czwartek, 17 sierpnia 2017

"Ktokolwiek widział" - Claire Douglas



Claire Douglas zasłynęła już w pisarskim świecie jako autorka bestselerowej książki „Siostry”. Dlatego fani pisarki bardzo ucieszyli się na wieść o wydaniu jej kolejnej powieści pod tytułem „Ktokolwiek widział”. Czy thriller podbił także moje serce?
Frankie Howe traci swoją najbliższą przyjaciółkę Sophie. Nikt nie wie dokładnie co się stało w nocy, kiedy dziewczyna umarła. Policja twierdzi, że był to nieszczęśliwy wypadek – upiła się i spadła z niezabezpieczonego molo do wody. Ciała niestety nie odnaleziono, a śledztwa nie wszczęto, jednak brat młodej kobiety nie wierzy w wersję z wypadkiem. Osiemnaście lat później z wody zostaje wyłowione ciało, które prawdopodobnie należało do zaginionej Sophie. Na prośbę brata przyjaciółki Frankie przyjeżdża z Londynu do rodzinnego Oldcliffe, by pomóc mu w rozwikłaniu tajemnicy zniknięcia szkolnej koleżanki. Czy ich prywatne śledztwo odniesie sukces? Co jeśli tajemnice z przeszłości ujrzą światło dzienne, a wspomnienia powrócą ze zdwojoną siłą?




Najbardziej podobała mi się w książce narracja. Co prawda nie lubię, jak jest prowadzona w czasie teraźniejszym, ale w tym thrillerze było to genialne posunięcie ze strony autorki. Mamy bowiem dwie perspektywy i dwa czasy. Jedną narratorką jest Sophie, która opowiada wydarzenia dziejące się osiemnaście lat temu, a drugą Frankie przedstawiająca czytelnikowi teraźniejszość. Dzięki temu zyskujemy szersze pole widzenia, jeśli chodzi o wydarzenia mające miejsce w książce, ale także możemy poznać bohaterów od dwóch różnych stron. Każdy bowiem postrzega świat inaczej i skrywa inne tajemnice oraz motywacje. Gdybyśmy czytali na przykład tylko relacje Sophie, moglibyśmy wyrobić sobie złe i mylne zdanie o Frankie. Jednak wchodząc w psychikę tej drugiej, nagle zdajemy sobie sprawę z tego, że prawda jest zupełnie inna. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim w książce i szczerze mówiąc, jestem tym oczarowana. Dzięki temu kreacja bohaterów nie jest płytka, za to zostaje poszerzona o profil psychiczny postaci. Coś naprawdę rewelacyjnego!

„[…] I dlaczego wciąż mi towarzyszy to złowrogie przeczucie, że przeszłość zniszczy mi przyszłość?”

Sam styl pisania autorki jest fenomenalny. Część powieści należąca do Sophie prowadzona jest tak, jakby dziewczyna zdawała nam relacje z tego, co się działo w jej życiu. Mamy wrażenie, że czytamy jej pamiętnik. Natomiast Frankie cały czas zwraca się do swojej przyjaciółki i jej część ma bardziej formę monologu. Jednocześnie jednak nie miałam wrażenia, że bohaterka zwraca się do mnie. Raczej czułam się jak świadek, który obserwuje to, jak dziewczyna opowiada poszczególne zdarzenia swojej przyjaciółce.
Autorka zdecydowanie potrafi zaciekawić czytelnika i poprowadzić fabułę w taki sposób, by ten nie mógł się od niej oderwać. Ponadto książka bardzo szybko wciąga i w ogóle nie czuć przy niej upływu czasu. Nie czytałam „Sióstr”, więc nie mam porównania, jednak tą książką Douglas zachęciła mnie do sięgnięcia po jej wcześniejszą pozycję.

 „[…] Czy mogę z nim być i nigdy nie wyjawić, co zrobiłyśmy? Miałyśmy po szesnaście lat, byłyśmy jeszcze dziećmi. Głupimi podrostkami. Kochałyśmy się w Jasonie. Obydwie bez przerwy zabiegałyśmy o jego uwagę. Skąd miałyśmy wiedzieć jak to się skończy?”

Szczerze mówiąc, pierwsze, co zaciekawiło mnie w tej książce, to przepiękna okładka. Od razu przykuła mój wzrok i miałam ogromną nadzieję, że i jej wnętrze okaże się równie cudowne. Na szczęście tak właśnie było i zatonęłam w niej już od pierwszych stron, co nie często się u mnie zdarza. Z tego względu polecam ją zarówno fanom autorki, jak i tym czytelnikom, którzy wahają się sięgnąć po jej twórczość. Mam nadzieję, że i wy odnajdziecie przyjemność w lekturze.

OCENA: 9/10

 Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu W.A.B.!
Sara Chrzanowska

2 komentarze:

  1. Nie słyszałam o tej jej książce, ale 'Siostry' bardzo mi się spodobały i jeżeli jest to napisane na tym samym poziomie to zdecydowanie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie czytałam "sióstr", więc nie wiem, czy poziom tych dwóch książek jest podobny, ale mam nadzieję, że się nie zawiedziesz ;)

    OdpowiedzUsuń