sobota, 23 września 2017

"Głód miłości"- Natalia Nowak- Lewandowska [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

"Ten świat jest głodny miłości" śpiewa  DonGuralEsko. Widocznie do podobnych wniosków doszła również Natalia Nowak - Lewandowska, która postanowiła poruszyć ten problem w swojej najnowszej powieści "Głód miłości". Według słownikowej formułki głód, to nic innego jak fizjologiczne odczucie związane z niedoborem. W przypadku pożywienia zaspokojenie tej potrzeby nie jest specjalnie wymagającą czynnością. Ale co z miłością?!

" Mimo bólu była wyciszona i skupiona na sobie.Wyglądało to trochę ta, jakby świat zewnętrzny w tej chwili dla niej nie istniał, a ona zupełnie wyłączona wtapiała się w siebie i nurzała w swoim cierpieniu.Patrzył na nią i bał się odezwać, aby nie przerwać tego swoistego misterium , które odbywało się na jego oczach.Dałby wiele, żeby dowiedzieć się, co w taj chwili czuła, jakie myśli przepływały przez jej głowę i jak wyglądał jej wewnętrzny świat, w który uciekała, zamykając się przed tym realnym."



Młodych, ambitnych i skupionych na pracy ludzi jest sporo. Każdy przedkłada karierę ponad życie osobiste i żyje w mylnym poczuciu, że nic więcej nie jest mu do szczęścia potrzebne. Identyczne podejście do świata ma również główny bohater książki, Dawid- adwokat, w życiu  którego praca zajmuje zdecydowanie pierwsze miejsce.Nawet najlepszym zdarza się jednak czasami ciężki dzień.Być może w wyniku przemęczenia mężczyzna jadący na spotkanie ze znajomymi  nie zauważa wychodzącej na ulicę kobiety. Na  moment dla obojga czas staje w miejscu. Potrącona kobieta stanowczo odmawia pomocy, jednak ostatecznie mężczyźnie udaje się odwieźć ją na badania. Uraz kolana jakiego doznała w wyniku uderzenia zmusza ją do dłuższego pobytu w szpitalu. Dawid poniekąd miotany wyrzutami sumienia, a trochę również ze strachu  regularnie odwiedza tajemniczą nieznajomą. Kobieta zachowuje się w stosunku do niego co najmniej dziwnie.Raz traktuje z przyjacielską życzliwością, innym razem zupełnie ignoruje. Stanowi dla mężczyzny zagadkę, a jego ambicja powoduje, że pogłębienie relacji między nimi traktuje jak kolejne wyzwanie. Tak bardzo absorbuje go życie Marty, że z czasem nie dostrzega swojego emocjonalnego zaangażowania, a gdy w końcu chce się uwolnić od narastających w nim uczuć okazuje się, że jest już na to za późno... Marta skrywa w sobie tajemnicę, której ujawnienie sporo namiesza w życiu poukładanego mężczyzny. 


"Czuła go w każdym zakamarku swojego wnętrza, jakby lekarz rozkładał jej psychikę na kawałki i widział również to, czego sama wolała nie widzieć.To wrażenie było tak silne, że najczęściej powodowało u niej blokadę. Nie potrafiła z nim rozmawiać, nie czuła się w jego towarzystwie komfortowo i wcale nie miała ochoty na opowiadanie o tym,  co działo się właśnie w jej życiu. Nie potrafiła ubrać w słowa tego, co działo się w jej głowie i nie chciała z nikim o tym rozmawiać.  To było jej życie, z pewnością bardzo niedoskonałe, ale innego nie miała."
https://pixabay.com

"Głód miłości" to wielowymiarowa opowieść o sile uczucia. Chociaż w powyższym opisie odniosłam się  dość lakonicznie wyłącznie  do głównego wątku, historia ta jest o wiele bardziej złożona. Na kolejnych stronach poznajemy różne jej wymiary, a opowieść nie bazuje wyłącznie na skomplikowanych relacjach  pomiędzy głównymi bohaterami. Nowak - Lewandowska pokazuje, że można miłość okazywać na różne sposoby lub nie okazywać jej wcale, a jednak wciąż kochać. Czasami w związku przychodzi kryzys, innym razem boimy się uczucia, a w zamian proponujemy rekompensatę finansową. Zasłaniamy się pieniądzem gdy kochamy lub spłacamy wyrzuty sumienia spowodowane brakiem miłości. Autorka zwraca uwagę na to, że problemy mogą pojawić się w każdego rodzaju relacji, nie tylko w związku partnerskim.Podoba mi się, że każdy z wątków, a tym samym opisywanych problemów przedstawiła realistycznie nie gwarantując przy tym szczęśliwego zakończenia wspomnianych historii. O tym czy przyjdzie nam się cieszyć szczęściem pary oraz  czy przetrwają łączące ich relacje zadecydować może wyłącznie upływający czas. Całość warta jest uwagi ze względu na ciekawe kreacje bohaterów. Nie ukrywam, że pierwszy raz spotkałam w powieści obyczajowej tak wprawnie wpleciony wątek nietypowej choroby jednej z głównych postaci. Dzięki niemu możemy pogłębić swoją wiedzę odnośnie tego schorzenia nie tylko od strony teoretycznej, ale również poprzez obserwację zachowań  w tym konkretnym przypadku.Zagadką dla czytelnika jest  okładka książki. Z jednej strony utrzymana w idyllicznym klimacie, a jednocześnie mocno zastanawiająca ze względu na symbolikę poszczególnych jej elementów. W gnieździe stanowiącym poniekąd zalążek stabilizacji i zapewniającym schronienie umieszczono tajemnicze tabletki, które  są odzwierciedleniem problemów.Podoba mi się takie skrajne zestawienie oraz sama wizja autorki, a moja chęć na przeczytanie kolejnych  jej pozycji rośnie.


Ocena: 9/10


Za możliwość przeczytania dziękuję :  Wydawnictwo Replika



~Mariola Mazur

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz