wtorek, 19 września 2017

"Athenia: Miłość i torpeda" - Piotr Kitrasiewicz

Źródło
Jakie było moje pierwsze skojarzenie, gdy zobaczyłam okładkę tej książki? Jeśli odpowiedzieliście, że z "Titaniciem", to macie absolutną rację! I tam i tu jest katastrofa statku. Zarówno na pokładzie "Titanica", jak i "Atheni" znalazła się para zakochanych. Czy historia ta mnie porwała na tyle, że nie mogłam się oderwać od lektury? Przekonajcie się sami!
Jest wrzesień 1939r., w Londynie. Laura Collins wraz ze swym narzeczonym, Gregorym Hutchisonem, tworzą niezwykle wybuchową parę. Spotykają się od kilku miesięcy, jednak po jednej ze sprzeczek, nie potrafiąc się pogodzić, Laura pakuje swoje rzeczy i znika bez jakiegokolwiek pożegnania. Mężczyzna jest zrozpaczony i robi dosłownie wszystko, żeby odzyskać swoją ukochaną. Odzyskać i zarazem ją odnaleźć. Kiedy w końcu udaje mu się ustalić adres dziewczyny w Glasgow, okazuje się, że znajduje się ona na pokładzie transatlantyku, "Athenia". Wypływa ona w rejs do Montrealu, gdzie ma podjąć pracę nauczycielki. W ostatniej chwili udaje się Gregory'emu dostać na pokład. Czy jednak los będzie mu sprzyjał i uda mu się spotkać z Laurą i wyjaśnić jej jak bardzo ją kocha?

Autor bardzo umiejętnie stworzył obraz psychologiczny Laury. Miała ona 29 lat i unikała kontaktów z mężczyznami, sprawiała wrażenie zimnej i oschłej, jednak była to tylko jej maska. Pod nią ukrywała swoje prawdziwe uczucia, skrywała to, że bardzo pragnęła miłości, ale z drugiej strony obawiała się, że jak tylko kogoś obdarzy jakimś głębszym uczuciem, zaraz go w jakiś sposób straci. Na jednym z towarzyskich spotkań spotkała Gregory'ego - mężczyznę, który powłóczył lekko jedną nogą oraz sztywno poruszał ręką, co było wynikiem choroby, którą przeszedł w dzieciństwie - polio. Kobieta współczuła mu i z miejsca zapragnęła zaopiekować się nim. Po raz pierwszy odważyła się pokazać obcemu w sumie mężczyźnie swoje prawdziwe uczucia i otworzyła się całkowicie przed nim. Jednocześnie chciała nad nim sprawować swego rodzaju władzę - łatwiej jest kontrolować czyny osoby niepełnosprawnej niż zupełnie zdrowej, nie musiała się bać, że Gregory któregoś dnia uda się na wojnę i podczas niej zginie, podobnie jak to się stało z jej ojcem. Uważam, że to właśnie Laurę autor bardzo dobrze i wnikliwie przedstawił, ukazał wszystkie jej emocje, wady i zalety, zaś pozostałe postaci potraktował bardziej z przymrużeniem oka, czasem jedynie lekko o nich wspominając.
"A Laura siedziała po drugiej stronie pokładu niedaleko windy towarowej. Była sama, bo pani Pearce poszła po coś do kajuty. Z pobliskiego basenu dochodziły wesołe pokrzykiwania kąpiących się dzieci, przy okrągłym stoliku dwie pary rozgrywały partyjkę brydża, a ich dzieci spędzały czas z animatorką kultury w oszklonej, a przez to bardzo jasnej salce (...)."
Realia społeczno-polityczne, a także nastroje ludzi w Anglii podczas pierwszych dni ataku Niemiec na Polskę zostały przedstawione w bardzo realistyczny sposób. Akcja powieści rozgrywa się od 2 września do 4 września 1939 roku na pokładzie luksusowego transatlantyku "Athenia". Na jego pokładzie płyną przeróżni ludzie: Żydzi, którzy uciekają przed prześladowaniami Niemieckiej Rzeszy, pianista, niemiecki i kanadyjski przedsiębiorca, Rosjanin z żoną czy też Żyd z pistoletem u boku, który planuje słodką zemstę. Wśród pasażerów panuje gwar, który jest przepełniony szczęściem, jednak z minuty na minutę zmienia się to o 180 stopni. Wybuch wojny powoduje, że na pokładzie zapada mrożąca krew w żyłach cisza. Kapitan przekonuje wszystkich, że mogą się czuć bezpiecznie, jednak nigdy nie można być tego pewnym, zwłaszcza podczas tak przerażających chwil, kiedy to na twoją głowę w każdej chwili może spaść bomba.
"Nagle światło ogarnęło ją ze wszystkich stron, uderzając nie tylko w oczy, ale w każdą część wyrwanego oceanowi ciała. Zarejestrowała, że na ułamek chwili, tuż przed zderzeniem całego jej jestestwa ze światłem, jakaś potężna siła wyniosła ją z wody i rzuciła na spód szalupy."
Podsumowując, opowieść ta dotyczy przede wszystkim miłości w czasie rozpoczynającej się wojny. Miłości, która zostanie wystawiona na poważną próbę, czy przetrwa? Myślę, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie - miłośnicy historii pasjonujące dzieje na statku na środku oceanu, romantycy rozkwitającą miłość, zaś fani obyczajówek zapoznają się z emocjami, jakie rządziły pasażerami pierwszej i drugiej klasy tego luksusowego statku. Przekonają się na własnej skórze, jak szybko mogą się zmienić emocje - od nadziei na brak wojny do wzbierającego strachu, który mobilizuje człowieka do czynności, na które nigdy, w normalnym życiu, by się nie porwał ;)







Ocena: 9/10 

Za możliwość przeczytania dziękuję bardzo Wydawnictwu MG




~ Paulina Korek


2 komentarze:

  1. O, opis mi się podoba. Ale nie ten dotyczący miłości, a wybuchu wojny i reakcji pasażerów statku. Naprawdę brzmi intrygująco. Chyba moje klimaty, więc z chęcią przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z całego serca lekturę ;) Myślę, że wiele osób może tutaj znaleźć coś dla siebie :) Bo jednak książka nie skupia się na miłości pomiędzy dwójką głównych bohaterów, można ją określić jako temat poboczny ;)

      Usuń