wtorek, 22 sierpnia 2017

"Zatańcz ze mną" - Monika Rebizant - Siwiło

Właśnie dzisiaj swoją premierę ma trzeci tom roztoczańskiej sagi Moniki Rebizant- Siwiło pod tytułem "Zatańcz ze mną". Fani wcześniejszych powieści autorki bez wątpienia czekali na rozwinięcie wątku Michała i Anny, o których mogliśmy szczegółowo przeczytać w "Przytul mnie" oraz "Zatrzymaj mnie". Dla kogoś kto nie miał jeszcze styczności z twórczością pani Moniki wspomnę tylko, że zastosowała ona ciekawy zabieg, bo w tomie drugim możemy spojrzeć na wcześniejsze wydarzenia oczami głównego bohatera, Michała. A jak wiadomo męski punkt widzenia bardzo często jest zupełnie inny od tego jak świat postrzega kobieta.

"Nagle ponownie naszły mnie wyrzuty sumienia. pani Jabłońska okazała mnie i Gabrysi tyle serca i była naprawdę bardzo miła, a ja znowu to robię... udaję kogoś innego, niż jestem. Oszukuję"


"Zatańcz ze mną" opierając się wyłącznie na opisie z okładki wydaje się być dość powszechną i znaną większości historią. Każdy z nas w życiu codziennym boryka się z problemami i czasami wydaje się już, że na naszym niebie jeszcze przez długi czas nie wzejdzie słońce. Maja, właścicielka agencji detektywistycznej postanawia wybrać się na długo wyczekiwany i jakże potrzebny jej urlop. W końcu znajdzie czas, by nacieszyć się swoim macierzyństwem. Jej córka Gabrysia to rezolutne dziecko, chociaż niestety ludzie wciąż patrzą na nią przez pryzmat jej choroby. Podczas gdy Kris, kuzyn i współpracownik Mai mierzy się z problemem protestów jakie niesie za sobą wydobycie gazu łupkowego, Maja zmierza drogą ku wymarzonemu szczęściu. Podróż do Brzezin nie obywa  się bez drobnych kłopotów, które ostatecznie zbliżają tylko kobietę  do celu. "Dom Patrioty" wybrany na nocleg okazał się idealnym miejscem do odpoczynku. Zarówno Gabrysia jak i Maja szybko odnalazły się w nowych okolicznościach przyrody i zaczęły chętniej angażować w życie okolicznej ludności. Maja miała jednak konkretny cel. Musiała zdobyć autograf Michała Rawicza  na prośbę  sąsiadki swojego ojca. Tego Michała, jej Michała. Czy mężczyzna jeszcze ją pamięta? Jak ułożyło się jego życie? Wieś nie jest jednak dobrym miejscem na utrzymanie tajemnic i niedługo po przyjeździe do miejscowości zainteresowanie kobietą zaczyna wzrastać. Sytuacja robi się dość napięta, gdy jeden z okolicznych mieszkańców ( brat żony Michała Rawicza) rozpoznaje w niej miłość autora sprzed lat. Maja musi udowodnić mu, że  nie chce kolejny raz zniszczyć  życia mężczyźnie, a jedynie podziękować za pomoc w uratowaniu córeczki. Wydaje się, że konflikt zostaje zażegnany i pozostaje się tylko cieszyć z pomyślnego rozwiązania sprawy, aż do pewnego feralnego dnia. Podczas zorganizowanego w miejscowości festynu zauroczony Mają Sebastian prosi ją do tańca. Niestety w trakcie niego kobieta traci przytomność.I tak powoli na światło dzienne wychodzi bolesna prawda...


" - Zaczniemy specjalną piosenką, którą napisałem pewnej majowej nocy, dla pięknej letniczki, która wpadła mi w oko! Poczułam na sobie jego wzrok i... cóż, spodobało mi się to wyznanie. - To piosenka jest dla ciebie...Gabryśka!- krzyknął i rzucił w jej kierunku gałązkę bzu, która upadła wprost pod jej nogi.Mała zapiszczała z radości, ludzie śmiali się i bili brawo.  Podlec!- pomyślałam, ale swoją drogą niezły strzał."

superfemka.pl


Podobnie jak poprzednie tomy i tą opowieść można zakwalifikować jako słodko- kwaśną. Sielanka na wsi przeplata się tu bowiem z brutalną codziennością życia powszedniego. To przede wszystkim opowieść o tym, że człowiek czasami jest ślepy patrząc na najważniejsze sprawy w jego życiu i nie potrafi docenić tego co  istotne. Dopiero smutek i ból, które wlewają się w nasze życie są w stanie zmusić nas do spojrzenia na nie na nowo. Przyznaję, że zakończenie "Zatańcz ze mną" spowodowało, że w moim oku zakręciła się łezka. To miła odmiana, po tych wszystkich cukierkowych historiach miłosnych. Autorka miała również dobry pomysł z zamieszczeniem zarówno w tym jak i w poprzednich tomach, krótkich wspomnień dziadka Tadeusza będącymi opowieściami byłego partyzanta. Opisy te wbrew pozorom nie są nudne, a pod względem merytorycznym bez wątpienia wzbogacają książkę. Dodatkowym atutem jest  szata graficzna sagi wprowadzająca czytelnika w nieco nostalgiczny, pozwalający na wewnętrzne wyciszenie nastrój. Jeśli nie macie możliwości lub czasu na lekturę wszystkich trzech tomów, pozwólcie sobie chociaż na chwilę zapomnienia z tym ostatnim.


Ocena: 9/10


Za możliwość przeczytania dziękuję : Wydawnictwo Replika.



~Mariola Mazur





2 komentarze: