czwartek, 17 sierpnia 2017

" Uziemieni" - R.K.Lilley

Książki z tego gatunku literackiego cieszą się rosnącą popularnością, co osobiście trochę mnie dziwi. Prawdziwy boom  rozpoczął się po tym jak światło ujrzała najpopularniejsza chyba w tej chwili trylogia o zabarwieniu mocno erotycznym. Od tamtej pory każdy mężczyzna chciał być dla swojej kobiety Gray'em, a każda kobieta marzyła o silnych, męskich ramionach... Chyba jako społeczeństwo zbyt mocno przesiąkliśmy tymi pragnieniami, bo mam wrażenie, że każda kolejna książka o takiej tematyce niestety nie różni się specjalnie od poprzedniej.



" Jedną ręką chwycił mnie  za włosy, odchylając moja głowę do tyłu, tak bym musiała spojrzeć mu prosto w oczy.Drugą ręką chwycił mnie za tyłek i płynnym ruchem wepchnął się we mnie.Pchnął raz, drugi, trzeci i znalazłam się za krawędzią." 

Muszę tu wspomnieć, że "Uziemieni", bo o tej książce dziś mowa, to trzeci tom serii "W przestworzach". Nie miałam okazji czytać dwóch pierwszych, ale jak mam być szczera jakoś specjalnie nad tym faktem nie ubolewam. Dlaczego? Dowiecie się z czasem sami.Namiętność głównych bohaterów, czyli Bianki i Jamesa wylewa się na nas już po przeczytaniu kilku pierwszych stron. Jest całkiem fajnie. Sporo przyjemnych opisów i dużo seksu, bo nie ukrywajmy ten aspekt jest jednym z najważniejszych w takich książkach. Bohaterowie mają za sobą ciężkie przeżycia o czym dowiadujemy się w trakcie lektury. On, zanim ją poznał, prowadził rozwiązły tryb życia. Ona, uciekła od ojca tyrana, by później tułać się po ciemnych zaułkach. Oboje nieufni względem siebie, jednak z czasem pozwalają rozwinąć się tlącemu między nimi uczuciu. Według mnie zamysł autorki był naprawdę całkiem fajny gdyby nie pewien drobiazg, który zaważył na całości i jednocześnie mocno upodobnił tą historię  do innej już nam znanej i z książek i z ekranu.Otóż nasza parka wykazuje się konkretnymi preferencjami seksualnymi - BDSM. Gdyby ktoś nie wiedział, to w dużym uogólnieniu chodzi o wzajemne relację : osoba dominująca a uległa. Może jest już ktoś kto widzi to podobieństwo? Obłędnie bogaty James może sobie pozwolić na to, by u stóp Bianki złożyć cały świat. W zamian oczekuje jednego, że będzie wyłącznie jego kobietą i odda mu się na określonych warunkach. Co prawda oboje pracują, ale jak przystało na  przepełnioną seksem historię czas płynie u nich zdecydowanie wolniej. Mają sporo wolnych chwil na to by oddawać się uciechom zarówno w domowych pieleszach jak i w pracy. Więcej, ciężko znaleźć miejsce gdzie nie mogą zrealizować swoich pragnień, bo pieniądze Jamesa otwierają im wiele drzwi i jeszcze więcej możliwości. Oboje żyją z dnia na dzień, ale żeby nie było tak cukierkowo w całej historii pojawia się drugi, mroczny wątek. Ojciec Bianki to morderca, który ma na  rękach krew jej matki. Dodatkowo groził też samej dziewczynie. Przez to zakochany James zmuszony jest zapewnić jej  należytą ochronę. Ostatecznie jednak szaleńcowi udaje się wtargnąć do domu córki i... Czy Bianka przeżyje starcie z ojcem? Jak potoczy się życie Jamesa? O tym musicie przeczytać już sami. 

"Doprowadził mnie do kolejnego orgazmu  i patrzył mi w oczy, gdy znowu rozpadałam się na kawałki, nim pozwolił sobie wlać się we mnie z tym ukochanym przeze mnie cichym jęknięciem."


Wbrew temu co napisałam do tej pory nie przekreślam tej książki. Zaskoczeni? Uważam, że to idealna kobieca lektura na jeden wieczór. Taki reset po ciężkim dniu czy tygodniu podczas którego przenosimy się do zupełnie innego świata. Może i wydarzenia są naciągane. Wiele z nich nie ma zupełnie odniesienia w realu, ale chyba właśnie o to chodzi, żeby w książce móc znaleźć coś innego niż to co mamy na co dzień w swoim życiu. Czytanie od  tomu trzeciego zupełnie nie przeszkadza w odbiorze, chociaż  jeśli chcecie sobie dawkować przyjemność  warto też zapoznać się z dwoma pierwszymi pozycjami. Gorące romanse i erotyki mają swoją grupę odbiorców i myślę, że takim czytelnikom naprawdę "Uziemieni" mogą się spodobać.


Ocena: 6/10




Za możliwość przeczytania dziękuję Editio Red



~Mariola Mazur

1 komentarz:

  1. Wyznaję zasadę, że miłość i erotykę to mam w domu i tego typu książki omijam szerokim łukiem ;) Temat to zresztą jedno, ale nie trafiłam jeszcze na żadną książkę erotyczną (ani nawet "książkę z wyraźnym wątkiem erotycznym"), która byłaby dobrze napisana. A nie mam czasu na przeciętne czytadła, którym ewidentnie jest również ta seria :)

    Pozdrawiam,
    Ewelina z Gry w Bibliotece

    OdpowiedzUsuń