piątek, 7 lipca 2017

"Poradnik dla smoków. Co zrobić, by twój człowiek zmądrzał." - Laurence Yep, Joanne Ryder

Niestety nie miałam możliwości zapoznania się z pierwszym tomem powieści. Musze jednak przyznać autorom, że potrafią prowadzić akcję tak by nie miało się poczucia niewiedzy i zagubienia.

Kiedy jesteś wiekową smoczycą i już przetrawiłaś, że zmiana pupila na nowego wychodzi Ci w sumie na dobre, czas sprawić, by tresura stała się łatwiejsza. Czytelnicy poprzedniego tomu znają już Winnie oraz gderliwą pannę Drake. Po przebytych przygodach w czasie wakacji i dotarciu się między sobą, czas wysłać swoją pupilkę do szkoły. Winifreda z racji prowadzonego wcześniej życia, przeprowadzała się wielokrotnie, zmieniała szkoły i nigdy nie miała prawdziwych przyjaciół. Kiedy udaje się na swój pierwszy dzień w renomowanej Akademii Spriggs, która pod swoje skrzydła przygarnia magicznych jak i naturalnych, nie przypuszcza jak bardzo zmieni się jej życie.
Lekcja prowadzona w kaskach? Wycieczka z San Francisco do Loch Ness tylko w 45 minut? Dla nauczycieli akademii to codzienność. Poznamy sympatycznego sir Isaaca Newtowa , nauczyciela przyrody czy roztrzepotaną pannę Kululu, lubującą się w poezji pierzastą nauczycielkę angielskiego. Wszystko trawa sielsko, panna Drake cieszy się widząc swoją pupilkę korzystającą pełną piersią z przywilejów dzieciństwa i ukrywa przed Winnie straszną prawdę. Okrutny dziadek Jarvis Granger wpadł już na trop wnuczki i za wszelką cenę chce ją odebrać matce. Jak poradzi sobie rezolutna pupilka smoka?

źródło

Dawno żadna książka nie zostawiła mnie z taką ilością ciepłych uczuć w sercu. Jest nasycona troską, miłością i przywiązaniem. Pokazuje nam akcję z perspektywy panny Drake naprzemiennie z Winnie, co nadaje książce przyjemnego dynamizmu. Zabawnie obserwuje się kiedy Drake przekonana jest o swoim nieomylnym talencie do tresury, a to Winnie owinęła ją sobie wokół palca tak, że gadzina nadal sądzi iż rządzi. Współczesne nowinki nie wyglądają irracjonalnie w świecie przepełnionym magią. Kiedy nasza smoczyca wysyła SMSa czy korzysta z tabletu, nie wydaje się nam to nieodpowiednie. Wszystko współgra ze sobą bardzo harmonijnie, nie rażąc nas w oczy niedociągnięciami. Nie ma się jednak co dziwić Laurence Yep jest jednym z najlepszych pisarzy fantasy dla dzieci i młodzieży. Jego wieloletni warsztat widać w lekkości z jaką prowadzona jest fabuła. Pomimo tego, że nie miałam styczności z pierwszym tomem „Poradnika...”, nie odczuwałam zagubienia w akcji, umknięcia jakiejś istotnej informacji. Do tego wszystkiego ilustracje Mary GrandPré , którą możecie znać z pierwszego wydania Harry'ego Pottera. Jej styl jest specyficzny i już pierwszy rysunek sprawia, jakby książka nabierała więcej magii. Zwróciłam również uwagę na słownictwo. Jak na książkę dla dzieci jest niezwykle urozmaicone. Niepowtarzalne nazwy miejsc nie zniechęcają do czytania. Wydają się jak najbardziej na miejscu.

Gdybym miała dziecko w wieku 6-7 lat, ta pozycja spokojnie byłaby czytana wieczorami. Przygody Winnie nie przerażają, niosą ze sobą wiele edukacyjnych przesłań. Akcja sprawia, że nie można oderwać się od książki, więc spokojnie potrzymacie zainteresowanie dziecka. Myślałam, że jestem za stara na takie książki, a spędziłam bardzo przyjemne popołudnie ignorując swoje dorosłe obowiązku, bo przecież musiałam dowiedzieć się co będzie dalej!

Poradnik dla smoków to bardzo ciepła, fascynująca i niosąca wiele dobrego opowieść skierowana do młodego odbiorcy. To pełna akcji powieść, jednak tak zachwycająca w swojej prostocie, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Nigdy nie jest się za starym na takie książki.


OCENA 10/10
IUVI
Za możliwość przeczytania dziękuje bardzo Wydawnictwo IUVI.

Katarzyna Matlak

2 komentarze:

  1. Zaciekawiłaś mnie... Niezwykłe podejście i temat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewałam się, że książka przeznaczona dla młodszego odbiorcy sprawi mi tyle frajdy. Nigdy nie jest się za starym na takie przygody ;)

      Usuń