poniedziałek, 21 sierpnia 2017

"Jak kamień w wodę. Polowanie na Pliszkę" Hanna Greń


źródło 
Już od dłuższego czasu, moją domową biblioteczkę zdominowały powieści kryminalne. Uwielbiam moment, w którym przenoszę się na miejsca zbrodni, wraz z detektywami odkrywam zaskakujące fakty, które mają doprowadzić do ujęcia przestępcy. Tym bardziej jestem szczęśliwa, że tak wielu rodzimych autorów decyduje się na ten gatunek, dzięki czemu możemy pochwalić się naprawdę pokaźną listą bestsellerów. Taka sytuacja, ma oczywiście również swoje minusy. Mnogość nazwisk, nie pozwala zapoznać się z twórczością każdego autora, przez co mogą ominąć nas prawdziwe perełki czytelnicze.

Podobnie było w tym przypadku. Mimo że Wiślański Cykl Hanny Greń, został wydany już kilka lat temu, to niestety, ale do tej pory nie miałam przyjemności zapoznać się z twórczością tej autorki. Nie ma jednak lepszej okazji na nadrobienie zaległości, jak premiera nowej powieści. W tym wypadku mowa o Jak kamień w wodę, która otwiera cykl Polowanie na Pliszkę. To subtelne połączenie kryminału, z powieścią obyczajową i romansem, niezwykle przypadło mi do gustu, mimo że za tym ostatnim, osobiście nie przepadam i unikam go jak ognia.



"Tylko ode mnie zależy twój los. W środku nocy usłyszysz szmer za oknami, to będę ja, i gdy w słońcu nagle pochłonie cię cień, to też będę ja. Nie uciekniesz przede mną." 

Kornelia Pliszka nigdy nie miała łatwego życia. Już jako mała dziewczynka poczuła co znaczy być odrzuconą przez rodziców, którzy nie widzieli świata poza praca, a dziecko było dla niczym modny dodatek. Mimo wielokrotnych prób zwrócenia na siebie ich uwagi, Kornelia była ignorowana i niewidzialna. Na dodatek w dniu swoich urodzin, dziewczyna zostaje ofiarą próby gwałtu, którego co gorsza, miał się dopuścić miejscowy policjant. Gdy sprawa trafia na komendę, prowadzący śledztwo funkcjonariusz, nie daje wiary oskarżeniom, tym bardziej że ich ofiarą jest jego bliski przyjaciel. Kornelii nie pomaga również, niesłusznie przypięta łatka łatwej panienki, która nie stroni od alkoholu i innych używek. Sprawa jednak po kilku miesiącach zostaje umorzona, gdy oskarżony policjant popełnia samobójstwo.

Mija kilkanaście lat, a spokojne życie Kornelii zostaje zachwiane przez tajemnicze listy z pogróżkami. Mimo wielokrotnych prób ignorowania zagrożenia, w końcu kobieta decyduje się zgłosić sprawę na policję. Pech chciał, że ponownie trafia na tego samego funkcjonariusza, który kilkanaście lat wcześniej, zarzucał jej kłamstwo i oskarżał o składanie fałszywych zeznań. W trakcie prowadzonego śledztwa ich początkowa wrogość i wzajemna niechęć, zaczyna przeradzać się w głębsze uczucie. Jednak nowe zagrożenie nie śpi i tylko czeka na odpowiedni moment, by wywiązać się ze składanych gróźb.

Pracownia krawiecka 

Jak kamień w wodę jest to książka, którą z czystym sercem mogą ogłosić największym zaskoczeniem tego roku. Spodziewałam się raczej lekkiej i niezobowiązującej powieści obyczajowej z elementami kryminału, a dostałam dopracowaną, pełną ukrytego przesłania i dojrzałą powieść, którą pokochałam.  
Kornelia Pliszka, to najlepszy przykład osoby, której życie zostało naznaczone niesłusznymi oskarżeniami. Nieprzyjemne docinki ze strony szkolnych kolegów oraz łatka łatwej panienki, która nadużywa alkoholu i narkotyków sprawiły, że w dorosłym życiu kobieta jest typem samotnika, stroniącego od ludzi. Jednak przeżyte doświadczenia nie złamały jej, a uczyniły silniejszą. Mimo problemów z nawiązywaniem bliższych kontaktów, kobieta jest pewną siebie, świadomą własnej wartości, właścicielką prężnie działającej pracowni krawieckiej. Dzięki poznaniu Kornelii od najmłodszych lat, widzimy jak wydarzenia z przeszłości wpływają na jej dorosłe życie. Hanna Greń postawiła na analizę psychologiczna postaci, zarówno tych głównych jak i pobocznych, dzięki czemu są one niezwykle wiarygodne. Moim zdecydowanym faworytem obok Kornelii jest funkcjonariusz Gerald, który na kartach powieści również przechodzi swoistą przemianę.

"Słyszysz ten dźwięk? To ja. Obserwuję cię nawet wtedy, gdy myślisz, że nikt cię nie widzi. Śledzę twój każdy krok, każdy ruch."

Jest to jedna z tych powieści, której się nie czyta, a pochłania. Gdy tylko usiadłam do lektury, wprost nie byłam w stanie oderwać się od losów Kornelii. Jest to głównie zasługa niezwykle bogatego i obrazowego stylu autorki, który jednocześnie jest prosty i lekki w odbiorze. Dzięki temu, nawet poruszanie dość trudnych tematów, jak na przykład nadużywanie autorytetu przez przedstawicieli władz, przychodzi autorce z niezwykłą lekkością.

źródło
Wątek kryminalny jest sprawnie prowadzony i co najważniejsze nie został on stłamszony przez wątki obyczajowe i romantyczne. Jest to jeden z elementów, o które się obawiałam, ponieważ niejednokrotnie miałam do czynienia z podobnymi zabiegami. Co więcej, muszę przyznać, że niezwykle przyjemnie śledziło mi się uczucie rodzące się pomiędzy bohaterami. Autorka uniknęła przerysowania i schematyczności, które tak skutecznie zniechęcają mnie do wszelkiego rodzaju romansów. Chemia między bohaterami jest wręcz namacalna, jednak nie padają sobie oni od razu w ramiona, a powoli dojrzewają do wzajemnej relacji. Ciągle mają w pamięci wydarzenia z przeszłości, które rzucają cień na ich wspólną przyszłość.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o zakończeniu, dzięki któremu autorka zagwarantowała mi nieprzespaną noc. Dawno nie czułam takiego wachlarzu emocji, jak po zakończeniu tej lektury. Jestem jednak w stanie to wybaczyć autorce, ponieważ już jutro, 22 sierpnia, ma miejsce premiera drugiej części cyklu Światełko w tunelu. Polowanie na Pliszkę , któremu Book Paradise dumnie patronuje. Już się wprost nie mogę doczekać, by poznać dalsze losy Kornelii i Geralda, którym szczerze kibicuję. 

Jak kamień w wodę to dojrzała opowieść o pozorach i demonach przeszłości, które rzutują na teraźniejsze życie bohaterów. Niezwykle lekko napisana, wciąga od pierwszej strony, utrzymując stały poziom napięcia. Serdecznie polecam, zarówno wielbicielom kryminałów, jak również powieści obyczajowej i romansów.

Ocena 9/10

Za powieść serdecznie dziękuję wydawnictwu Replika.


~Anna Pawłowska 

2 komentarze:

  1. Po tą książkę na pewno sięgnę :D zaciekawiła mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Na mnie również ta książka zrobiła spore wrażenie i ciekawa jestem jej kontynuacji. :)

    OdpowiedzUsuń