwen, którą chętnie by wyeliminował. Według niego dziewczyna nie posiada odpowiedniego doświadczenia. Sytuacja jednak nie klaruje się dobrze, gdyż chronograf z próbkami krwi został skradziony. To tylko cząstka problemów jakie napotkają na swojej drodze. 

"Wiem,że istnieją rzeczy na niebie i ziemi, których nie potrafimy sobie wytłumaczyć. Ale być może nadajemy tym rzeczom zbyt wielkie znaczenie, zajmując się nimi tak mocno."

Książka zdecydowanie stanowi ciekawą formę podróży w czasie, czytając ją zapominamy o otaczającym nas świecie. Każda z podróży owiana została tajemniczością i wszędzie czyhającemu złu, co nadaje książce brzmienia grozy. W wypełnieniu misji wciąż przeszkadza im ktoś, kto najwyraźniej posiada duży powód na to by zakończyła się niepowodzeniem. Każdy z wątków wprowadzony został równomiernie, żaden z nich nie jest ponad drugi, co sprawia zrównoważenie. "Czerwień rubinu" czytało mi się z ogromną przyjemnością, a to ogromny sukces. Potrzebowałam czegoś, co oderwie mnie od trudnej tematyki wprowadzając w lekki, ciekawy klimat. Wątek miłosny bez zbędnego słodzenia ukazujący prawdziwe uczucie. Wartka fabuła, pełna niejasności za nic nie potrafiłam przewidzieć, czym poczęstuje mnie autorka na ostatniej stronie.  Myślę, że na pewno sięgnę po kolejne tomy tego cudownego wydania. Twarde okładki to, to co chętnie widzę na półkach mojej skromnej biblioteczki. 

Źródło

Bohaterowi zostali stworzeni wiarygodni, jest w nich wiele siły i autentyczności, co sprawie, że chce się poznawać ich coraz bliżej. Mimo, że wątek sporów między chłopakiem, a dziewczyną jest poruszany często to tu jest on jak najbardziej wiarygodny. Narracja stworzona wyśmienicie, a same dialogi przyjemne w odbiorze i szybkie w odczycie. Myślę, że autorka włożyła wiele pracy, aby jej książka sprostała wymaganiom wielu czytelników na całym świecie, co udało się jej w każdym najdrobniejszym calu.  Książka nie jest naładowana nie potrzebnymi faktami, czy opisami ale także wydarzenia dawkowane zostają umiarkowanie, co nie przytłacza potencjalnego odbiorce. Język jakim posługuje się Kerstin to lekki i przyjemny zlepek poprawnych słów, które tworzą spójny tekst. Autorka dokładnie zapoznała się z słownictwem i obyczajami, jakie panowały w danej epoce, wie o czym pisze za co należy się jej wielki ukłon. 

'Co było gorsze? Zwariować czy naprawdę podróżować w czasie? Chyba to drugie, pomyślałam. Na to pierwsze pewnie można brać jakieś tabletki."


Sama okładka sprawiła, że zapragnęłam posiadać tę serie w swojej biblioteczce. Jako okładkowa sroka często przyciągam swój wzrok w stronę pięknie oprawionych książek. Nic dziwnego, że zbiera ona szereg pozytywnych recenzji. Z całego serca polecam. Gwarantuje wam ciekawe podróże, doborowe towarzystwo i wiele atrakcji, od których nie da się oderwać! 



Moja ocena: 9,5/10 

Za książkę dziękuję Media rodzina


Patrycja Łazowska


5 komentarzy:

  1. To moje must-read :)
    https://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Perfect post dear, and lovely photos ^_^
    I've never seen such a great blog design, good job! I'm following you, would you like to follow me back, I would be glad? We can become good blog friends. ♥
    My BLOG --> www.limitededitionlady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Może w pierwszym tomie ten romans był wiarygodny... dalej... już nie bardzo. Ale na wszelki wypadek nie będę spoilerować :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tej pozycji mam ogromny sentyment. Przeczytałam tę trylogię jako jedną z pierwszych w mojej czytelniczej karierze. Pewnie właśnie dlatego zarówno o Gwen, jak i o Gideonie będzie mi ciężko zapomnieć.
    Recenzja pierwsza klasa! ;)

    Pozdrawiam,
    Izzy z Pozdrawiam,
    Izz z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahha, wychodzi na to, że nie umiem kopiować. XD
      Przedostatniej linijki tam nie ma, csiii :D

      Usuń