piątek, 11 sierpnia 2017

"Piękny" - Christina Lauren

Najgorsze co może wydarzyć się w związku to zdrada. Doświadczyła jej Pippa Bay Cox. Zobaczyła w łóżku swojego mężczyznę, zabawiającego się z inną. To był dla niej szok i bolesne przeżycie. Jednak postanowiła żyć dalej i wyjechać do Stanów, na wycieczkę, w której nie stroniła od alkoholu.
Okazuje się, że do wycieczki dołącza Jensen Bergstrom, mężczyzna, który podróżował z Pippą jednym samolotem. Dla mężczyzny jest to odskocznia od pracy, życia i złamanego serca, dla Pippy również to podróż, dzięki której ma sobie poradzić z miłosnym problemem. Dwoje ludzi, których spotkało niemalże to samo. Co może wydarzyć się podczas tej wyprawy?

Przygodę z serią Beautiful Bastard rozpoczęłam od piątego tomu. A to dlatego, iż najbardziej przyciągnął moją uwagę i stwierdziłam, że znajomość poprzednich części nie jest mi potrzebna, bo najzwyczajniej w świecie jakoś niespecjalnie się ze sobą łączą (wnioskowałam po opisach). I nie pomyliłam się. "Piękny" może być poznawany bez poprzednich tomów, bo w tej serii każda książka, z tego co udało mi się dowiedzieć, opowiada o innym bohaterze, który przelotnie wystąpił w poprzedniej części.

"...Chciałbym dla ciebie faceta, który zauważy wszystko przy pierwszym spotkaniu, ale kiedy cię nie będzie, zauważy tylko to, czego mu brakuje... "

źródło


Pippa i Jensen to bohaterowie, których w sumie polubiłam. Może i czasami irytowali mnie swoim zachowaniem, ale to normalne, bo nikt nie jest idealny. Oboje doświadczyli miłosnego problemu, dzięki czemu ich charaktery są silnie ukształtowane. Autorka nie wykreowała ich jako idealne zombie, które mają jeden cel w życiu i nie popełniają błędów. Pippa i Jensen popełniają błędy i wykazują typowe, ludzkie zachowania.  I o to chodzi. Nie znoszę książek, gdzie wszystko jest wyidealizowane, dlatego autorka za to dostaje plusa.

Fabuła i akcja powieści, jak to w romansach bywa, szału nie robią, jednak jest przyjemnie. "Piękny" to taka lektura na jeden wieczór, dla odprężenia. I chociaż autorka dała wątek zdrady, to w sumie nic więcej specjalnego nie ma. Jest sporo twardo utartych schematów, które powtarzane są w wielu innych powieściach. Nie brakuje erotycznych scen. W zasadzie nic specjalnego, taka neutralna lektura na raz.

Szczerze mówiąc nie wiem sama, czy książka spodobała się mi, czy też nie. Niby jest nieco schematyczna, ale z drugiej strony miło czyta się ją.
Styl autorki jest przyjemny w odbiorze, a historię szybko się pochłania, jednak brakuje jej takiego kopa, który wywarłby wrażenie na czytelniku.
I chociaż bohaterów polubiłam, to nie mieli oni szczególnego wpływu na moją ocenę, bo fabuła najzwyczajniej w świecie jest zbyt prosta. Dlatego też musicie sami zdecydować, czy chcecie poznać książkę.

Ocena: 6/10
 Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka!



Natalia Zaczkiewicz

2 komentarze:

  1. Mi czasem nie przeszkadzają schematy, jeśli autorka nas zainteresuje, tak że nie mogę się oderwać. Słyszałam o tej serii, nawet zaczęłam pierwszą część, ale odłożyłam, jakoś mnie nie zainteresowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją w planach, ale nie mogę jej złapać w bibliotece ;/
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń