sobota, 26 sierpnia 2017

"Sexy Bastard. Hard" - Eve Jagger [+18]

"- Ryder to tylko pierwszy naleśnik, którym przygotowujesz swoją patelnię - mówi Ruby. - Wsysa cały tłuszcz, a potem można go wyrzucić, żeby pozostałe idealnie się usmażyły.
- Czy ty twierdzisz, że Cassie ma tłustą patelnię? - pyta Avery, podnosząc brew.
- Jestem pewna, że patelnia Cassie jest idealna. Ale Ryder to nie jedyny naleśnik na świecie, który można na niej usmażyć."

Kiedy widzę, że Wydawnictwo Kobiece wydaje nową książkę, a na jej okładce jest gorący mężczyzna, wiem że muszę ją posiąść. Ich książki rzadko kiedy mnie zawodzą, zawsze są pełne humoru i pikantnych historii, które potrafią przynieść dreszczyk emocji.
I kiedy ujrzałam Sexy Bastard. Hard, wiedziałam że będzie moja. Byłam jej ciekawa. Zaintrygowała mnie od samego początku, ale kiedy do mnie przyszła, doznałam pewnego zawodu i zdziwienia, bo okazała się jakaś taka chuda i drobna. Niemniej jednak chętnie po nią sięgnęłam i to spotkanie było owocne.



Ryder jest mężczyzną, który nie znosi sprzeciwu i bierze wszystko, czego tylko chce. Nigdy nie ugina się przed nikim, walczy o swoje i nie odpuszcza. Życie go wykreowało na takiego, a nie innego człowieka, jednak w głębi duszy jest całkiem przyzwoitym mężczyzną.
Cassie jest kobietą, która uciekła od swojego problemu, tylko po to, aby wpaść w kolejny. Jej brat postanowił zafundować jej nowy rozdział w życiu, do którego wkroczył Ryder, jedyny mężczyzna, który może pomóc Cass rozwiązać problem i jest jej problemem.
Dwa serca, trudna przeszłość i problemy, które na zawsze odmienią życie tych dwoje.
Bezwzględny Ryder rozpali serce każdej kobiety, ale czy Cassie ulegnie jego urokowi i stanie się tą jedyną?

źródło


Ryder, o rety! Jak ja uwielbiam tego gościa. Za każdym razem, kiedy się pojawiał, na moich ustach kwitł uśmiech. Dobrze, że czytałam w domu, bo mogłabym wyglądać jak nienormalna, ciesząca się do papierowej miłości. Dlaczego nie ma w prawdziwym życiu takich aroganckich ciasteczek, które chciałoby się schrupać?
Ale wróćmy do tego, dlaczego tak bardzo lubię Rydera. Oczywiście wygląd fizyczny nie ma na to najmniejszego wpływu. No dobra, kogo ja chcę oszukać? Uwielbiam opis jego ciała, jest takie apetyczne! A do tego te przesłodkie tatuaże, motyl, pszczoła, rozbawiło mnie to nieźle, ale nadało jemu uroku.
Poza tym jest też jeszcze jego cudowny charakter. Chociaż z pozoru jest to arogancki dupek, który się rządzi, to jednak pod tą twardą skorupą skrywa się całkiem fajny facet, który jest dobrym i sympatycznym gościem, dla którego liczą się przyjaciele i potrafi zatroszczyć się o nich.
Jest niesamowicie pozytywną postacią, której słowa poprawiały mi humor.

Cassie jest bohaterką, która mnie nie irytowała. No w końcu jakaś normalna dziewczyna. Podoba mi się jej gra słowna, którą prowadziła z wieloma innymi bohaterami, a także troska o rodzinę. Potrafi oddać za bliskich bardzo wiele i poświęca się jak mało kto.
Zyskała moją sympatię, ponieważ wiedziała, czego chce i nie owijała w bawełnę. Jeśli ktoś podobał się jej, to nie stała jak sierotka, tylko podejmowała działanie. Cieszę się, że autorka nie postanowiła zrobić z niej niezdecydowanej dziewczynki, a postawiła na zdecydowaną i twardą kobietę.

źródło


Jest też mnóstwo innych bohaterów, których obdarzyłam sympatią, chociażby Cash, którego humor jest po prostu niepowtarzalny i za każdym razem cieszyłam się jak wariatka. A także Shelby, Avery, Ruby, Savannah, Jackson i Parker, którego chętnie bym poznała, bo niewiele o nim było. Zresztą każdego z tych bohaterów chciałabym poznać w osobnej książce, poczytać o jego dalszej historii. Ale przede wszystkim interesuje mnie Cash, bo to jest naprawdę ciekawy mężczyzna. I wiem, że są już za granicą o nich książki! I nie mogę doczekać się ich u nas, bo to będzie petarda!

"- Głodna?
- Właściwie nie. 
- Jesteś pewna? Bo gapisz się na nich, jakbyś bardzo potrzebowała włożyć coś do ust.
- Troglodyta.
- No weź. Nie wiem, co oznacza to słowo, jeśli jednak ma coś wspólnego z tym, jak na nich patrzysz, jestem chętny.
- Niestety nie odwzajemniam twojej ochoty. Troglodyta to jaskiniowiec."


źródło

Fabuła książki, chociaż dość banalna, potrafi zaskoczyć swoją prostotą. Nie ukrywam, że pojawił się we mnie dreszczyk emocji i napięcia, w pewnym ważnym momencie historii. Z przyjemnością czytałam o Cassie i Ryderze, a także pozostałych bohaterach. Ich historia jest niesamowita, wyjątkowa i zapadnie mi z całą pewnością w pamięć.
Eve Jagger zapunktowała w swojej powieści trzema kluczowymi elementami. Przede wszystkim na uznanie zasługuje sposób, w jaki pokazała więzi rodzinne. Niesamowite jest, z jakim oddaniem Cassie chroniła swoich bliskich.
Po drugie, swój urok ma przyjaźń bohaterów, która jest rodzinna i ciepła. I chociaż wymieniają ze sobą kąśliwe uwagi, to są w stanie zrobić dla siebie wszystko.
I jest jeszcze pokazanie przemiany człowieka, jak z zastraszonej myszki, przeobraża w piękny, obfity kwiat, który kwitnie i promienieje. To naprawdę niesamowite.
Bardzo dobrze się stało, że autorka postanowiła przedstawić w swojej książce tak ważne elementy.

Cała historia, chociaż ma zaledwie 282 strony, jest wyśmienita. Pożarłam ją w cztery godziny, tak mocno mnie wciągnęła. Nie mogłam oderwać się od lektury. Uczucie jakie stopniowo powstawało między bohaterami było wspaniałe i z przyjemnością o nich czytałam. Poza tym ich historia chociaż z początku prosta, przerodziła się w burzę, którą rozpętał niewłaściwy człowiek. Emocje były i to jeszcze jakie. A teraz brakuje mi bohaterów i z trudem rozstałam się z nimi. JA CHCĘ WIĘCEJ!

źródło


A język i styl autorki to coś genialnego! Jest tak przyjemny w odbiorze i do tego lekki. Z jej książką po prostu się płynie, nie rozwleka opisów, jest krótko, zwięźle i na temat, a dodatkowo nie brakuje dialogów, które skradły moje serce. Humor, jaki wprowadziła do swojej książki jest wyśmienity. Cieszyłam się, śmiałam, byłam rozbawiona przez większość historii. I takie właśnie powinny być erotyki. Gorące, z problemami na drodze bohaterów, ale także nutką humoru. To dzięki niemu książka jest taka przyjemna, a bohaterowie zyskują na swoich charakterach.
Eve Jagger ma naprawdę wiele do zaoferowania i czekam z niecierpliwością na jej kolejne książki.

Jeśli więc mieliście wątpliwości i nie wiedzieliście czy sięgnąć po Sexy Bastard. Hard, to mam nadzieję, że je rozwiałam. Musicie poznać tę książkę, jest naprawdę rewelacyjna i zasługuje na uznanie. I pamiętajcie, że oznajmia to ktoś, kto od romansów dość sporo wymaga.
Gorąco polecam tę gorącą lekturę, która rozpali wasze zmysły.

Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwo Kobiece.



Natalia Zaczkiewicz


3 komentarze:

  1. Wow! Muszę koniecznie poznać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i jestem tak samo zadowolona z książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z książkami od Kobiecego mam tak samo jak Ty! a tę książkę uwielbiam ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń