poniedziałek, 25 września 2017

"Kapitan Majtas. Inwazja Nieprawdopodobnie Nikczemnych Kucharek z Kosmosu" - Dav Pilkey



„Kapitan Majtas. Inwazja Nieprawdopodobnie Nikczemnych Kucharek z Kosmosu (i zaraz potem atak Równie Paskudnych i Makabrycznych Truposzów) to już trzecia książeczka o tym niezwykle oryginalnym superbohaterze. Tytuł tej części jest niezwykle… interesujący i obiecujący, prawda?


Dobrze znane nam z poprzednich książeczek łobuziaki – Harolda i Georga – znowu narobili sobie i innym okropnych kłopotów. Co prawda tym razem nie była to całkowicie ich wina, no bo kto by się spodziewał, że zamiast kilku wybuchowych babeczek kucharki upieką kilkaset? Na pewno nie nasi chłopcy, więc dlaczego to ich mamy obarczać całą odpowiedzialnością? No i to w końcu nie ich wina, że na dachu ich szkoły wylądowało UFO z trzema nikczemnymi osobnikami, pragnącymi przejąć władzę na ziemi.
„Trzecia wielka powieść” Dava Pilkeya dostarcza nam jeszcze większej dawki dobrego humoru niż poprzednie dwie. Na dodatek jest bardziej rozwinięta pod względem fabularnym niż jej poprzedniczki. Dzieje się w niej o wiele więcej, a i akcja jest dużo ciekawsza i nieco bardziej skomplikowana. Nadal jednak idealnie nadaje się dla najmłodszych czytelników, a wręcz jest dla nich odpowiedniejsza. Ponadto nawet osoby starsze mogą odnaleźć w niej synonim rozrywki i spędzić z nią miłe popołudnie czy jesienny wieczór.


"Dyrektor obrócił się na pięcie i pobiegł do drzwi, zrzucając po drodze ubranie. Po chwili na korytarzu rozległ się jego bojowy okrzyk o potędze gumy do majtek."

W trzecim tomie mamy coś, czego nie było wcześniej. Poprzednio bohaterowie musieli radzić sobie z konsekwencjami głupich żarcików Georga i Harolda. Teraz jednak nie jest to ich jedyny problem, bowiem większym okazuje się „ktoś trzeci”, a raczej trzy takie ktosie. Już nie tylko Kapitan Majtas jest obdarzony niecodzienną mocą, przez co pokonanie przybyszów z kosmosu staje się dużo trudniejsze. Dysponują oni bowiem napędem grochówkowym, są szybsi niż biegunka po stołówkowym obiedzie oraz mają w swoim statku kosmicznym okropne eliksiry. W związku z tym chłopcy oraz Kapitan Majtas stoją przed trudniejszym zadaniem niż do tej pory.
Moim zdaniem książeczka jest nieco bardziej wartościowa niż jej poprzedniczki. Pojawi się tutaj bowiem motyw poświęcenia, a także cała akcja nie jest jedynie nieprzyjemną konsekwencją głupiego żartu nieodpowiedzialnych chłopców. Jednocześnie nadal utrzymuje swój lekki, przyjemny charakter przez co zapewni dziecku kilka chwil rozrywki i niecodziennej przygody.
Myślę, że trzeci tom przygód Kapitana Majtasa, tak samo jak dwa poprzednie, ma szanse przypaść młodym czytelnikom do gustu. Warto nabyć go dla swojej pociechy, bo jestem pewna, że wywoła na jej twarzy szeroki uśmiech. Polecam!

OCENA: 8/10
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Jaguar.

Sara Chrzanowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz