sobota, 12 sierpnia 2017

Bohdan Urbanowski "Krew nie wysycha nigdy"


Źródło
Dotąd nie było dane mi spotkać się z piórek Bohdana Urbanowskiego. Jednak, gdy wpisałam to, jak się okazało potem bardzo znane nazwisko spłonęłam ze wstydu. Autor to ceniony znawca literatury, pisarz, który zyskuje czytelników dzięki obrazo-twórczych form tworzenia i pokazywania historii. 



"Krew nie wysycha nigdy" to zbiór ośmiu opowieści, w których pokazuje losy ludzi podczas pogromu rosyjskiego. Każdy z nich musiał zmagać się z piekłem, jakie zgotowali im rosyjscy oficerzy. Opisując życie w łagrze kawałek po kawału ryje na naszych sercach ogromną ranę i poczucie, że posiadamy ogromne szczęście rodząc się w czasach, gdzie nas to nie dotyka. Wszystkie historie jedna po drugiej są różnorodne, opisują historie wielu ludzi, którzy na własnej skórze doświadczyli ogromu nieszczęść w łagrach. Najstraszniejsze z wszystkich słów wydają się te o śmierci - brutalnej, niegodnej i cierpkiej. 


Książka do granic wciąga, porusza, a przede wszystkich ciekawi i podaje wnikliwe informacje. Napisana przystępnym lecz często brutalnym językiem. Mimo, że nie jest w całej krasie prawdą historyczną to zawiera wiele prawdziwych informacji. 

Źródło

Powieść polecam osobą, które mają mocne nerwy i nie boją się sięgnąć po prawdę, która często zostaje bezczelnie ukryta, znieważona, zmieniona. Mimo, że to nie są moje klimaty to przeczytałam z wielką chęcią. Po zapoznaniu się z treścią byłam wstrząśnięta i ponad to zmieszana.  Z wielką chęcią zasięgnę bo inne publikacje autora, bo widać w nich dogłębną analizę. 

Moja ocena: 8/10 

Za książkę dziękuję: Wydawnictwo Zysk i S-ka




Patrycja Łazowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz