środa, 30 sierpnia 2017

"Pochodnia w mroku" - Sabaa Tahir

"To uczucia czynią cię człowiekiem - mówi Elias. - Nawet te niedobre mają swój cel. Nie tłum ich w sobie. Jeśli je zlekceważysz, z tym większą mocą dadzą o sobie znać."

Sabaa Tahir zachwyciła mnie pierwszym tomem swojego cyklu. Historia Lai, jej rodziny oraz Eliasa porwała mnie od samego początku. Imperium ognia wywarło na mnie ogromne wrażenie, więc nie mogłam przejść obojętnie obok drugiego tomu.

Laia i Elias uciekli z Serry, miejsca przepełnionego okrucieństwem. Wędrując po Imperium muszą uważać na żołnierzy, który ruszyli za nimi w pościg. Celem Lai jest odzyskanie brata, który został pojmany w pamiętną noc, podczas której dziewczyna straciła wszystko. Z pomocą Eliasa planuje wyciągnąć Darina z Kauf, najokrutniejszego więzienia.
Ale los nie jest im przychylny, ich życiu grozi niebezpieczeństwo, a śmierć dyszy im w kark. Ludzkie i nieludzkie siły sprzeciwiły się ku nim, jednak oni nieugięcie dążą do wyznaczonego celu, walcząc z przeciwnościami i zwalczając stawające im na drodze problemy.
A najgorsze jest to, że będą musieli walczyć ze swoimi przyjaciółmi.



Kiedy zobaczyłam pierwsze wzmianki o premierze książki, podskoczyłam z radości. Cóż to były za emocje! Nie mogłam doczekać się momentu, gdy wezmę w rękę kontynuację i poznam dalsze losy bohaterów. A ponowne spotkanie z nimi było jak najbardziej owocne.

"Niepowodzenie nie ma takiego znaczenia. Ważne jest, co zrobisz, kiedy ci się nie powiedzie. Od tego zależy, czy jesteś dobrym przywódcą, czy kimś niewartym uwagi."


źródło


Laia jest dziewczyną, którą obdarzyłam sympatią już w pierwszym tomie. W drugiej części cyklu widać ,jakie zmiany zaszły w głównej bohaterce, jak silną osobą się stała i jak wiele jest w stanie poświęcić dla brata.
Podoba mi się, że autorka nie stworzyła z niej super-power-woman, która jest idealna pod każdym calem i nie popełnia błędów. Otóż Laia jest czasami nierozgarnięta i popełnia wiele błędów. To się ceni.

Elias jest dla mnie tak samo wartościowym bohaterem jak w pierwszym tomie i jeszcze bardziej go lubię. Jego oddanie wobec słusznej sprawy, a także sprzeciwienie się losowi i podążanie swoimi ścieżkami są godna podziwu. Młody mężczyzna jest wyjątkowym człowiekiem, który wierzy w to co robi oraz ma swoje zdanie, którego się trzyma twardo.

I jest jeszcze Helena, którą tym razem możemy poznać bliżej. Autorka wprowadziła ją jako trzeciego narratora, postać kluczową. W poprzednim tomie niewiele było o wnętrzu Helleny, którą chciałam poznać bliżej. I autorka wyszła naprzeciw oczekiwaniom czytelników. Tym razem możemy poznać rozterki przyjaciółki Eliasa, która jest oddana imperium i chce mu służyć, a jednak musi wyruszyć w pościg za przyjacielem.
Ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy obdarzyłam ją sympatią. Jest intrygującą bohaterką, jednak jej wybory są czasami niezrozumiałe.

"Większość ludzi jest tylko iskierką w wielkim mroku czasu. Ale ty taka nie jesteś. Jesteś pochodnią w mroku. Jeśli tylko zechcesz zapłonąć. "


źródło


Sabaa Tahir po raz kolejny zafundowała mi przypływ emocji. Intrygowała mnie swoją powieścią od samego początku, wodziła za noc, aby uderzyć z wielkim przytupem i wywrzeć wrażenie. Każda kolejna strona powieści napawała mnie radością i chociaż z jednej strony chciałam poznać dalsze losy bohaterów, to z drugiej obawiałam się zakończenia. Nie chciałam ponownie rozstawać się z Laią i Eliasem, ponieważ lubię te postacie, jak również całą fabułę powieści.

No właśnie, fabuła powieści. Ona jest po prostu bajeczna, pełna fantazji i oryginalności. Autorka po raz kolejny udowodniła, że nie trzymanie się schematów i tworzenie świata z własnej wyobraźni ,jest najlepszym rozwiązaniem, jakie może być i kluczem do sukcesu.
Historia, którą zafundowała Sabaa Tahir jest niepowtarzalna, pełna akcji oraz magii. Klimat, jaki stworzyła pisarka w swoich książkach jest wyjątkowy i pełen napięcia, co idealnie odbija się na czytelniku i jeszcze bardziej wciąga go w całą historię.
I chociaż czasami przewidywałam wydarzenia, to mimo wszystko bawiłam się świetnie, a autorka potrafiła mnie zaskoczyć. Wielokrotnie zwroty akcji wprawiały mnie w osłupienie.

Dodatkowo występuje również wątek miłosny, który został poprowadzony bardzo dobrze. Autorka nie postanowiła zrobić z nich pary po pstryknięciu palcami. Powoli budowała między nimi chemię i wzajemne przyciąganie. Oni są naprawdę uroczy.

Jeśli więc nadal zastanawiacie się, czy dać szansę autorce, to ja stanowczo mówią TAK. Zachęcam was do sięgnięcia po powieść, która niewątpliwie jest interesująca. Sabaa Tahir wciągnie was w swój świat i nie będziecie mogli oderwać się od niego.

Ocena: 8/10


Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Business & Culture.


Natalia Zaczkiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz