sobota, 19 sierpnia 2017

"Podróż w trzech smakach" - Layne Mosler

Od kiedy pamiętam nienawidziłam gotować. Złościło mnie, że nie mogłam zostawić garnka na włączonym gazie i sobie pójść do drugiego pokoju, by zająć się czymś o wiele ciekawszym (oczywiście, w moim mniemaniu!). Nie sprawiało mi żadnej przyjemności mieszanie mięsa w pięknie pachnącym sosie i dodawanie stopniowo jakiś przypraw. Co mnie więc skłoniło do sięgnięcia po w sumie kucharską książkę? Jak zwykle, okładka. Utrzymana w pastelowych kolorach przypomina mi bezy, które uwielbiam jeść. Czy ta pozycja zanudziła mnie na śmierć, czy jednak wniosła coś nowego do mego życia? Przekonajcie się sami!


Mówi się, że podróże kształcą. Te powiedzenie ma idealne odzwierciedlenie w tej książce. Dzięki podróżom do innych krajów, mamy możliwość poznania nie tylko odrębnych języków, ale także możemy wsiąknąć w zupełnie inne niż nasza kultury, poznać ich kulinarne przysmaki, po prostu dobrze się zabawić. Tak jak już wspomniałam wyżej, nie lubię gotować, jakbym mogła to bym tego w ogóle nie robiła, lecz ta książka od pierwszych stron przypadła mi bardzo do gustu. Layne to prawdziwa osoba i w książce opisuje swoje z życia wzięte przychody taksówkarskie i kulinarne. Prowadzi bloga o nazwie Taxi Gourmet. Jednak nowych restauracji poszukuje w niecodzienny sposób - pyta bowiem o to przypadkowo napotkanych taksówkarzy. 

"Jeśli przetrwasz niedzielę - przypomniałam sobie słowa Mary Jo - to przetrwasz wszystko, złotko. Uznaj to za cud, jeśli nikt nie zwymiotuje w twojej taksówce."
Autorki nie da się nie lubić, już od pierwszych stron wzbudza w czytelniku niezwykłą sympatię, od której naprawdę ciężko jest się opędzić. Kobieta ta twardo stąpa po ziemi i wie czego chce, postanowiła zawalczyć o swoje marzenia, choć droga do ich spełnienia wybrukowana jest kocimi łbami ;) Pewnego dnia zapragnęła otworzyć swoją własną restaurację. Ktoś jej poradził, żeby najpierw zatrudniła się jako kucharz liniowy i by od środka poznała pracę w takim miejscu. Trzeba przyznać, że niezbyt dobrze sobie radziła, była zbyt wolna, a klienci nerwowi. W końcu Layne postanowiła wyjechać do Buenos Aires. Tam jej życie rozkwitało - zaczęła uczyć się tańczyć tango i pewnego dnia poznała przystojnego mężczyznę. Nie wiedzieć kiedy, zakochała się w nim, jednak on nie odwzajemniał jej gorących uczuć. Kobieta trochę się podłamała, ale z drugiej strony te załamanie popchnęło ją do kolejnych ważnych kroków - założyła swojego kulinarnego bloga i naprawdę się w to wciągnęła! Trzeba przyznać, że autorka tak realistycznie opisuje swoje przygody jako kierowcy, że z chęcią bym kiedyś wsiadła do jej taksówki i razem z nią wyruszyła na podbój nowych i cudownych miejsc, w których znajduje się niebo dla naszego podniebienia. Z wielkim zaciekawieniem śledziłam to, co spotykało autorkę na kolejnych kartach jej życiowej historii.


Z tytułu łatwo jest się domyślić, że książka będzie opowiadać o trzech miejscach, które są tak odrębne, jak kolory biały i czarny. Z racji mojej wielkiej miłości do Niemiec i tegoż języka, najbardziej spodobała mi się trzecia część, która opowiadała o Berlinie. Z radością sprawdzałam, czy coś jeszcze z tego języka pamiętam, chłonęłam każde zdanie, by na przyszłość wiedzieć, gdzie warto się udać w tym urokliwym mieście. W książce nawet wspomniano o legendarnym niedźwiadku Knucie, o którym swego czasu tak dużo mówili. Sporo miejsca poświęcono także czasom przed i po upadku Muru Berlińskiego. Każda część niosła jakieś przesłanie, jakąś naukę ze sobą. Drugim przystankiem w podróży Layne był Nowy Jork, to właśnie w tym mieście postanowiła ona zostać "szalonym" taksówkarzem. To zadziwiające, zwłaszcza, że w większości widuje się na tym stanowisku mężczyzn. 
"Wzięłam swój atlas ulic, który rozmiarami przypominał płachtę kolorowego papieru do wycinanek z podstawówki, i rozłożyłam na kolanach. Po chwili ściągnęłam spodnie. <<Okej - pomyślała, biorąc kubek po kawie z podstawki na desce rozdzielczej - no to jedziemy>>. Umieściłam kubek pod sobą i zaczęłam siusiać (...)."
Książka jest naprawdę mądra i pouczająca. Pokazuje, że warto dążyć do spełniania swoich marzeń, jak bardzo nieosiągalne się one nam wydają. Dzięki "Podróżom...." przekonałam się, że w każdym kraju można odnaleźć coś ciekawego i zarazem zaskakującego. Idąc przez kolejne strony wraz z Layne poznałam wiele sympatycznych kulinarnych miejsc, które z pewnością zachwyciłyby moje podniebienie. Autorka nie bała się pytać zupełnie obcych ludzi, o to, gdzie lubią jadać. Byłam pod wrażeniem jej odwagi, bo w sumie za każdym razem odwiedzała kraj, w którym zupełnie nikogo nie znała, a jednak dawała sobie radę. W przedstawionej historii odciska się wyraźnie pasja Layne, którą jest szeroko pojęta kuchnia, lubi oceniać kolejne potrawy, zwyczajnie lubi być krytykiem kulinarnym. Książka miejscami była zabawna, miejscami wzruszająca i bardzo poważna. Współczułam autorce nieszczęśliwego zakochania się, bo sama w głębi duszy jestem niepoprawną romantyczką, a potem cieszyłam, że jednak kogoś szczerego i sympatycznego udało się jej spotkać, dzięki czemu życie w obcym miejscu staje się trochę łatwiejsze.

"Podróż w trzech smakach" to nie tylko pozycja dla pasjonatów kulinarnych. To także idealny prezent dla tych, którzy boją się w siebie uwierzyć i podążyć za swoimi marzeniami. To książka, która zachwyci dosłownie każdego i pokaże, że życie lubi nas zaskakiwać i stawiać na naszej drodze różnorodne niespodzianki.




Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwu Kobiecemu






~ Paulina Korek



4 komentarze:

  1. Chętnie poznałabym tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto. Może dlatego okazała się taka fajna, bo pisana życiem :)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie smakowite książki. Muszę jednak uważać, bo pobudzają mój apetyt :P

    Pozdrawiam.
    Kasia (Ebookowe recenzje)
    http://ebookowe-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A było tam sporo takich smacznych kąsków :P Chociaż opisy smakowite, to czasem jednak rzeczywistość okazywała się gorsza - na zdjęciu np. potrawa wyglądała o wiele gorzej :P

      Usuń